Skocz do zawartości

Nawożenie pszenicy ozimej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co dziwnego w dawce 120 N ,na ratowanie zboża normalka ,tylko czy pomoże to już nie jestem taki optymista ,jak dla mnie to te słabe niech sypią po 3 tony,ja większośc przesiałem ,poprostu nie wierze że taka przemarznięta może się krzewić

PRZEPRASZAM ZA SZCZEROŚĆ I JAK KOGOŚ URAZIŁEM

Opublikowano

Masz absolutną rację! Trochę się z tobą nie zgadzałem jakieś 2 tygodnie temu, ale miałeś rację na 99%. Mam takie badziewie na jednym polu, które myślałem że uratuję-w testach jakieś 70% odbijało, obsada nie najgorsza powiedzmy średnio 140 roślin ale nic z tego nie wyjdzie raczej, bo się właśnie nie pokrzewi i co niech będę miał nawet te 200 kłosów powiedzmy na metrze, to przecież śmiech na sali. Ale szykuję jęczmień na przesianie także czekam do 1 kwietnia tak czy tak, może się zdarzy cud jak się ociepli(oczywiście w to nie wierze). Jak ktoś chce przesiewać pszenicą jarą to nie ma na co czekać.

Opublikowano (edytowane)

To że niemcy mają średnie plonowanie większe od Polski o około 4 tony też napewno nic nie znaczy niby? Co by nie mówić są przed znami z technologiami i trzeba się od nich uczyć a nie wymyślać swoje nowe technologie nawożenia. Od zawsze wiadomo było że dzielenie dawek jest jak najbardziej wskazane i nawet niech się nikt z tym nie spiera bo to świadczy o jego głupocie. Nie jest powiedziane że skoro ktos dał 120 N w czystym w jednej dawce że zrobił gigantyczny błąd bo nie wiemy jaka będzie pogoda ale jeśli kolega faktycznie zwięzłych gleb nie ma a pogoda przyjdzie jaka przyjdzie np. ulewny deszcz to wtedy straty azotu jednak będą i nie ma co ukrywać więc skoro nie posiadamy magicznej kuli i nie wiemy jaka będzie pogoda nie ma co sypać tak dużych dawek a je dzielić na mniejsze. Kwestia tego że  jeśli chcemy wymusić krzewienie to fakt trzeba zaaplikować większą dawke N ale skoro łan jest dodatkowo przerzedzony to roślin jest mniej a więc i azotu aż tyle rośliny nie będą w stanie pobrać więc jaki jest sens sypać aby sypać? 

 

Nic nieznaczny bo maja trochę inne warunki. Niska średnia w PL nie jest spowodowana zła technologią uprawy. Gdzie napisałem ze dzielenie dawek jest złe??  Co to znaczy ulewny deszcz?  Czy 100mm opadu w marcu spowoduje wymycie azotu do strefy niedostępnej dla roślin  zastosowanego na koniec lutego.

 

 

 

 

Koczas

 

140 roślin to mało?? Dlaczego miałaby sie nie krzewić ?

Edytowane przez patrykDF
Opublikowano (edytowane)

Jak by zrobiła 3 źdźbła to bym to zostawił.

140*3=420 kłosów

420*45 ziaren w kłosie = 18900 ziaren na metrze

18,9 * 45 g MTZ = 0,85 kg na metrze 

0,85 * 10000= 8500 kg/ha

 

Niech da chociaż 6 ton to moim zdaniem nie warto pakować się w koszty związane z przesiewaniem.  

