Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

 

Robiłem ciągnik tamtego roku - wymieniałem pompę hydrauliczną, ą wewnątrz skrzyni. Wzmacniacza nie ruszałem bo było wszystko OK. Teraz się wzmacniacz odezwał. Tarczki ciągną - idzie jak automat, czym ma ciężej tym wolniej idzie (to nie sprzęgło bo robiłem). Teraz żałuje jak ...........że od razu tam nie zajrzałem.

Wiem że części do półbiegów wychodzą dużo, a czy ktoś zamiast kosza półbiegów zakładał wałek zastępczy, są takie w sprzedaży. Na kanał olejowy zakłada sie zaślepkę. Całość wychodzi 450zł i znikają problemy razem ze wzmacniaczem. Można by zaspawać kosz, ale dalej będzie strata ciśnienia oleju. A tak bym wzmacniacz wrzucił na półkę, a zastąpił go rozwiązaniem zastępczym - czy to się sprawdza - robił to ktoś?

Opublikowano

u mnie w 912 DL jest to samo. jak pracuje z prasa zwijajaca to na rownym terenie idzie dobrze ale pod gore idzie co raz wolniej i slychac dziwny odglos (zapewne te tarczki halasuja) ale gdy przelacze dzwignie na zolwia wszystko jest ok. ale u mnie jest to spowodowane niskim poziomem oleju. z cholere nie moge utrzymac w tym ciagniku odpowiedniego poziomu oleju w skrzyni, a to przetrze sie przewod od pompy, ostatnio przetarl sie filtr (Holendrzy tak niefortunnie poprowadzili przewod od pompy ze sie przeciera a narazie tego nie zmieniam) no i te przecieki ze zlaczy od prasy zwijajacej :) musialbym wymienic zlacza

Opublikowano

u siebie w U-1201 wyrzucałem wzmacniacz bo jak go kupiłem był zaspawany :P , a przy okazji jak robiłem generalny remont z moim ojcem to założyliśmy stały wałek i mamy święty spokój koszt nie wielki w porównaniu do naprawy wzmacniacza i skuteczny pozdrawiam :D

Opublikowano

A nie prościej naprawic wzmacniacz ?? Nie wyobrażam sobie swojego 1222 bez działającego wzmacniacza. Bez wzmacniacza pop prostu nie da się tym jeździć -mało przełożeń.

Opublikowano
A nie prościej naprawic wzmacniacz ?? Nie wyobrażam sobie swojego 1222 bez działającego wzmacniacza. Bez wzmacniacza pop prostu nie da się tym jeździć -mało przełożeń.

może w C-385 się nie da bo za słaby motor ale w 1222 to nie ma żadnego problemy jak my w zamku bierzgłowskim pod ostrą górę 15 ton na dwójce szosowej wyciągamy albo w polu na 3 klasie ziemi 2 jeżdżi w 4 grudziądzkej

a pozatym właśnie łatwiej włożyć stały wałek niż naprawić wzmacniacz

Opublikowano

ja tez sobie nie wyobrazam pracy moim 912 DL bez wzmacniacz. w prasie spokojnie moge dopasowac predkosc co w ursusie 902 bylo strasznie trudne, albo jak jade sobie chociaz normalna, polna droga i sa zbyt duze dziury to nie musze wachlowac biegami tylko wlaczam zolwia i od razu lepiej.

Opublikowano

Jak nie chcesz miec wzmacniacza to wystarczy w kosz napchać na ciasno tarczek (jest to dosc trudne ale możliwe) lecz na twoim miejscu wyremontowałbym go i po dobrze przeprowadzonym remoncie, i prawidłowej eksploatacji (czysty olej i utrzymany stan oleju) powinien pochodzić kilka lat.

Ja tak jak poprzednicy nie wyobrażam sobie tego ciągnika bez wzmacniacza

Opublikowano

ja w moim ursusie 1224 wyjąłem całkowicie wzmacniacz bo mi co chwile niechodził i ciekło więc go wyjąłem . Wyciągasz wszystkie elementy ze skrzyni pośredniej związane ze wzmacniaczem

łącznie z wałkami , kupujesz dwa nowe oryginalne wałki ten sprzęgłowy i wykorzystujesz tą okrągłą tarcze zwaną chyba hamulec i ten drugi , zaślepiasz te dwa otworki ja mam wsadzone śruby 8 do tego dorobioną uszczelkę z gumy i to wszystko dociśnięte jest taką grubszą blachą i jest to skręcone na dwie śrubki no i niezapomnij o zimeringach na wałek sprzęgłowy ja tak śmigam już 3 lata i jak do tej pory nic się nie dzieje ciężko to opisać

Opublikowano

Co ty tam nawaliłeś do tej skrzyni?? Jak się wywali wszystkie te elementy to się kosz satelitów zaspawuje i po kłopocie a ty zamiast robić to jak naj wygodniej to sobie nieźle robote utrudniles.

