Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
jan2130

Case JX 80 czy Farmer 8244c2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Case
jan2130    17

Witam panowie mam wielka prośbe a wiec mam takie pytanie czy dobrze robie kupujac jx 80 jako głowny ciagnik na 23ha ornej traktor bedzie kosztował 130tys brutto w wyposazeniu bedze miał pneumatyka najszersze ogumienie poszerzone błotniki obciazniki na przod jedno co mnie martwi w tym ciagniku to silnik 3,2 litra turbem doładowany w moich oczach bardzo wyzyłowany silnik i musze w tym tygodniu dac dilerowi odpowiec czy biore case bo chodzi mi po głowie farmer 8244c2 cena 106tys brutto na szerokim ogumieniu pneumatyka komplet zaczepow silnik 4,5 litra mmzco wybrac pomózcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

witam

Po pierwsze pneumatyka janie2130, nie pnełmatyka, bo aż razi po oczach gdy się czyta. Edytor w którym piszesz podkreśla błędy, więc warto zwracać uwagę co on od nas chce, bo jeszcze parę "byków" by się znalazło.

Co do traktora to jakoś strasznie nieufny jestem do farmerów, właściwie nie miałem z nimi bliższej styczności, bo taką można nazwać tylko użytkowanie u siebie w gospodarstwie. Kupując farmera z pewnością narazisz się na większe prawdopodobieństwo awarii niż u Case, choć jak wiadomo nie ma rzeczy które się nie psują. Jeśli czujesz się w miarę na siłach w mechanice, to może warto zwrócić uwagę na farmera, bo w pracy z nim te umiejętności mogą się przydać. Nie masz jakiś wielkich areałów żeby porywać się na droższe ciągniki. Zależy też, czy w ogóle masz pieniądze na tego case, bo w przypadku kredytu 20 parę tys robi dużą różnicę. Ja osobiście radże poszukać najpierw więcej informacji na forum o tych ciągnikach, bo już bardzo dużo znajdziesz od samych użytkowników, wyrobisz sobie wtedy jakieś zdanie o danym modelu. Ja osobiście poleciłbym coś innego :)

Jeśli zwróciłeś uwagę na farmera to może warto także na farmtraca. Jeśli masz tyle kasy to Dt685 lub 690. Oszczędne silniki perkinsa, w oryginale przywożone z Anglii. Ciągniki podobnej mocy do wymienionych przez Ciebie, wyposażenie w standardzie mają już lepsze niż te mniejsze modele, no i skrzynia 24x24, 40km/h. Na allegro znajdziesz ceny, a na forum wiele opinii o marce.

Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

To że silnik w nim wyżyłowany to nie taki problem.

Wtrącę takie propozycje od siebie:

Belarus z tzw monoblockiem, przodem typu carraro, skrzynią 14/4

Farmtrac 685DT/690.

Za pozostałe pieniążki weź sobie jakiegoś TUR'a lub tanią maszynę bo oba ciągniczki te 23ha spokojnie zrobią a przecież żyć w nich nie będziesz, ba spokojnie zrobią i 30ha jak ziemi dokupisz a są i tacy co obrobią tym 40ha.

A i jeśli jeszcze bierzesz na kredyt to jednak szkoda pieniążków na lepszy ciągnik przy tak małym areale (zakładając, że masz tylko g.orne).

Zakup na PROW?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yarecki12    0

może pomyśl o NH TD5000, od case jx różni się głównie kolorem i nh powinien być tańszy 5-12 tyś ( zależy od dilera, wyposażenia, upustów). Jak nie chcesz wysilonego silnika to zastanów się nad zetorem proximą, ma 4,2 litra z turbo i chyba ( nie wiem dokładnie które modele) z intercoolerem. Ja na silnik iveco ( case jx i nh td takie mają) w nh nie narzekam ale nie wiem jaką on ma pojemność, ma 4 cylindry więc chyba ma więcej niż 3,2 litra, nie wiem. 4 cylidry ale bez turbo i jest bezawaryjny przy prawie 6000 mth żadnego dymienia wycieków i pali na dotyk.

Co do farmerów, farmtraców i innych różnych tanich marek to się nie wypowiem gdyż nigdy takiego ciągnika nie widziałem, chyba że na targach.

