Skocz do zawartości
Pronarek82a

Jak sie mierzy pług

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pług
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do pierwszej i ostatniej płozy pługa przyłóż listwy ,ktore muszą być równolegle wobec siebie.Odległość pomiędzy listwami podzielona przez liczbę korpusów da ci wynik.Możesz to zrobić pomiędzy pojedyńczymi korpusami,ale ma to sens w przypadku podejrzeń że pług jest składakiem z np.14" i 16" co widać na oko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomi382    99

Jadąc z pługiem zarysuj lemieszami na ścierni i będziesz widział jaka odległość jest odległość 'szer robocza' (od jednego wcięcia w ścierni do drugiego) i to jest bardziej dokladne niż listewki itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    51

Trochę dziwne macie metody na pomiar, listwy do płozy to tylko teoretyczny pomiar i jedyny gdy kupujesz pług i niemożna wjechać w pole.Praktyczny pomiar należy wykonać w polu: po pierwszym przeoraniu ustawiasz ciągnik w bruździe i ujeżdżasz kawałek i mierzysz od wewnętrznej strony tylnej opony (tej w bruździe)do przejścia ostatniego korpusu tak jak widać to na zdjęciu,ten lemken to 4x40.

post-381-125701910275_thumb.jpg


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przepraszam,a czym się różni teoria od praktyki ,jeśli chodzi o szer.roboczą pługa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    51

Wystarczy ze poluzujesz maksymalnie śruby naciągowe cięgieł a pług zacznie brać szerzej i tak teoretycznie 4x40=160cm, a w praktyce wyjdzie 165-170cm, tylko płozy ścierają się błyskawicznie,i ciągnik nie prowadzi się prosto.


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Owszem, tylko wtedy orka zaczyna przechodzić w redlenie.Zresztą wystarczy spojrzeć na pług(przy odrobinie doświadczenia) i widać z czym mamy do czynienia.Wielkość odkładni nie ma tu nic do rzeczy ,gdyż sam posiadam dwa pługi tej samej firmy 14' i 16" ,które mimo identycznych odkładni mają różną szerokość roboczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    0

Teoretycznie tak jak mówi Xemit wystarczy nawet jeden korpus zmierzyć dołożyć listewke do płozy przedłużając ja i zmnierzyć prostopadle do płozy odległość do dzioba następnego korpusu. Pomiar ten nie musi zgadzać się z faktyczną szerokościa roboczą pługa gdyż różne może być zagłębienie płozy w bruździe zależnie od rodzaju gleby i jej wilgotności. Tomi382 nie ma racji ponieważ skrobiąc po wierzchu wyniki mogą być bardziej niedokładne niż założenie teoretyczne szerokości roboczej wydaje mi sie że zawsze podorywka idzie szerzej. Szerokości orki nie ustawia się skręcając ciegna... To głupota! Pług musi mieć możliwość odchylenia sie w prawo i lewo ale nie ma prawa sciągać bo aby szedł prosto za ciągnikiem wystarczy dokonać prostej regulacji osi wykorbionej lub wrzecionem w zależności od typu pługa. Wtedy pług prowadzi sie lekko i ma możliwość przesunąć sie w razie zaczepienia o kamień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1882    1

jaka jest różnica w budowie pługa np. pomiędzy 4x30 a4x35, wiem że 35 będzie szersza szerokość robocza ,ale czym to jest spowodowane czy ma inne korpusy czy odległość pomiędzy słupicami jest większa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    15

Moze ktos mi podpowie. Rozstaw tylnych kół z tyłu w moim ciagniku liczac od zewnatrz to 2.5m. Ciagnik ma 120KM wiec chciałem kupic do niego plugi 4 skibowe. Pytanie brzmi jaka powinny miec szerokosc zeby nie były za waskie? Czy 16" wystarczy?


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    243

Szerokość robocza pługu nie ma tu większego znaczenia. Ciągnik 120 KM i ustawiony rozstaw kół na 2,5 m to wiemy ale napisz jeszcze jakie masz szerokości opon tylnych i rodzaj ziemi ( ciężka, gliniasta czy jakaś lekka piaszczysta ).

Tu możesz sobie poczytać:

http://www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/plug-dobrze-dopasowany,8948.html

 

Najważniejsza sprawa, poza doborem szerokości roboczej, to szerokość opon do szerokości korpusu. Koło nie powinno ugniatać wyoranej ziemi, znaczy to że szerokość korpusu musi być min. zbliżona do szerokości opony lub musisz mieć specjalne odkładnice ( np. korpus nr 28 kverneland ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MarcinSp10
      Witam poszukuje pługa 2 skibowego może ktoś akurat ma do oddania. tylko Warminsko-mazurskie.
      Pozdrawiam
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez SzaX
      Witam, jaki plug obracany byscie mi doradzili do ursusa 914? Mam ziemie ciezsze i ze sporymi kamieniami, ciagnik rocznik 88, w bardzo dobrej formie.
    • Przez yacenty
      Hejka,
      wczoraj zakładałem nowe lemiesze do Ibisa i tak sie zastanawiam ile mozna na takich lemieszach zaorac.
      Prosze podzielcie sie informacja jakimi lemieszami ile orzecie.
       
      Interesuje mnie wynik typu - lemiesz i ilosc ha zaoranych tym konkretnym jednym lemieszem.
      U mnie w starym plug było mniej wiecej tak
       
      Lemiesz Worona - szerokosc 35cm, zaorałem około 12-13ha (4skibowy pług na komplecie zrobil okolo 50ha)
       
      Pozdrawiam i czekam na wasze doświadczenia.
      YacentY
    • Przez Lukas85
      Koledzy mam problem z obrotem pługa 4 skibowego Huard 470. Chodzi o taki pług jak na filmiku poniżej (filmik nie jest mój):

      Pług posiada dodatkowy siłownik ktory blokuje go przy obróceniu. Problem polega na tym ze podczas obracania pługa juz przy zakonczeniu obrotu przez moment bardzo mocno szarpnie ciagnikiem. Plug posiada siłownik główny chyba z kostką bo obrót następuje przyciskajac dzwignie hydrauliki zawsze w ta sama strone. Z siłownika wychodza dwa dodatkowe przewody które wchodzą do siłownika zabezpieczenia. W praktyce wyglada to tak że podczas obrotu jak nacisne dzwignie hydrauliki chowany jest silownik blokady, plug sie obraca nastepnie silownik zabezpieczajacy zamyka zamek obrotu. Wlasnie pod koniec czuc bardzo mocne szarpniecie ciagnikiem czego nie zauwazylem na filmiku. Poczatkowo plug bardzo szybko sie obracał wiec na jednym z przewodow hydraulicznych z zasilania dałem kryce z otworem 1.5mm. Pług obraca sie wolniej i płynnie ale na koncu czuc dalej uderzenie.
      Moze ktos wie co to moze byc? 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.