Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najprostszy szczelinomierz, z blaszkami od 0,1mm do 1mm, z wymiarami co 0,05mm to koszt kilkunastu zł.

Lepszy do tych silników, moim zdaniem jest zbędny. ;) Tj, wystarczy, żeby stwierdzić, że luz zaworowy wynosi coś pomięddzy 0,30mm a 0,35mm ;) No, chyba, że klawiatura jest w idealnym stanie, to można cudów szukać.

Z dopasowywaniem blaszek daj sobie spokój. Suwmiarka z podziałką do dziesiętnych mm zmierzy Ci z dokładnością do 0,2mm, do setnych- 0,02mm, oczywiście + błędy wynikające z metody pomiaru.

 

 

Do siły wracając- po odpaleniu masz gęsty olej. Silnik musi ze startu napędzić własną pompę olejową, pompę wspomagania, mikropompkę + główną hydrauliczną+ ew wspomagającą. Wszystkie koła zębate w skrzyni biegów muszą przemielić gęsty olej. Do tego, silnik pełna moc osiąga dopiero po rozgrzaniu do temp. pracy. Ale i tak nie powinieneś mieć problemów z ruszaniem z 2/II, na zimnym silniku. ;)

  • Like 1
Opublikowano

@Stefano , @Fezoi - wiszę wam pół litra staropolskim zwyczajem za pomoc :)

 

Wyregulowałem zawory ( pierwszy raz w swoim życiu ) i 1 cylinder ożył :rolleyes: B) Jeszcze nie jeździłem , ale uruchomiłem silnik i już po dodaniu gazu na biegu jałowym czuć znaczną różnicę a silnik w końcu mruczy jak rasowy Niedźwiedź :D Zadymienie zmalało ( ale na zimnym jeszcze coś się dymi) , po dodaniu gazu wydobywa się nie czarny a brunatny dym :) Nie rozgrzewałem silnika , ale myślę ,że już jest nieźle aczkolwiek jeszcze nie idealnie .

 

 

 

Tylko nie wiem czy wyregulowałem zawory prawidłowo ?

Zacząłem od pierwszego cylindra , później wedle instrukcji 3-4-2 , tylko gdy dzwigienka zaworu wydechowego podnosi się do góry i jest w skrajnym położeniu to dzwigienka od zaworu ssącego niby jest w górnym położeniu , ale po dalszym obrocie koła zamachowego idzie ( niemalże niezauważalnie dla oka) jeszcze milimetr w górę .

 

Ja mierzyłem właśnie najpierw w zaworze wydechowym a za chwilę po obróceniu silnikiem dopiero w ssącym , czy zrobiłem to dobrze czy może powinienem mierzyć oba na raz przed dojściem zaworu ssącego do samej góry ?

Opublikowano

pawlus224- hmmm... to dobra waluta ^^

 

Nie bardzo ogarniam sytuację którą opisałeś , :) Ja robię tak:

 

Tłoki w tych silnikach chodzą parami. Pierwszy z czwartym i drugi z trzecim, a co za tym idzie, gdy np: pierwszy i czwarty tłok jest w GMP, to pierwszy kończy suw sprężania (oba zawory zamknięte, można przystąpić do regulacji luzów), a czwarty w tym samym momencie kończy suw wydechu. Podczas obracania silnikiem widać zamykanie się zaworu wydechowego, a po jego całkowitym zamknięciu (tłok w GMP) zaczyna otwierać się zawór ssący i zaczyna się suw ssania. Mówi się na to potocznie "mijanka". I właśnie w momencie "mijanki" oba tłoki znajdują się w GMP. Gdy mijanka jest na 4'tym garze, regulujesz luz zaworowy na 1'wszym, i odwrotnie. Analogicznie sytuacja wygląda z drugim i trzecim cylindrem.

Opublikowano

Więc chyba dobrze zrobiłem , tylko wg. instrukcji powinno się regulować w kolejności 1-3-4-2 i tak też robiłem tj. gdy ustawiałem w 1 cyl to w 3 była "mijanka" . Źle ?