Jak na PROW bierzesz ciągnik to lepiej case lub NH bo wtedy zamiast przykładowo 20 tys różnicy robi się 10 tyś bo 40 lub 50% ceny netto zwracają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    439

Witam,

Ja polecam Ci żebyś wszedł na stronę www.johndeere.pl tam na tej stronie jest opis nowej serii 5000m i za model 5080 o mocy 80km zapłacisz jakieś 130 tyś brutto. Cena porównywalna do Case ale JD to zawsze JD. Odnośnie Farmera wypowiedział się na AF już kiedyś jeden z jego posiadaczy który zamienił go na JD właśnie i zbyt pochlebnych opinii o nim nie mówił nie on jeden z resztą. Wybór jest Twój i jaki by nie był, oby był trafny w końcu kupno traktora to poważna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ja Bym ci proponował Farmer 8244 c2,to jest polski sprzęt i sie nie psuje,i jest tańszy u nas jakieś 108000zł,kolega ma takiego i nie narzeka,a niestety na case nie mam dobrego zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

wolałbym dołożyć 22 tysiące i mieć JD, myślałem ze JD jest dużo droższe ale to jakaś nowa seria ta 5M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablorolnik    1

Ja ci proponuje Farmera F-9258 TE 88 km. Cena katalogowa 130 tyś. W promocji dostaniesz tura za jedyne 2000 zł.Wejdź na stronę www.agrofoto.pl i zadzwoń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam panowie tak ciagnik jest brany na prow umowa z arimr juz podpisana ziemi mamy 23 ornego do tego łaki wzaleznosci od roku wtym roku było 5ha w dzierzawie jak ktos daje w dzerzawe łake to my bierzemy i kosimy ze chba badzewna łaka to dzekujemy Jednego case juz w roddzinie may kuzyn kupił jx 70 i wszystko ładnie dopuki nie poszed w orke z pługiem 4*40 zaczoł fikac i zaczoł mu stawac deba odwalił czwarta skibe i na trzy musiał czsami redukowac z tym wyborem ciagnika to mozna cholery dostac ten dobry a ten jeszcze lepszy sam niewiem juz na co wkoncu sie zdecydowac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Sorry-ale JX 70 do pługa 4x40 ?-trzeba było 5x40 podczepić to by się uspokoił biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

pytanko - na wkład własny masz czy bierzesz ile się da na kredyt, później myslisz spłacić kredyt z umowy z arimr oraz ze zwrotem z urzędu skarbowego a resztę w ileś lat? Bo jeśli masz sporo na wkład własny to można myśleć nad case/nh ale jeżeli masz tyle że styknie ci na kredyt to bym się zastanowił.

Policz sobie jak to będzie ze spłacaniem. Ja patrzę przez ten pryzmat. Ciągników jest od groma, wybór trudny a ze sprzętem będziesz sie męczył przez 10-20lat natomiast kredyt trzeba spłacić wcześniej. Może troche dziwny jestem ale unikam myślenia postaw się a zastaw się lub gadania że sprzęt to inwestycja (ziemia to inwestycja).

Ja np teraz mam wolne i myślę czy lepiej mieć case/nh czy wziąć belarusa i kasy starczy mi jeszcze na dwie zabawki i sporo zostanie na ewentualnośc zakupu jakiejś działeczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Wiesz musimy wpłacic 37% wartosci ciagnika reszte biezemy kredyt i jak dostniemy wzros z arimr reszte spłacimy a reszte rozłozymy na raty ze chyba urzad skarbowy wruci i kasa nie bedze potrzebna to sie spłaci predzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

Witam

Ja Bym ci proponował Farmer 8244 c2,to jest polski sprzęt i sie nie psuje,i jest tańszy u nas jakieś 108000zł,kolega ma takiego i nie narzeka,a niestety na case nie mam dobrego zdania

 

Tobie się coś pomyliło, chyba farmer się psuje i jest polski a case ma dobre zdanie :)

Co z tego jak farmer tanszy jak na części do niego więcej wyda...