Opublikowano

Ja mam troszkę inne pytanie.

Kupiłem niedawno 385 i dźwignia od wzmacniacza przesuwa się bardzo swobodnie .Odkręciłem pokrywę pod kierownicą i nie ma dźwigni.

Powiedźcie mi jak w prosty sposób sprawdzić czy mam jeszcze nie zaspawany wzmacniacz.

Ciągnik jeździ bardzo wolno ok 20km/h , nie można również wyłaczyć wałka WOM dzwignią przy kierownicy.

Czy może to być spowodowane brakiem ciśnienia?

Opublikowano

Hehe. No gościu masz nie lada wyzwanie :)

Na 99.99 proc. jest zaspawany. :)

Jak chcesz to odkręć podłogę pod siedzeniem i zobacz co z rozdzielaczem, czy włącza czy nie.

A czy nie prościej zadzwonić do właściciela i się go zapytać?

Opublikowano

Odkręciłem dzisiaj podłogę i nie ma cięgła sterującego .Sprawdziłem poziom oleju w skrzyni i brakuje mi jeszcze ok 4cm do bagnetu.

Wykręciłem śrubkę gdzie powinien być czujnik ciśnienia i nawet kropla oleju nie poleciała przy pracującym silniku.

Może za mało oleju ?

Opublikowano

4 cm do bagnetu i ze 4 cm na bagnecie to razem 8 cm. Nalej oleju i kombinerkami spróbuj przekręcić ten wałek na który się zakłada ową brakującą dźwignię na pokrywie skrzyni. Raczej zaspawanego nie masz jak mówisz ze traktor wolny jest, pewnie toczy się na żółwiu. Z braku ciśnienia oleju na docisk tarczek zabrakło i sam się na żółwia przełączył. :)

Opublikowano

To na pewno nie jest spowodowane niskim poziomem oleju.

Jak chcesz mieć zwalniacz i wałek to możesz jeszcze spróbować przełączyć dźwignię na skrzyni(rozdzielacz) ale raczej masz zaspawane wszystkie elementy w skrzyni i w moście.

Opublikowano

ale on mówi ze wolny jest a jeżeli zaspawasz satelity to one po niczym się nie otaczają i masz przełożenie z silnika na skrzynie 1:1 więc prędkość powinna być standardowa, nieprawdaż?

Opublikowano

Wolny ciągnik, to może masz zalożone małe opony z tył - te o rozmiarze 16,9/34 dawały około 20 km/h.

 

Co to mojego problemu to jednak wyrzucam wzmacniacz i zastępuje bezpośrednimi wałkami. Wiem że dla niektórych to nie do pomyślenia. Ale i tak nie używałem wzmacniacza gdy był sprawny, więc nie będzie mi go brakować jak go nie będzie.

Opublikowano

mam problem ze swoim C-385 zaczął mi się ślizgać na zającu na połówkach jest ok na razie jak zaspawać ten kosz tak żeby wiosne po chodził potem będzie czas to się nim rozjedzie i zrobi bo to potrzebna rzecz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MatiTM
      Witam. Jak zakładacie uszczelniacze wałka sprzęgłowego? Oba wargą w stronę skrzyni biegów?