 

Na początku myślałem ,że trzeba właśnie trzeba luz mierzyć w trakcie "mijanki" czyli w momencie gdy jeden zawór się zamknął a drugi jeszcze nie zaczął otwierać , ale zajrzałem do tematu na forum odnośnie ustawiania zaworów w c-385 i zrozumiałem jak wyżej .

 

Jak ustawiam np. pierwszy cyl. to w 3 jest mijanka a zawory w pierwszym są zamknięte dość długo ( ruch o kilka ząbków na wieńcu koła zamachowego bo poruszałem silnikiem za pomocą łyżki do opon) i tak na samym początku zamknięcia lewy zawór (po mojemu wydechowy) niby się zamyka od razu (zamknięty ale nie ma luzu) , ale dopiero po przekręceniu o następnych parę(2-4) ząbków zamyka się całkowicie i właśnie wtedy mierzyłem "luz" Dobrze ?

 

Zauważyłem też ,że niektóre dzwigienki są wyrobione , jak i zawory w miejscu mierzenia luzu ( ,że nie są idealnie płaskie) to też starałem się tak włożyć szczelinomierz ,żeby ten luz nie był za duży ale żeby był prawidłowy (gdybym normalnie włożył na płask to nierówności spowodowałyby ,że luz jest za duży ) myślę ,że wiesz o co mi chodzi :)

 

 

Normalnie jak teraz wciskam gaz w osiemdziesiątce to aż się chce w pole jechać :D Ale na razie jeszcze maski nie zakładam , może coś jeszcze się dopracuje :)

Opublikowano

ja ostatnio u siebie w 360 glowice robilem no i pozakladalem wszystko ok i zrobilem z jakies 3 mtg i przestala nagle na jednym garze chodzic . od razu zlokalizowalem na ktorym i zdjalem kopółke i co sie okazalo ze zawor stanol w glowicy wiec ustawilem wiekszy luz pojezdzilem troszke i przeregulowalem i jest ok :) i niby glowica po regeneracji

Opublikowano (edytowane)

Pawlus224- trochę po chińsku to zrobiłeś, ale grunt, że chodzi :) Możesz mieć jedynie za duże luzy ;)

 

 

Tak łopatologicznie: ustawiasz pierwszy garnek- wypatrujesz mijanki na czwartym. Kończąc pierwszy, patrzysz na zawory na 2'gim i jak będzie na nim mijanka , to ustawiasz luzy na 3'cim. Potem 4- wypatrujesz mijanki na 1. No i 2- wypatrujesz mijanki na 3.

 

Co do dźwigienek- nic na to nie poradzisz. Regulacja śrubowa jest tania i prosta- a poza tym- do kitu. :) 0,05mm to jedynie 1/20 obrotu :) Chcieć to porządnie ustawić, to powinno się dać nową klawiaturę, albo starym dźwigienką zrobić agrotjning szlifierką (ale to taka walka z wiatrakami) :) Ja wkładam szczelinomierz na płask. 0,25 wchodzi luźno, 0,30 z lekkim oporem, a 0,35- nie wchodzi. Kwestia indywidualnego wyczucia.

W cywilizowanych konstrukcjach trzeba się bawić w setne mm, ale tutaj- wystarczy, że Ci się dźwigienka na wałku przesunie i już masz inny luz, kilka setek, ale inny. ;)

 

lewy zawór (po mojemu wydechowy)

 

Patrząc od strony kolektora wydechowego- tak. (te bliżej z przodu ciągnika- wydechowe, tez bliżej tyłu- ssące, zresztą to po kolektorach widać. :) )

 