Ja bym się zastanawiał pomiędzy Case a Farmtrac'iem 690 DT :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    439

Nikita nie mów że zakup ciągnika za jakieś 130 tyś to nie jest inwestycja. Są rejony w których trudno o zakup chodźby hektara pola a co dopiero mowa o jakichś większych latyfundiach, może te dwadzieściaparę ha mu wystarczy i niekoniecznie musi jaździć rusem czy innym wynalazkiem. Traktor kosztuje tyle ile kosztuje jego serwis, co z tego że za farmera zapłaci 100tyś jak za ewentualny serwis te trzy dychy wyda w momencie i wyjdzie że farmer droższy od JD. Każdy chce pracować wydajnie i wygodnie, nawet na 23 ha, szczerze jednak powątpiewam że można tak robić farmerem czy białoruśką. Poza tym każdy chwali to co ma, nawet jeśli to jest badziew to trudno się przyznać przed sąsiadem, ot taka polaka mentalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wy panowie z tym JD to na poważnie? Co on ma w tej cenie 130tys PLN brutto?

Może tak być bo ten jelonek będzie z INDII ;d;d;d tak tak otworzyli tam fabrykę:) Takie mam informacje ale czekam na weryfikację kolegi bOgdana :)

Ja się cieszę jako sprzedawca innej marki bo firma JD straci szacunek bo będą psujki produkować. Wiem nie ładnie ale cóż takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer25    0

Dołączam się do wypowiedzi Boba .Sam zastanawiam się nad kupnem Farmera F-9258 TE z turem (i też mam około 25h ornego)przecież one tez mają silniki JD to powinny być w porządku nie wiem jak reszta tego zestawu.Acha i cos mi się nie wieży żeby nowa seria 5 JD kosztowała 130tyś,a jesli już tak jest to na słabym wyposażeniu, a dokup do tego ładowacz to jeszcze z 10 tys dojdzie a u Farmera masz za 2 tys.Acha i jeszcze jedno ceny DJ są zależne od kursu Euro a wiec dziś może byc 130 a za tydzień 135 już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

jak wywalić taki hajs, to lepiej w sprawdzoną maszynę a nie farmera, nic do farmera nie mam ale ciągnik jest nie dopracowany robiony z polskich tanich materiałów a te silniki JD to są francuskie z lat 70tych no ale taki ten ciągnik miał być tani i dla chłopa polskiego jedyne co można mieć za złe do sokółki że nie wyszedł z ceną na polską chłopską biedną kieszeń i wszelkie próby zrobienia ciągnika dla biedniejszego (czyt. mało produkującego) chłopa to utopia i ani foton, ani farmer ani belarus, ani pakistańskei mf-y zawrotnej kariery nie zrobią bo taki gości zmienieniając starą c 360 za 50-60 tyś to kupi sobie używany zachodni ciągnik z 4kami obrotowymi i całym zestawem maszyn z zachodu, a jak już ktoś chce mieć nowy porządny ciągnik, bo jak już się zadłużać na 15 lat to na coś porządnego to kupi tego jd w wersji M i dlatego światowe marki wprowadzają ubogie wersje żeby konkurować głównie z zetorem na naszych rynkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    439

Po pierwsze JD w Polsce ma stały kurs euro na traktory i kombajny, ok 50gr mniej niż oficjalny kurs NBP, po drugie w JD są tzw pakiety i tak więc kupując traktor z ładowaczem lub prasą rolującą masz je za 50 procent ceny i są to maszyny JD, tak przynajmniej było i jest u dealera JD na śląsku i opolszczyźnie firmie Chempest. Po trzecie to że w farmerze są silniki JD to jeszcze nic nie znaczy jak reszta jest niedopracowana (śmiem tak twierdzić po licznych artykułach w różnych rolniczych periodykach w których opisywano "szczęśliwych" posiadaczy tych ciągników)a cena podana jest na stronie którą podałem wcześniej. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Nikita nie mów że zakup ciągnika za jakieś 130 tyś to nie jest inwestycja. Są rejony w których trudno o zakup chodźby hektara pola a co dopiero mowa o jakichś większych latyfundiach, może te dwadzieściaparę ha mu wystarczy i niekoniecznie musi jaździć rusem czy innym wynalazkiem. Traktor kosztuje tyle ile kosztuje jego serwis, co z tego że za farmera zapłaci 100tyś jak za ewentualny serwis te trzy dychy wyda w momencie i wyjdzie że farmer droższy od JD. Każdy chce pracować wydajnie i wygodnie, nawet na 23 ha, szczerze jednak powątpiewam że można tak robić farmerem czy białoruśką. Poza tym każdy chwali to co ma, nawet jeśli to jest badziew to trudno się przyznać przed sąsiadem, ot taka polaka mentalność.

