Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ooo No i ta rożnorodność mi się podobała ! 😁😁😁 ale teraz ciìiiiii...rolnik szuka żony...

Opublikowano

Ja po wycieleniu sprzedaję, może dlatego takie zainteresowanie... Aczkolwiek niektórzy ze stałych klientów byli sceptycznie nastawieni z początku bo zawsze kupowali cielne, a potem każdy mówi, że tak lepiej. Przyjeżdża na udoj, widzi ile, zbada mleko i od razu doi. 

Ja  z początku bałem się, że cielaki będą zdechlaki małe i słabe przyrosty, ale jest ok. Rodzą się mniejsze niż od wieloródek to wiadomo, nie ma 50kg+, ale rosną ładnie

Opublikowano

Ja o nich słyszałem w gazecie też było pod tytułem "jedyna taka obora w Europie" miał obore na 4 roboty layly odstawil odbicie lustrzane i wstawił 4 delavala. Oprócz tego doi ze 100 sztuk na hali udojowej. Wszystko ustawia hormonalnie i kryje sexem dlatego ma takie nadwyżki materiału hodowlanego. Jedyny minus tam to taki ze to on Ci mówi które sztuki możesz wybrać 

Opublikowano

@pedro2 to taki stereotyp, że od pierwiastek słabe cielaki. Są ciut mniejsze, ale świetnie nadrabiają w pierwszych miesiącach. Większość moich krów to właśnie z takich, bo robiłam selekcję względem wybranych cech. Z jałówek najszybszy postęp genetyczny😁 Co ciekawe, wśród nich są największe krowy w moim stadzie i ocielone przed 24 miesiącem. Fajnie łamać stereotypy😜

  • Like 1
Opublikowano

Jak ktoś ma wyrośnięte jałowki, niezapasione przed porodem to w wiekszości przypadkow udaje się uniknąć ciężkich porodów, bo wlaśnie z takich powstają te "zdechlaki". Jak sprowadzaliśmy jałowki cielne hf to same się cieliły, a cielęta nie odbiegały dużo od wieloródek, ale to też i buhaj pod jałowki był dobierany.

Opublikowano

@damianzetor9540 masz może na swoim młynku do kukurydzy tabliczkę z prędkością obrotową głowicy? Jeśli nie ma tabliczki to mógłbyś policzyć obroty? Już nie musiałbyś do 100 obr kręcić, ale zakręcić 50 razy wałkiem WOM i policzyć obroty na głowicy. Możesz też głowicą kręcić i liczyć obroty wałka, będzie lżej kręcić. Będę wdzięczny.

Opublikowano
4 godziny temu, Paulina1985 napisał:

Jak ktoś ma wyrośnięte jałowki, niezapasione przed porodem to w wiekszości przypadkow udaje się uniknąć ciężkich porodów, bo wlaśnie z takich powstają te "zdechlaki". Jak sprowadzaliśmy jałowki cielne hf to same się cieliły, a cielęta nie odbiegały dużo od wieloródek, ale to też i buhaj pod jałowki był dobierany.

Odpukać sprzedałem już masę jałówek po wycieleniu i z żadną nie było problemów po porodzie. I porody łatwe, często same dają radę i max we dwóch pomagamy. Gliceryna w okresie okołoporodowym i rozsądne żywienie. Jak doiłem to i suchą qq dawałem, fajnie startują z mlekiem.

Teraz mam dziwny przypadek, jałówka 15msc wyrośnięta,  ma ruję i nie wiem o co chodzi nie ma sutków, gładka skóra. Nie mogę jej dokładnie pomacać bo szalona, wet ma zajechać przy okazji dać jasia i zobaczymy. Ale wygląda, że pójdzie na zmarnowanie

Opublikowano (edytowane)

@danielhaker mamy podpisaną umowę z federacją na ocenę pierwiastek. Na Podlasiu się tym Tomek Kostro zajmuje, doborem i genomowaniem również. W umowie deklarujesz się, że będziesz wszystkie pierwiastki oceniać. Jak się ich trochę nazbiera, to wpada gość i je punktuje. Maksymalnie 80-85 punktów mogą chyba dostać. Krowy sobie kiedyś wyceniałam tak z ciekawości, bo to przecież groszowa sprawa przy genomowaniu przykładowo.