Padre1989- przerabiałem ten temat. Po zamontowaniu głowicy po regeneracji (nowe gniazda, zawory, prowadnice), okazało się, że wali kompresją w kolektor ssący (charakterystyczne "pfy pfy pfy"). Ciągnik chodził kilkanaście godzin i przy pomiarach luzów przed sekcją zwłok, okazało się, że 2 ssące i jeden wydech zaczęły tracić luzy. Po demontażu i nalaniu ropy w gniazda, okazało się, że nie trzymały te 3 zawory . Dotarłem zawory w domowym zakresie i ropa stała w gniazdach bez przecieków 12h- no i głowica chodzi już przeszło 500mth. Za jakiś czas, czekała mnie powtórka z rozrywki- głowica od ciapka, robiona w innym zakładzie. Uprzedzony, przed montażem znowu podlałem ropy w gniazda- i tylko jeden zawór trzymał przepisowe 5min (czy ile tam w instrukcji było :) ), oczywiście, po wyczyszczeniu, oraz niezależnie od ustawiania zaworu w gnieździe. Po partyzanckim dotarciu głowicy - zrobiło się szczelnie.

 

Jaki morał- w zakładach osadzają nowe gniazda, frezują je pod zawory, coś tam może z grubsza dotrą i tyle. Co się dzieje dalej - wybija i wypala gniazda, kasuje luzy zaworowe, zawór się podpiera na dźwigience i nie ma czym jechać. ;) A jak raz zawór skasował luzy, to wielce prawdopodobne, że będzie miał już do tego dożywotnie tendencje, aż się ekspresowo "skończy".

Edytowane przez Stefano1
  • Like 1
Opublikowano

Pawlus 224 fajnie, że się poprawiło . U mnie swego czasu zawory ustawiał mechanik z firmy, która robiła kapitalkę silnika ( po 50mth ) i do dziś nie wiem jaki był błąd ( zimny silnik ? ), silnik stopniowo zaczął tracić moc, kopcić , ogólnie dramat . Przyczyną był brak luzów na zaworach wydechowych ( nie domykały się ), trochę trwało zanim to odkryłem ( po gwarancji już to było ). W sprawie kolejności ustawiania luzów na poszczególnych cylindrach , ta kolejność z instrukcji jest po to, żebyś się za dużo nie nakorblował :) , chodzi o zasadę jak opisał Stefano 1 ( 1 z 4 , 2 z 3 ). Pozdrawiam .

Opublikowano

Fezoi- luzy ustawia się na zimnym silniku, po rozgrzaniu luzy się zmniejszają ( rozszerzalność cieplna materiału), a fabryka przewidziała to 0,3mm dla 80'tki, aby po rozgrzaniu silnika luzy się zminimalizowały, ale jakieś pozostały. Takie jaja są winą gniazd zaworów i zaworów- albo są zrobione z gównolitu, albo źle obrobione. Pilnuj luzów na zaworach które się popodpierały ;) (tj. sprawdzaj częściej niż wynika z instrukcji ) Jak się regularnie zmniejszają, to głowica na stół i docieranie wypalonych gniazd i zaworów, póki jest jeszcze co docierać. :)

Opublikowano

U ... jak po Chińsku to to nie będzie miało zastosowania w Czeskim silniku :D :unsure:

 

Jak napisałeś teraz to rozumiem i tak zrobię :)

 

Dzięki jeszcze raz panowie serdecznie za ( jakże cenne dla mnie) uwagi i porady B)

Opublikowano

Witam,kupiłem Ursusa 1634 i mam problem gdyż na pusto , bez cięzaru jest bardzo czuły na gaz , nie dymi i idzie jak rakieta. Lecz gdy podepnę do niego np.beczkowóz mały jak do niego bo tylko 5000l to przy rozpędzaniu się nie moze dobrze wejsc w obroty , wolno wchodzi , jest mułowaty lecz przy tym nie puszcza nawet dymku,i aby zmienic bieg z 2 na 3 to musze go kręcic prawie na 2000 tys.obrotów żeby trójką mógł sie bujnąc.

Opublikowano

Ja tak samo uważam jak pablo-harvest, czyli że pompę wtryskową trzeba by zawieść gdzieś do dobrego specjalisty, ja bym także wziął wymienił końcówki wtrysków.