 

Inaczej - zakup sprzętu to jest inwestycja ale raczej krótkoterminowa a np zakup ziemi jest inwestycją długoterminową jak też budowa magazynów itp. Ciągników wybór jest ogromny a ziemi do kupienia nie masz do wyboru a jak coś sie pojawi to albo bierzesz albo twój sąsiad to wezmie.

Poza tym to jaki masz ciągnik nie ma najważniejszego wpływu na to jaki masz dochód ale to ile masz ziem już ma większy.

 

Co do serwisu masz racje ale Farmer w którego trzeba włozyć 30tys PLN w naprawy? Nie przesadzaj. Nie znam tej marki, nie widziałem, nie jeździłem ale 30 tys w naprawy to musiałbyś zajechać silnik, rozwalić skrzynię lub coś podobnego zrobić a takie coś to może się stać jak posadzisz "pana Czesia" którego zasób informacji na temat obsługi ciągnika nie jest wielki.

Co do JD - jakoś nikt nie podał ile kosztuje ta seria M a ceny są na tym forum i spokojnie przekroczą i zakup Farmera i te 30 tys które chcesz przeznaczyć na naparwy.

Zajrzyjcie tutaj: Ceny ciągników - Agrofoto.pl Forum - strona 114

Wypowiedź użytkownika: CaptOOrniC

 

Za JD 5100M w wyposażeniu premium : z EHR , elektrycznym rewersem, szerokimi oponami, pneumatycznym fotelem, obciążnikami, klimatyzacją chcieli 200 tysięcy brutto dla porównania 6330 classic kosztował 216 tysięcy netto.

Za cenę JD 5100M bez problemu dostaniesz NH T6020 Delta (wyposażenie prawie identyczne jak w JD, a wg mnie nawet lepsze).

 

Tak więc ile będzie kosztował ten JD?

Bo ciężko mi uwierzyć że 103-106tys PLN netto.

 

 

 

@RolnikSprzedawca - w RPT napisano że JD ma fabrykę w Indiach ale ciągniki stamtąd nie będą wprowadzane na nasz rynek :)

Ale jak jeszcze kryzys potrwa to pewnie się coś zmieni. Zresztą JD już naklejało swoje barwy np na zetora. A i pewnie się znajdą jacyś handlowcy którzy sprowadzą te ciągniki z indii poza siecią sprzedaży JD.

 

Co do mnie - marzy mi sie case JX80 lub 90 ale cenowo to będe miał za to belarusa kupionego z sieci reselerów pronara, ładowacz i jeszcze 30tys PLN w kieszeniu (czyli jak ktoś przyszedłby sprzedać jakąś ziemię to mam na te kilka procent które bank wymaga do umowy kredytowej). Do Case'a nie można ponoć załozyć bliźniaków na tył, obciążników też nie (nie wiem czemu) a do belaruska tak. Wygoda pracy Case'em a belarusem to niebo a ziemia ale w ciągniku ja nie będe mieszkał ani spędzał po 8 godzin dziennie przez 356 dni w roku tylko okres żniw, uprawek i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Tak bo dla europy otworzą specjalnie inną fabrykę tego 5M pewni jest tak jak ze wszystkim, podają adres producenta jako miejsce wytworzenia i wszystko gra made in germany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

I tu się Ferdek kurna mylisz-bo wtedy byłoby Born in USA biggrin.gif .

@ Nikita-tak czytam Twoje posty i dochodzę do wniosku że Twoim zdaniem (ostatnimi czasy) wszystko co nie jest Białorusem to be jest biggrin.gif (przez litość nawet o nieszczęsnym JD nie wspomnę).Druga sprawa-w tej cenie to chyba i coś z serii R wyrwiesz ?PS.Przyjedź do mnie i kup choćby 10 arów ziemi-powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    439