Jest to jednorazowa ocena budowy ciała(10 zł w umowie). Fajnie jak jest zgenomowana sztuka, to można porównać, co wyszło. Liczy się to do jej PFa i jej córek także. Przy kolejnym doborze buhaja program DOKO ma więcej i bardziej rzeczywiste dane o budowie, bo te z genomu na 70-75% się zgadzają(warunki odchowu mają duży wpływ).

13 minut temu, pedro2 napisał:

nie wiem o co chodzi nie ma sutków

O strzyki ci chodzi? Pewnie są tam gdzieś,  tylko małe. Nawet buhaje mają, więc raczej powinny się znaleść. U mnie u jednej się 6 znalazło, ale dwa nie mają nawet kanałów mlecznych i doi się normalnie😄

Edytowane przez przezuwaczka
  • Thanks 1
Opublikowano

Hej, dzisiaj przyjechał facet z agrologu i proponował pełnotłustą śrutę sojową i rzepakową. Co sądzicie o tym? To jest jakiś hit, czy kit? 

Opublikowano

Wszystkim to wciskają. Postawili nową linię i wyciskają olej z rzepaku czy soi. Taki makuch rzepakowy tylko gorącą parą chyba obrobiony. Część białka nie wiem ile idzie na jelito podobno. Nie dość, że białka mniej to jeszcze droższa od poekstrakcyjnej rzepakowej. Dla mnie kit, choć ludzie to biorą podobno.

Opublikowano
42 minuty temu, pedro2 napisał:

Odpukać sprzedałem już masę jałówek po wycieleniu i z żadną nie było problemów po porodzie. I porody łatwe, często same dają radę i max we dwóch pomagamy. Gliceryna w okresie okołoporodowym i rozsądne żywienie. Jak doiłem to i suchą qq dawałem, fajnie startują z mlekiem.

Teraz mam dziwny przypadek, jałówka 15msc wyrośnięta,  ma ruję i nie wiem o co chodzi nie ma sutków, gładka skóra. Nie mogę jej dokładnie pomacać bo szalona, wet ma zajechać przy okazji dać jasia i zobaczymy. Ale wygląda, że pójdzie na zmarnowanie

na pewno są :)

Opublikowano

U bliźniaczki w parce z byczkiem strzyków nie ma lub są małozauważalne.

Opublikowano

zakladam, ze kolega wie co ma w stadzie i nie zostawia jałowek z parki ...

Opublikowano

jo???? 😅😅😅😅😅 hahahaha aaaaaa to moze byc roznie. Tomek moze miec oczywiscie rację w takim wypadku.

Opublikowano

Dziwne, że ma ruję.  Czyli jajniki są, ciekawe jak z resztą układu rozrodczego. Bez usg się nie obejdzie.

Opublikowano

Chyba nie. Widziałem sporo bliźniaków i zawsze mają strzyki. Nawet jak się zostawi do chowu, to słabe, ale jakieś wymię ma. 

Opublikowano
2 godziny temu, radekz200 napisał:

Przeciez pedro kupuje cielaki 😛 

Byczki kupuję, na brak jałówek nie narzekam, ostatnie 10wycielen 1 byczek 😉 kupiłem 4 jałówki, ale to z likwidacji stada i jakoś na wiosnę to jeszcze im zejdzie. Od hodowcy jaloszke kupić nie ma szans, a jak już to właśnie od parki

Jałówka moja, mam jedną od parki to stoi na opas i ta ma sztrzyki. U każdej widać cokolwiek na pierwszy rzut oka, a tu nic. Nie mogłem nic wyczuć, z tym że tak jak mówię szalona nie da się pomacać dokładnie 😋 zobaczymy

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v