A kiedy wymieniałeś filtry powietrza i paliwa, bo jeśli będą zapchane to za mało trafia do silnika powietrza, albo paliwa. Na początek zacznij od wymiany filtrów i przedmuchania przewodów paliwowych dla pewności, bo to małe koszty a może pomóc,

Opublikowano

Weź na dobra sprawe powymieniaj wszystkie filtry ( paliwowe i olejowe ) bo to samo mialem w 914 jak podczepilem pod plug to jakby wcale nie miał sily . Wymienilem wszystkie filtry i odrazu zwawszy :-)

Opublikowano (edytowane)

Ja na początek polecam sprawdzić dopływ paliwa od zbiornika do filtrów wymienić filtry i dopływ paliwa od filtrów do pompy. Jeśli to nie pomoże dopiero wtedy grzebać dalej. Mówię to z doświadczenia sam miałem taki przypadek. Ciągnik nie kopcił na pusto nie można było mu nic zarzucić gdy podpinaliśmy kosiarkę rotacyjną ciągnik nie mógł jej bujnąć na obroty i też nie kopcił. Wymieniliśmy filtry paliwa, powietrza nadal nic na końcu okazało się że przewód od zbiornika do filtrów od samego kranika był zapchany syfem.

Edytowane przez corrado
Opublikowano

Dzięki, najpierw jak piszecie wymienię filtry i się okaże czy wszystko w porządku czy trzeba szukać dalej.Jak nie będzie poprawy to się odezwę. Dałem za niego 54tyś.

Opublikowano

Wymieniłem filtry paliwa i wyczysciłem filtr powietrza lecz nie ma poprawy, dalej pod obciążeniem nie ma siły , nie wiem gdzie szukac dalej .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Krzysztof2008
      Witam, jak w tytule postanowiłem uturbić ursusa 914, a jako że na forum nie znalazłem tego co mnie interesuje to dodaje nowy temat. Będę zakładać czeską turbinę, nowy kolektor ale wtryski zostawię, pompę nie wiem może podkręcę jeśli się da, uszczelka pod głowica zostanie mam nadzieje że nie będzie się przegrzewał, głowica też zostaje bez zmian w zaworach, silnik zdrowy ciśnienie oleju ok 4,5. Nie dodaje inter collera na razie. Napiszcie na co zwrócić uwagę przy zakładaniu turbiny, jakich rur użyć do poprowadzenia do dolotu i od filtra powietrza, jak się ustawia pompę i turbo, jak zbadać ile barów ładuje turbina i jak zrobić smarowanie do nie w sensie wiem że od pompy ale czy trzeba tam jakąś 8mm na 10mm przerobić śrubę czy nie bo gdzieś się o uszy obiło. 
    • Przez krychu
      Mam problem z moją 1014. Rok temu wymieniłem głowice na całkiem nowa ze względu na nieszczelność starej. Po roku czasu pod dwoma wtryskami zaczął lecieć płyn chłodniczy. W C360 jak miała miejsce taka sytuacja to się wymieniło tulejke i było ok. Jak to wygląda w urusach c385? Czyżby głowica była walnięta?
    • Przez 3sparrow
      po wyłamaniu rozrusznika drży ciągnik, czy możliwe zwichrowanie koła zamachowego?
    • Przez Snuff
      Witam mam problem przy złożeniu tłoków z korbowodem w zetorze 8011 ponieważ zrobiłem sobie trochę liche zdjęcie mianowicie pytanie jest 
      Czy tłok grubsza częścią od denka ma być skierowany do zamka na korbowodzie ? 
      Pytanie drugie czy przy wkładaniu tłoków do silnika korbowody mają być skierowane zamkami do walka rozrządu czy w drugą stronę ?

    • Przez Snuff
      Witam mam problem przy złożeniu tłoków z korbowodem w zetorze 8011 ponieważ zrobiłem sobie trochę liche zdjęcie mianowicie pytanie jest 
      Czy tłok grubsza częścią od denka ma być skierowany do zamka na korbowodzie ? 
      Pytanie drugie czy przy wkładaniu tłoków do silnika korbowody mają być skierowane zamkami do walka rozrządu czy w drugą stronę ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v