Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ciemno cwpravin dajesz? Wiesz, że to szybka droga do lekooporności w stadzie? Jeśli robiłeś antybiogramy to zauważyłeś pewnie, że krowy łapią ten sam patogen lub podobny z innego szczepu. Tak jak u mnie był paciorkowiec i jego różne "odmiany". Cepravin przykładowo mimo, że silny nie działa a taki fatroximin czy cefquinor już tak.

Opublikowano

na gronkowca jest dobry, ale w kolejnych zasuszeniach inny idzie jeśli przygody były również w laktacji mimo cepravinu. 90 % krów po Cepravinie  miałem spokój do końca laktacji. Generalnie fatroximin na przemian. Są krowy że  6 laktacja i żadnych leków nie widziały,  problematyczne muszą dostać ale coraz mniej ich mam.  Dawałem wcześniej Cefa Safe ale to słabiutki, cieszyło tylko że karencja krótka

na antybiogramie 8/10 szczepy gronkowca , reszta paciorkowca, coli nie miałem jeszcze

Opublikowano

Miał ktoś w użytku dłuższy czas napawane lub hartowane noże w paszowozie ? Warto dopłacić te kilkadziesiąt zł? Jak to jest z tym samo ostrzeniem się, zdaje to egzamin czy nie ma jakiejś wielkiej różnicy w porównaniu ze zwykłym nożem 

Opublikowano
3 godziny temu, mk9422 napisał:

Miał ktoś w użytku dłuższy czas napawane lub hartowane noże w paszowozie ? Warto dopłacić te kilkadziesiąt zł? Jak to jest z tym samo ostrzeniem się, zdaje to egzamin czy nie ma jakiejś wielkiej różnicy w porównaniu ze zwykłym nożem 

Zdecydowanie polecam napawane. Dla mnie bomba

Opublikowano

Noże to tylko samoostrzące, są sporo droższe ale tego warte , zwykłe to co 2 miesiące musiałem ostrzyć i wytrzymały 2 lata a napawane mam już rok i nic się nie dzieje a przewóz mieszam codziennie przez okrągły rok 

Opublikowano

Dzięki za wyjaśnienie. Jutro zamawiam bo moje stare niby z miesiąc temu ostrzone ale już widać, że coraz gorzej tną 

Opublikowano

ja wymieniłem 2 tyg temu 4 dolne noże w euromilku na 2 hartowane z intertechu i 2 zwykłe po  ~80zł. 2 pierwsze dolne noże były zużyte najmocniej więc w ich miejsce poszły hartowane. na pewno jest różnica w kształcie zębów. dużo większe są te hartowane. Kolejna sprawa to po 2-3 mieszaniach w zwykłych nożach zeszła całkiem farba a w hartowanych jeszcze się trochę trzyma. No i najważniejsza różnica to właśnie odporność na ścieranie tzn. test pilnika do metalu. Po hartowanym praktycznie się ślizga, a po zwykłym bierze tą blachę jak chce. więcej za bardzo nie mogę jeszcze na ich temat powiedzieć bo to za krótko, ale moim zdaniemte hartowane lepiej się sprawują jak te oryginalne z EM a one właśnie były napawane.

@mk9422 zamów te napawane i z 2 hartowane z inter-techu. na następny raz będziesz wiedział już na które postawić. Teraz jak będę zamawiał to na pewno hartowane i może z 2 to napawane ale nie takie jak miałem oryginalne 

Opublikowano (edytowane)

@karol091193 Dzięki za podpowiedź. Wezmę po 3 hartowane i napawane dla porównania. Hartowane  nawet 50 zł tańsze od napawanych. Jeszcze takie pytanie. Spotkał się ktoś z was z ,,nożem do bel,,?  Niby w strautmannie montują na górze ślimaka znacznie dłuższy nóż, który ma  szybciej przecinać belki 