       
    • Przez MatiTM
      Witam. Mam problem w ursusie 914. Założyłem wzmacniacz momentu i biegi zaczęły strasznie zgrzytać. Na zimnym oleju po naciśnięciu sprzęgła ciągnik się zatrzymuje tak jakby hamowało sprzęgło. Po rozgrzaniu nie jest to aż tak odczuwalne ale biegi działają kiepsko. Ma ktoś jakiś pomysł?
    • Przez kisiel103
      Witam wszystkich forumowiczów. Jest to mój pierwszy post na tego rodzaju forum, więc jeśli coś napiszę nie jasno to proszę o wyrozumiałość.
      Jestem nowym posiadaczem Ursusa 1014 Turbo z 1998 r. (wersja krajowa) z szybką skrzynią biegów. Wcześniej pracowałem na Ursusie C-360.
      Opiszę swój problem: Gdy na postoju chce włączyć jakikolwiek bieg to "wchodzi" bez żadnego oporu i bez żadnego zgrzytu. Jeśli np. ciągnik jest na postoju i wciskam bardzo szybko sprzęgło i od razu chce włączyć bieg to wtedy czuje chwilowy opór a nawet delikatny zgrzyt i dopiero "wbija" się bieg. Takim zachowaniem się nie zrażam, bo myślę że to jest normalne zachowanie tego rodzaju skrzyni biegów i ciągnika. Wystarczy, że jak jest na postoju to wcisnę sprzęgło i odczekam 2 sekundy i wtedy biegi wchodzą jak "w masło". Natomiast dość duży problem pojawia się podczas jazdy ciągnikiem. A mianowicie: Jak ruszam z 1 biegu i chce włączyć na 2 bieg to muszę "rozpędzić" ciągnik do równych obrotów około 1500 obr/min i wtedy wciskam sprzęgło i "szybko" przełączam na 2 bieg. Taki sam sposób muszę "obierać" przy próbie przełączenia z 2 biegu na 3 bieg, a następnie z 3 biegu na 4 bieg. Zawsze muszę wyrównać obroty silnika na około 1500 obr/min i dokonać szybkiej zmiany biegów i wtedy jest w miarę wszystko ok. Natomiast jak chce zmienić którykolwiek bieg przy mniejszej lub większej prędkości obrotowej silnika to wtedy powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów....Tak samo powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów jeśli zmieniałbym bieg "bardzo powoli", czyli mniej więcej tak - rozpędzam ciągnik na 2 biegu i "wyrównuje" prędkość obrotową silnika do około 1500 obr/min, wciskam sprzęgło i wtedy jeśli przełącze "na luz" i trzymając cały czas wciśnięte sprzęgło, chciałbym po 2 lub więcej sekundach włączyć 3 bieg to "powstaje" bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów aż do tego stopnia że tego biegu nie da się włączyć. Dodam, że testowałem to zarówno przy jednym "pełnym wysprzęgleniu" jak również przy "podwójnym" wysprzęgleniu - jak to się robiło kiedyś z starych samochodach ciężarowych typu STAR.
      Dalej, największy problem mam przy "redukcji" biegu z wyższego na niższy: jeszcze nigdy nie udało mi się zredukować biegu.....poprostu przy próbie redukcji biegu powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni i nie da rady włączyć biegu. Nie ważne przy jakiej prędkości ciągnika i nie ważne przy jakiej prędkości obrotowej silnika. Poprostu, jeszcze nigdy nie udało mi się zredukować biegu o 1 w dół.....Muszę wtedy całkowicie zatrzymać ciągnik i wtedy biegi wchodzą bez problemu.....
      W związku z tym, chciałbym spróbować wyregulować sprzęgło. Pod kabiną ciągnika, przy dźwigni sprzęgła znalazłem dwie śruby regulacji. Jedna śruba tzw. "rzymska" odpowiada za regulację docisku względem tarczy sprzęgłowej, natomiast druga śruba regulacyjna odpowiada za "hamulec" skrzyni biegów. W instrukcji obsługi ciągnika Ursus 1014 są podane wymiary (wymiary liczone "od podłogi" do końca ruchu pedału sprzęgła). Zgodnie z instrukcją "hamulec" skrzyni biegów powinien się załączać w odległości około 2,5 cm "popuszczenia" pedału sprzęgła od podłogi. W moim ciągniku, przy wciskaniu sprzęgła pod nogą nie wyczuwam jakiegoś dodatkowego oporu kiedy załącza się "hamulec skrzyni biegów". Może właśnie trzeba to wyregulować i wtedy poprawi się włączanie biegów podczas jazdy???
      I na koniec moje pytania:
      1.) Skąd mam wiedzieć że w odległości 2,5 cm od podłogi wciskając sprzęgło "załącza" się "hamulec skrzyni biegów"?? Gdzie spojrzeć?? Na co zwrócić uwagę??
      2.) Jak sprawdzić czy ten hamulec skrzyni biegów działa i faktycznie go załączam wciskając sprzęgło do końca, do podłogi ???
      3.) Wkręcając tą śrubę regulacyjną dotyczącą "hamulca" skrzyni biegów to bardziej ten hamulec powinien działać?? Ile wkręcić, żeby nie przesadzić i czegoś nie uszkodzić??
      4.) Starać się wyregulować sprzęgło zgodnie z instrukcją czy może jednak radzicie inaczej, żeby skrzynia mniej zgrzytała przy zmianie biegów podczas jazdy???
      5.) Co może być uszkodzone/zużyte, że podczas postoju biegi wchodzą bez problemu, a podczas jazdy są bardzo duże zgrzyty???
       
      Proszę o porady i pomoc......
       
       
       
       
       
    • Przez Godzio
      Witam mam problem z biegiem wstecznym w ursus 1224. jeśli mam cofać do tyłu i jest obojetnie jakis opór to idzie po zębach a jeśli nie ma oporu to jedzie ok gdzie trzeba rozpołowić i co może być wine łożysko? w tamtym roku musiałem zmienić łożysko baryłkowe z przodu skrzynia za " żów zająć" proszę o jakieś porady bo jestem zielony z tego
    • Przez grodzioman
      Witam! Mam problem w 1614. Przy pracach polowych najczęściej w orce samoczynnie włącza mi się zółw zając. Co jest tego przyczyną? Do czego służy taśma na wzmacniaczu? Dodam że pół roku temu tarczki i taśma zostały wymewnione. Tylko nie piszcie mi zeby zaspawać. Pomóżcie!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v