Skocz do zawartości
vinetu

Czy alternator wytrzyma

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
vinetu    0

Witam, od dłuższego czasu chodzi mi po głowie taka myśl aby dołożyć trochę lamp roboczych do Zetora 12145 . A dokładniej chcę dołożyć 4 halogeny na żarówki h8 i 2 halogeny w których są podwójne żarówki h3. Wszystkie żarówki są standardowe czyli 12v 55w. I teraz pojawia się pytanie czy standardowy alternator który jest w ciągniku podoła takiemu wyzwaniu ?? Czy da się zabezpieczyć jakoś ciągnik przed tak dużym poborem prądu ( zamierzam jeździć w nocy na załączonych wszystkich halogenach tak aby z nocy zrobił się dzień :D ) oraz przed tym aby nie spalić instalacji w ciągniku ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Podaj dokladna ilosc dodatkowych zarowek. i odczytaj dane z alternatora, jaki prad max moze podac. Zapewne bedzie to spore obciazenie. Wiec kable dobrze zrobic z osobnego rozdzielenia wprost z akumulatora, lub z wyjscia alternatora. Polecam jezeli to mozliwe zabezpieczenie np po 2 lampy bezpiecznikiem. Lepiej mala ilosc malym bezpiecznikiem. To dla twojej wygody. Jezeli chcesz dac wszystko w jedenobwod to jak jedna nawali ( zrobi zwarcie) to reszta tez pogasnie.

 

Podaj wiecej danych cos sie wymysli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vinetu    0

4 żarówki h8 12v 55w i 4 żarówki h3 12v 55w a z odczytaniem jakichś danych z alternatora będzie trudno bo niema żadnej tabliczki :D jeśli wam coś to pomoże to jest on oryginalny czechosłowacki taki jak montowano je w tamtych czasach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

To wychodzi moc na poziomie 440W/12V=37A- prąd spory ale alternator wytrzyma (plus do tego jeszcze standardowe oświetlenie) tylko jest pytanie czy przy takiej pracy alternator jeszcze doładuje akumulator tak jak pisze kolega "ansu" trzeba by obserwować amperomierz aby prąd nie był pobierany z akumulatora ( bo jak prąd pobierze z akumulatora to po kilku godzinach będzie po frajdzie dnia w nocy)..

 

Na mój gust standard to 42A bynajmniej w dużych Ursusach taki był, ale żeby wszystko działało bez zarzutu to przy takiej pracy proponował bym min 60A.

 

Coś takiego pewnie by się sprawdziło w tym zastosowaniu:

 

http://www.allegro.pl/item710300741_altern...hodne_nowy.html


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Wszystko oczywiscie zalezy od tego jak dlugo beda uzywane te wszystkie swiatla, na jakich obrotach bedzie pracowal silnik i czy po skonczonej pracy i ewentualnym pobraniu energii z akumulatora powrot z pola do garazu wystarczy na doladowanie akumulatorow.

 

Takie rzeczy mozna zaobserwowac jedynie w praktyce. Pobiezne wyliczenia i stan faktyczny moga sie nie pokrywac.

 

Wiadomo, ze na wolnych obrotach i takiej mocy odbiornikow alternator nie poda tyle pradu ile bedzie potrzebowala instalacja.

Wobec tego zdecydowanie polecam zrobienie kilku obwodow dla swiatel. Byc moze nie zawsze bedziesz potrzebowal wlaczania wszystkich. W takiej sytuacji masz mozliwosc dobrania oswietlenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vinetu    0

światła były by używane ze 4 do 5 godzin po zapadnięciu zmroku, ciągnik u nas pracuje non stop w polu na 1900 do 2100 obr/min z racji tego że mamy górzyste pola i musi mieć pary żeby wdrapać się na górę. powrót z pola zajmuje mi z najdalej położonego pola około 20 minut a z najbliżej 10 minut

 

 

A jakby nie dokładać tylu lamp tylko zamontować w już istniejących lampach w dachu palniki xenonowe z przetwornicami czy to nie było by lepsze rozwiązanie?? I czy po takich palnikach można się spodziewać faktycznie mocniejszego światła ?? i co w takim razie z prądem wytrzyma czy trzeba by było zamontować jakieś dodatkowe zabezpieczenia typu przekaźniki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Światła ksenonowe mają standardowo 35W, czyli było by to lepsze rozwiązanie pod względem poboru mocy, aczkolwiek droższe. Myślę, że jak byś dołożył z przodu jeszcze jedną parę lamp, oraz 2 pary z tyłu, wszystkie z żarówkami ksenonowymi mocy by wystarczyło. O ile dobrze pamiętam czeski alternator miał 35A co daje niecałe 30A do wykorzystania na oświetlenie (po odjęciu prądu ładowania). 8 lamp ksenonowych pobierało by 20A więc byłby jeszcze zapas. a przy tej ilości lamp rzeczywiście masz dzień w nocy. Więc jeśli dużo pracujesz w nocy rozważ to rozwiązanie. I jeszcze jedno. Z przodu polecam zamontowanie 2 lamp dalekosiężnych i 2 rozpraszających. Daje to dobre oświetlenie na odległość jak i przy samym ciągniku. Z tyłu daj same rozpraszające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    79

Ksenony mogą być dobrym rozwiązaniem dają lepsza barwę światła, większa sprawność -mniej prądu pobierają. Tylko za przetwornicę i palnik trzeba zapłacić około 100zl razy 8 to wyjdzie trochę ....

Może mniej tych świateł tyko dobrze pomieszczone i większe przekroje kabli. Może większy alternator 60A, można kupić za około 150zl Są też 100A tylko trochę droższe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vinetu    0

jeśli zdecyduje się na założenie xenonów to potrzebne będą mi 2 może 3 zestawy więc cena będzie oscylować koło 600zł

@elektrotechnik znasz morzę jakieś dobre lampy rozpraszające światło ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

To juz naprawde lepiej rozejzyj sie za dobrym alternatorem. Uzywany w dobrym stanie w okolicach 90-120A mozna kupic za ok 200-300 zl.

 

PS. Takim alternatorem zasilisz wszystko co potrzebujesz u siebie, a i przy okazji spawarke mozesz z niego zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vinetu    0

jednak po zasięgnięciu opinii użytkowników xenonów postanowiłem że założę u siebie 1 może 2 pary dodatkowych świateł z palnikami xenonowymi i to będzie dawało lepszy efekt niż założenie 3 par lamp roboczych nawet z najsilniejszymi żarówkami. Po prostu chciałbym uzyskać zbliżony efekt jak na filmiku pod tym linkiem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×