Edytowane przez mk9422
Opublikowano

z tym nożem do bel w strautmanie to jest chyba tak, że jest to specjalnie wyprofilowana blacha która jest przykręcona do miejsca w którym znajduje się nóż, a na końcu tej blachy jest dokręcony ten właśnie nóż a przynajmniej tak to wygląda na obrazku http://www.strautmann.de/polski/Produkty/Wóz paszowy/Verti-Mix/Wyposażenie - Detale.html 

też ostatnio się zastanawiałem nad czymś takim/podobnym bo przy suchej sianokiszonce trochę bele się klinują 

Opublikowano

No właśnie z suchymi największy problem jest bo mokre to chwila i pocięte a suche mimo iż  prawie na pół przecinam wycinakiem to lubią się przyklinować czasami. Jakby był ten nóż u góry to wtedy szybciej by sobie poradził z taką belką. 

Opublikowano

Thomas Sokoły, no kura dobry znajomy... ale wiem tylko tyle co od niego, że zadowolony z iteresu. Opinii nie słyszałem czasami brak opinii to dobra opinia bo jakby coś spier... to zaraz było by głośno. Młody chłopak i w zasadzie początki przygody, aczkolwiek wcześniej u kogoś pracował przy korekcji. 

Opublikowano

O tym z Bandyś jakieś nieciekawe opinie krążą. Mam w tej wiosce rodzinę.

Opublikowano

W naszych okolicach dużo robi i to na dużych oborach jakby coś partaczył to by go nie brali ponownie, jedyne co to jest powolny u mnie 40 sztuk to półtora dnia robi ale jest za to dokładny a miałem już kilku i ten wydaje mi się najlepszy 

Opublikowano
1 godzinę temu, Jaro70 napisał:

Thomas u mnie robi chłopak z Bandyś już ze 4 lata i jestem zadowolony, tylko na terminy trzeba poczekać 

Jak ma na nazwisko ten chłopak co u Ciebie robi? U mnie też robi z Bandyś i jestem bardzo zadowolony.

Opublikowano
złe opinie to przrważnie wydają tacy co korekcję robią od wielkiego dzwonu czyli co kilka lat pozatym mają inne problemy w oborze zły dobrostan ,żywienie czy jakąś chorobę ci co u mnie robią to już z 10lat przeszło a zrobili u gościa kilka domów dalej to stwierdził ze mu zchrzanili a nie robił korekcji 4lata bo ,,likwidował" a teraz krowy kulawe bo na prostych kopytach nie umią stać 😮
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, mk9422 napisał:

Jak ma na nazwisko ten chłopak co u Ciebie robi? U mnie też robi z Bandyś i jestem bardzo zadowolony.

O ile dobrze pamiętam to ma nazwisko Biegaj ale nie jestem pewien, bo mam go inaczej zapisanego, on zawsze wystawia fakturę .jest to taki drobny chłopak 

Edytowane przez Jaro70
Opublikowano

To myślałem o innym, jakimś Grześku, ale on chyba z Jazgarki miał być. Do tego Biegaja nie ma szans się dostać, nowych nie przyjmuje, bo 2 razy pytałem.

Opublikowano
4 minuty temu, Jaro70 napisał:

O ile dobrze pamiętam to ma nazwisko Biegaj ale nie jestem pewien, bo mam go inaczej zapisanego, on zawsze wystawia fakturę .jest to taki drobny chłopak 

Właśnie on u mnie robi. Arek jak najbardziej zna się na rzeczy. Jeszcze nie zdarzyło się ani razu, żeby coś źle zrobił i krowa później kulała. 

Jest tak jak pisze Tomek. Nowych już nie przyjmuje. Byłem jedną z ostatnich osób którą dodał do grafiku. Ode mnie z wioski też się chciało kilku zapisać i nikogo nie przyjął. Zna się na rzeczy i robi to dobrze więc robotę ma codziennie. Dużo robi w rejonie Przasnysza i Ciechanowa. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v