Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko jest. Dobra folia plus podkładowa, ugniecione, zakiszacz a w nim konserwant właśnie benzeosan sodu i d*pa. Siatka poszła na sianokoszonkę i na kukurydzę zabrakło. Piachem przysypałem a ptaki dziury zrobiły po 2 msc kiszenia. 

Opublikowano (edytowane)

 

 

16 godzin temu, robcio90 napisał:

Polecam kłaść wszystko w rękaw, strat nie ma, bez problemu z odkrywaniem i super jakość. Koszty spore ale opłaca się. 

Rękaw to badziew jak i bele. Koszt też przesadzony. W okolicy mają to okładaja je siatkami i cuda wianki bo ptaki dziurawia, koty sobie po nich spacery robią. 

Nie ma to jak pryzme zrobić i zawalić piachem albo siatkami i mam wyjebane leży choćby 3 lata i zero strat. 

Edytowane przez damianzetor9540
  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, damianzetor9540 napisał:

Rękaw to badziew jak i bele. Koszt też przesadzony. W okolicy mają to okładaja je siatkami i cuda wianki bo ptaki dziurawia, koty sobie po nich spacery robią. 

Nie ma to jak pryzme zrobić i zawalić piachem albo siatkami i mam wyjebane leży choćby 3 lata i zero strat. 

Rękaw to badziew jak i bele. Koszt też przesadzony. W okolicy mają to okładaja je siatkami i cuda wianki bo ptaki dziurawia, koty sobie po nich spacery robią. 

Nie ma to jak pryzme zrobić i zawalić piachem albo siatkami i mam wyjebane leży choćby 3 lata i zero strat. 

Rękaw to badziew jak i bele. Koszt też przesadzony. W okolicy mają to okładaja je siatkami i cuda wianki bo ptaki dziurawia, koty sobie po nich spacery robią. 

Nie ma to jak pryzme zrobić i zawalić piachem albo siatkami i mam wyjebane leży choćby 3 lata i zero strat. 

 i przez 3 lata małe ,ogoniaste,tylko za ważną przepustką ? I tylko ,jak rozumiem do sąsiada pryzmę przewietrzyć mogą w ramach swych uprawnień..... . U mnie przynajmniej ptaki nie biorą się za zakrytą,lecz wegetację kopytkowe doglądają niezwykle sumiennie,wręcz z perwersyjną zawziętością😕

Opublikowano

koledzy chcę dobudować do starej obory nową, wolnostanowiskową  część i i najbardziej by mi pasowało halę udojową postawić po przeciwnej stronie budynku niż pomieszczenie na zbiornik. W linii prostej od  początku pomieszczenia  z halą do pomieszczenia ze zbiornikiem byłoby ok 26m. Widzieliście lub znacie może obory z takim rozwiązaniem? Rozmawiałem z kilkoma ludźmi zajmującymi się montażem hal i jedni twierdzą, że będzie to możliwe i będzie dobrze funkcjonowało, inni, że rurociąg transportujący mleko do zbiornika będzie się niedomywał, bo nie ma w nim podciśnienia.

Jak mleko jest transportowane z robotów udojowych do zbiorników? bo w tych przypadkach chyba często jest duża odległość?

Opublikowano

Panowie i Panie😛 mam takie pytanie czy ktos budował obore na prow 2014 -2020 ? Bo chodzi mi o to jak przebiegala kontrol i o co sie czepiaja ?  musze cos dobudowac bo budynki mi juz na wiecej nie pozwalaja. Tylko nie wiem czy isc w prow czy dobudowac cos za swoje. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Przekeeeek napisał:

Jak mleko jest transportowane z robotów udojowych do zbiorników? bo w tych przypadkach chyba często jest duża odległość?

Mleko w robotach idzie identycznie jak z hali rurociagiem pchane podcisnieniem. U nas z jednej obory idzie ze 30metrów i nie ma problemu z myciem rurociągu.

Opublikowano
5 godzin temu, DanielFarmer napisał:

Koledzy i koleżanki jaki bufor stosujecie?a może sam kwaśny węglan wystarczy?

Węglan napewno wystarczy i nie wierz gdyby ci ktoś gadał że w paszowozu nie działa, że jest zbyt agresywny itd. z tym że 200-300 g węglanu  kosztuje mniej więcej tyle co pełna dawka np acidbuf. Jedna cholera.