Edytowane przez ogar118
Opublikowano

Oczywiście  ze słyszałem. Jak głęboko sięga system korzeniowy roślin? Jaka ilość wody spowoduje wymycie azotu zastosowanego pogłównie na głębokość np 20cm?? To ze niektórzy  Niemcy  tak robią to nic nie znaczy.

wymycie na głebokość 20 cm to g**no nie wymycie, Długość systemu jest rózna w poszczególnych fazach. Nie pamietam juz dokładnie ale korzenie pszenicy mogą chyba sięgać nawet do 100 cm. Nie mogę znaleźć notatek, jak ktos ma dokładne informacje to niech poprawi

 

To że niemcy mają średnie plonowanie większe od Polski o około 4 tony też napewno nic nie znaczy niby? Co by nie mówić są przed znami z technologiami i trzeba się od nich uczyć a nie wymyślać swoje nowe technologie nawożenia. Od zawsze wiadomo było że dzielenie dawek jest jak najbardziej wskazane i nawet niech się nikt z tym nie spiera bo to świadczy o jego głupocie. Nie jest powiedziane że skoro ktos dał 120 N w czystym w jednej dawce że zrobił gigantyczny błąd bo nie wiemy jaka będzie pogoda ale jeśli kolega faktycznie zwięzłych gleb nie ma a pogoda przyjdzie jaka przyjdzie np. ulewny deszcz to wtedy straty azotu jednak będą i nie ma co ukrywać więc skoro nie posiadamy magicznej kuli i nie wiemy jaka będzie pogoda nie ma co sypać tak dużych dawek a je dzielić na mniejsze. Kwestia tego że  jeśli chcemy wymusić krzewienie to fakt trzeba zaaplikować większą dawke N ale skoro łan jest dodatkowo przerzedzony to roślin jest mniej a więc i azotu aż tyle rośliny nie będą w stanie pobrać więc jaki jest sens sypać aby sypać? 

co do dzielenia dawek masz rację, ale nie zapominajcie że z tych 120 kgN tylko połowa może być wymyta. Nie ma co popadać w panike odnośnie wymywania azotu. To że jest wymywany nie znaczy że przelatuje jak woda ze szklanki do szklanki. Co nie zmienia faktu że 120 kg N - troszkę za bogato.

 

A odnośnie średnich plonów Niemiec, myślę ze wynika to z czego innego. U nas znajdzie sie jeszcze spora część gospodarzy (głównie z mniejszych "przydomowych" gospodarstw) którzy nie więdzą co to azot pogłównie, co to chemia, sypią pogłównie 200 kg polifoski, sieją po 300-400 kg ziarna na ha a plony zbierają rzędu 3 t/ha. To zaniża średnią. W Niemczech to wyglada trochę inaczej. Jest większy udział śrenich i duzych gospodarstw, nikt albo mało kto nie stosuje technologii sprzed 100 lat i stąd wyniki.

Opublikowano

Może po prostu rzetelniej raportują, bo u nas nikt nie weryfikuje, ile ktoś rzeczywiście zbiera. Inaczej by sprawa wyglądała, gdyby liczyć faktury, a inaczej, jak ktoś podaje dane na oko, ze strachem, że zechcą z tego zaraz podatek.

Opublikowano

Tak a ilu rolników sprzedaje w obrocie "sąsiedzkim" i nie ma śladu po tych transakcjach. Sposób fakturowy jest nie do zrealizowania.

 

Zgadam się w pełni z tym co mówi loskot, ale myślę że zwykłe warunki klimatyczne robią też swoje. W porównaniu do Francji (100%) to nasze warunki klimatyczno glebowe wynoszą 60% a niemieckie bodajże 80%.  No i sprzęt też jest istotny jak mamy się porównywać np w jakości siewu jeżeli spora część gospodarstw dysponuje siewnikami 20 letnimi i starszymi. 

 

Co do głębokości systemu korzeniowego pszenicy kręci się ona w okolicach 140 cm ale też nie jestem pewien.  

Opublikowano

I co z tego? Jeżeli rolnik prowadzi hodowlę i skarmia całe zboże i dużo skupuje to i tak tego nikt nie dokumentuje. I już bilans będzie niewłaściwy.

Poza tym nikt z firm skupujących nie pyta czy 25 ton pszenicy które przyjechało pochodzi z 3 ha czy z 5.   