Jaro tak też jest u mnie z ziemią, Nikita wejdź na podaną przeze mnie stronę to zobaczysz cenę, ja nie mówię że JD jest bogiem tylko jak już mam kupować to wolę kupić raz a dobrze. Życie mnie nauczyło że jak tanio kupuję to dwa razy kupuję, i nie mówię że cena jest zawsze wyznacznikiem jakości ale tanie to nawet wino nie jest dobre. Mam w okolicy jednego Belarusa i widzę co to jest, cztery lata ma nabite ponad trzy tyś mtg, i jego właściciel wyleczył się z niego i go sprzedaje, nie będę pisał na dlaczego żeby nikt nie posądził mnie o stronniczość czy oczernianie marki. Odnośnie Farmera ostatnio czytałem w RPT o jego właścicielu i jego jakości numer wrześniowy, bądź październikowy, polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@jaro - po prostu liczę. Jakby autor tematu miał 50-100 ha to wtedy JD lub coś z grupy AGCO byłoby idealnym rozwiązaniem bo by zarabiało na siebie (wykonana praca, awaryjność, koszt zakupu byłyby sensowne).

Co do białorusa badam temat i szukam w okolicy jakiegoś do pojeżdzenia (tylko każdy ma na sprowadzenie a na placu nie trzyma ich), tak samo jak i do farmtraca i case'a (ale tymi już jeździłem i nawet fajne są choć nie mają kilku bajerów jakie były w JD którym swego czasu sporo jeździłem).

Po prostu patrzę na ciągniki których serwis mieści się w promieniu 100km ode mnie.

 

Co do ziemi - chcesz kupić -> 4tys za 1ha, poza łąką nic sie nie uda, nawet perz jednego roku wysechł jak ktoś chciał to uprawić.

No i wadą jest dojazd bo wszędzie jest daleko i do punków skupujących zboża i nawozy przywieźć to nawet biorąc TIRa cena jest wyższa "bo dojazd".

Cena dobrej ziemi jest inna ale co z tego jak trasport czegokolwiek jest cholernie drogi i opłacalnośc takiej produkcji mniejsza.

 

 

@bob

Pracowałem trochę na JD i wyrobiłem sobie o nich już opinię :)

 

co do cen: Nowa seria ciągników John Deere 5M - Agrofoto.pl Forum - strona 2

za "celeronikiem"

JD 5070M Compact - 25290 Euro

JD 5080M Compact - 25990 Euro

JD 5070M Classic - 28990 Euro

JD 5070M Comfort - 30880 Euro

JD 5080M Classic - 29790 Euro

JD 5080M Comfort - 31550 Euro

JD 5090M Classic - 31790 Euro

JD 5090M Comfort - 33200 Euro

JD 5100M Classic - 32690 Euro

JD 5100M Comfort - 34670 Euro

Ceny netto.

 

autor tematu szuka czegoś w cenie 130tys brutto?

Może i część tych ciągniczków się zmieści w tej cenie ale pogadaj o kosztach serwisów np do 2000motogodzin i porównaj Case/NH, JD, AGCO i jakiś wynalazek typu belarus, farmtrac lub farmer, foton.

 

Co do zapłacenia dwa razy wiecej i nie żałowania - masz rację ale nie trzeba płacić 2 razy więcej, sprzętów jest tyle na rynku że da się z czegoś wybrać i nie trzeba placić 2 razy więcej.

 

A co do RPT i jego aktykułów. Skreśl część handlowców z tego forum (bo poza JD wszystko inne jest do kitu) i dzieci a będziesz miał więcej wiarygodnych informacji niż RPT. Wydaje mi się że sporo akrtykułów w RPT jest sponsorowanych, podawane przez nich dane techniczne nie zgadzają się z danymi producenta (arytkuł a stronę dalej reklama tego sprzętu i różne dane).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jeżeli chodzi o jazdę Białorusem to myślę że u mnie w okolicy nie byłoby problemu (na placu w Birawicie stoi zawsze jakieś 30-50 Białorusów).Co do ziemi to ja płaciłem 10 tys/ha-uwaga-10 lat temu ! (była to łąka granicząca z moją)-teraz to jak pisałem nawet grama nie kupisz-a ziemia jest z tych słabszych.

Zresztą słyszałem ostatnio fajną rzecz-paręnaście kilometrów odemnie paru gości sprzedało po parę hektarów pod żwirownię (80 tys za hektar),no a teraz w sąsiedniej miejscowości chcieli kupić po parę ha-a tu niespodziewanka bo usłyszeli-sprzedałeś za osiemdziesiąt to i zapłać osiemdziesiąt...biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×