Opublikowano
6 godzin temu, Przekeeeek napisał:

koledzy chcę dobudować do starej obory nową, wolnostanowiskową  część i i najbardziej by mi pasowało halę udojową postawić po przeciwnej stronie budynku niż pomieszczenie na zbiornik. W linii prostej od  początku pomieszczenia  z halą do pomieszczenia ze zbiornikiem byłoby ok 26m. Widzieliście lub znacie może obory z takim rozwiązaniem? Rozmawiałem z kilkoma ludźmi zajmującymi się montażem hal i jedni twierdzą, że będzie to możliwe i będzie dobrze funkcjonowało, inni, że rurociąg transportujący mleko do zbiornika będzie się niedomywał, bo nie ma w nim podciśnienia.

Jak mleko jest transportowane z robotów udojowych do zbiorników? bo w tych przypadkach chyba często jest duża odległość?

U mnie pompa z końca obory z buforu przerzuca mleko na początek do zbiornika, 82 metry. Działa to bez zarzutu :)

Opublikowano

Tfu, tak daniel pompy mleczne, coś mi się ubzdurało z podciśnieniem. Co nie zmienia faktu, że pomimo dużej odległości od zbiornika nie ma problemów.

Opublikowano (edytowane)

rozmawiałem na ten temat z moją weterynarz. właśnie dzisiaj zgadała się z innym swoim klientem na ten temat, a ten z kolei opowiedział Jej o oborze swojego szwagra. Jest tam ok 12 m. takiego rurociągu i po pół roku eksploatacji zaczęły skakać bakterie w mleku. Okazało się, że rurociąg się nie domywał i facet musiał zakładać jakieś mocniejsze pompy, ocieplać rury itd...

@robcio90 jak dokładnie wygląda u Ciebie ten rurociąg? to jest na hali, czy przewodówce?  Jaka średnica rur? I te 82m. mleko, a później wodę podczas mycia tłoczy tylko pompa i nie ma tam podciśnienia? Bufor czyli jednostka końcowa? Bo nie znam tego określenia?

Edytowane przez Przekeeeek
Opublikowano

Oborę modernizowałem z dobudowaniem, na końcu obory (w nowej części) są zamontowane dwa roboty a obok nich schładzalnik buforowy. Roboty doją do buforu a gdy jest wypełniony w 80% pompa przepompowywuje do zbiornika głównego. Średnica rur 75mm są w podwójnej otulinie. Bufor to taki mały schładzalnik tylko "mądrzejszy"  ;) ma 520 l. Po wciśnięciu przycisku "odbiór mleka" na dużym schładzalniku bufor przepompowywuje mleko niezależnie ile w nim jest. Moim zdaniem dobra opcja bo podczas mycia głównego schładzalnika roboty mogą doić. Rury są pod sporym nachyleniem, wszystko przez nie pompuje pompa. 

*literówka średnica rury to oczywiście 55 

Opublikowano

Ktoś tu miał szczury w pryzmie? Może to zadziała. Proste. Im większy kondensator tym lepsze pier..cie.

 

Opublikowano

a ja mam pytanie z innej beczki , czy ktoś użytkuje myjkę gorącowodną w gospodartwie i zasila kocioł olejem opałowym? latem brałem części do myjki w serwisie , jakiś młody hodowca świń chyba wzioł dużego kranzla za 20koła to z rozmowy ich dowiedziałem się że można zakupić rocznie do 5000l oleju opałowego na myjkę gorącowodną w gospodarstwie. Prawda to ? ktoś z tego przywileju korzysta?

@Thomas2135 kondensator po jakimś czasie samoczynnie sie rozładuje ewentualnie straci ładunek na tyle że szczura nie ubije a tylko kopnie jak pastuch , jeszcze jakby pokazał że działa to warte świeczki chyba że co innego wlezie 

w pomieszczeniach może się sprawdzi ale na zewnątrz niekoniecznie 

Opublikowano
8 godzin temu, konteno napisał:

a ja mam pytanie z innej beczki , czy ktoś użytkuje myjkę gorącowodną w gospodartwie i zasila kocioł olejem opałowym? latem brałem części do myjki w serwisie , jakiś młody hodowca świń chyba wzioł dużego kranzla za 20koła to z rozmowy ich dowiedziałem się że można zakupić rocznie do 5000l oleju opałowego na myjkę gorącowodną w gospodarstwie. Prawda to ? ktoś z tego przywileju korzysta?

@Thomas2135 kondensator po jakimś czasie samoczynnie sie rozładuje ewentualnie straci ładunek na tyle że szczura nie ubije a tylko kopnie jak pastuch , jeszcze jakby pokazał że działa to warte świeczki chyba że co innego wlezie 

w pomieszczeniach może się sprawdzi ale na zewnątrz niekoniecznie 

Można by podłączyć prąd na stałe lub zastosować włącznik czasowy, który będzie podawał prąd np co 2 h.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v