Skocz do zawartości
klama

Wymeldowanie jałówki.

Polecane posty

klama    4

Witam mam problem . Niedawno Byk nie wiem jakim cudem ale chyba kopnął jałówkę i niestety zdechła...Pójdzie na jedzenie ;) ale tu jest problem jak ja wymeldować ? słyszałem ze jest coś takiego jak zabicie na własne potrzeby, wiecie coś o tym ? Może macie jakieś inne sposoby ? Niestety nie mamy jałówki jeszcze bez paszportu ale może kupić ? Poradźcie coś :P

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

Jeśli zdechła to są firmy odbierające padlinę i dają pokwitowanie dzięki temu bez problemu ją wyrejestrujesz bo chyba PADLINY nie będziesz jadł ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Padlina to by było jak by nie wiadomo od czego tylko po prostu została zabita w nietypowy sposób. Do weterynarza niech wyda zaświadczenie "ubój z konieczności" i z tym powinno dać się wyrejestrować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

klama    4

Padliny nie. Ale jak ja dobijalismy to była jeszcze troche zywa. Dzieki Andrzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Dokładnie - ubój z konieczności i niech (w papierkach) dokona go ktoś kto ma o tym pojęcie i będzie grało.

Wiem o tym z lecznicy, czasem trochę powiatowy będzie trzeszczał ale to był wypadek.

A i nie wiem jak jest badaniem bo nie pytałem o to w lecznicy jak słyszałem o takim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Nie ma czegoś takiego jak ubój z konieczności, najprościej zgłosić na utylizację oddać łeb, skórę kolczyki i dać na flaszkę kierowcy żeby to załatwił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Oficjalnie to nie wiem jak to jest bo bydła od jakiegoś czasu nie trzymamy (dłuższego czasu) ale wiem że da się to zrobić w sposób opisany powyżej tylko chyba łeb i tak trzeba do badania wysłać. Najlepiej podjechać do lekarza weterynarii i nakreślić całą sprawę.

 

PS: a to nie jest tak że do 6 miesięcy można ubijać bydło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Miałem różne przypadki i wiem że uboju z konieczności nie ma już z 10 lat na pewno. Możesz jeszcze podmienić numer na świeżo urodzoną sztukę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
To w koncu jest czy nie ma ?

 

Jest tylko przy tym powinien być weterynarz. Przynajmniej oficjalnie ;)

 

Damian znajomy w tamtym roku miał "ubój z konieczności" u bydła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Z tego co ja zrozumiałem to ubić można do wieku 6 miesięcy, a powyżej tylko w zakładzie. Badania nie są konieczne- to można wykonać jak się chce, przy uboju nie musi uczestniczyć weterynarz ale trzeba mu zgłosić że chcemy ubić zwierzę. W twoim przypadku to już po fakcie ;) , ale wszystko można załatwić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

Dziś tata pojedzie do weterynarza to zobaczymy. Żebyśmy mieli świeżo urodzona sztukę było by bez problemu a narazie się nie zapowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Koledze , jałówka dopadła się do śruty, na drugi dzień ją wzdeło, weterynarz podpowiedział żeby zabili i mięso na własne potrzeby zabrali , bo nie było szans na odratowanie. Tu moje pytanie , czy jest coś takiego jak ubój konieczny , bo ten temat nic nie wyjaśnia , jeżeli tak to jakie papierki są potrzebne :)

O pomoc mnie kolega poprosił bo neta nie ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildbream    0

Szkoda zwierzęcia :) nie można było żołądka przebić?

 

 

Jest ubój z konieczności, ale powinien być przeprowadzony w ubojni, chyba że sytuacja jest szczególna, obowiązują wtedy jednak też szczególne wymogi

wg rozporządzenia:

3. Uboju z konieczności można dokonać również poza rzeźnią, w obecności lekarza weterynarii, jeżeli uzna on, że transport zwierzęcia do rzeźni jest niemożliwy lub spowoduje niepotrzebne cierpienie zwierzęcia.

4. Lekarz weterynarii w przypadku, o którym mowa w ust. 3, dokonuje badania przedubojowego oraz wydaje posiadaczowi zwierzęcia pisemne poświadczenie zawierające:

1) dane identyfikujące zwierzę;

2) informację o przyczynie poddania zwierzęcia ubojowi z konieczności poza rzeźnią;

3) wynik badania przedubojowego;

4) informację o stosowanych produktach leczniczych;

5) inne informacje istotne z uwagi na ocenę mięsa.

 

tu jest całe rozporządzenie

Dz.U.04.33.288 - Wymagania weterynaryjne dla produktów pochodzenia zwierzęcego

 

Agencja jeżeli się nie mylę powinna chcieć tylko kopię tego dokumentu z ustępu 4

problem może być z powiatowym lekarzem ale wasz wet tu powinien stanąć i powiedzieć co i jak i zrobić dokumentację

z trudniejszych pytań to zawsze jest o to czy padlina została zutylizowana, bo nie wolno tak sobie zakopać, także jak zostało mięso wzięte to trzeba dobrze dogadać z zakładem utylizacji - im najbardziej o głowę chodzi ze względu na konieczność zbadania mózgu na gąbczastą encefalopatię(BSE) czyli na chorobę szalonych krów -- to z resztą po za warunkami sanitarnymi jest główny powód dla którego podmioty nie uprawnione (gospodarstwa) nie mogą robić uboju bydła dorosłego (więcej niż 6 miesięcy) u siebie obejmuje to teren całej UE

 

Generalnie trochę zabawy jest także jednak lepiej robić ubój z konieczności w ubojni... albo przedstawić że tak został zrobiony :), wiem że jak się z ludźmi dobrze pogada to dużo się da załatwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pajo    1

a jak wygląda ubój do 6 miesiąca . bierze się paszport kolczyki i śmiga do agencji pisze kwit iż na ubój własny ??? czy jak wygląda ta procedura ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez thomas015
      Witam, ile dziennie słomy dajecie na ścielenie dla jednej krowy (system uwięziowy) ? tak mniej więcej 
×