Opublikowano (edytowane)

Nic nieznaczny bo maja trochę inne warunki. Niska średnia w PL nie jest spowodowana zła technologią uprawy. Gdzie napisałem ze dzielenie dawek jest złe??  Co to znaczy ulewny deszcz?  Czy 100mm opadu w marcu spowoduje wymycie azotu do strefy niedostępnej dla roślin  zastosowanego na koniec lutego.

 

 

 

 

Koczas

 

140 roślin to mało?? Dlaczego miałaby sie nie krzewić ?

Jak węzeł krzewienia brązowy ,prawie zgnity to jak może się krzewić ,wytłumacz mi to ,prawdopodobnie jak  się wykłosi , to się  przewróci

Edytowane przez miwigos
Opublikowano

Jak ktoś odstawia 100szt tuczników, to tez skądś musi zboże pozyskać - z własnej uprawy, od sąsiada, z firmy. Podsumuję to tak - Urząd Skarbowy nie pyta, ile miałeś z ha, tylko czy masz na to faktury, a konsekwencje są bolesne.

Co do nawożenia - dużo zależy od klimatu. U mnie ostatniej wiosny wygrał ten, co dał większą dawkę startową, a mniejszą później, bo maj i czerwiec w deszcze nie były bogate, o lipcu już nie wspomnę. Ale w przypadku mikrej wiosny celowe byłoby zasilanie 3 albo 4 razy, aby ograniczyć straty przez wymywanie. Rolnictwo to loteria.

 

A teraz pytanie - czy rzeczywiście saletrzak mniej zakwasza glebę niż saletra ? Jakieś wyjaśnienie techniczne ?

Opublikowano

patrząc na formy azotu zakwaszałbym tak samo jak saletra ale.. Saletrzak zawiera dodatek mączki dolomitowej która zawiera wapń i magnez co trochę neutralizuje zakwaszajace działanie nawozu (nie mylić z "likwiduje")

Opublikowano

Mówiliśmy o statystykach a nie o skarbówce. Na świniach się nie znam ale na drobiu trochę bardziej i zastanawiam się jak mi udowodni urzędnik że kaczka zjadła 2,3 kg paszy na kilogram przyrostu a nie 2,5 kg lub odwrotnie?  

Opublikowano

ponad dwukrotnie mniej - wizualizacja na rysunku nr 2

http://www.ogrodinfo.pl/nawozenie/formy-sadowniczych-nawozow-azotowych/1

 

Reklama....

 

Tydzień temu dałem 200l/ha RSM32 dzisiaj rano -6C teraz już -5C niby nie widać by jakoś mocno rosła czy ten N nie zaszkodzi przy przymrozkach??

 

W US miałem nieprzyjemność, mają swoje tabelki i gu..no ich obchodzi co myślisz i co powiesz, urzędnik ma zawsze rację Jedynie przy niewielkich rozbieżnościach jak idziesz w zaparte to odpuszczą. Przy dochodach z pasieki wyliczali ile cukru, węzy, drutu, leki i inne szczegóły i jeszcze sąsiedzi musieli pisać oświadczenie jakiej wielkości była u mnie pasieka w ostatnich latach.

 

Opublikowano

wymycie na głebokość 20 cm to g**no nie wymycie, Długość systemu jest rózna w poszczególnych fazach. Nie pamietam juz dokładnie ale korzenie pszenicy mogą chyba sięgać nawet do 100 cm. Nie mogę znaleźć notatek, jak ktos ma dokładne informacje to niech poprawi

 

co do dzielenia dawek masz rację, ale nie zapominajcie że z tych 120 kgN tylko połowa może być wymyta. Nie ma co popadać w panike odnośnie wymywania azotu. To że jest wymywany nie znaczy że przelatuje jak woda ze szklanki do szklanki. Co nie zmienia faktu że 120 kg N - troszkę za bogato.

 

A odnośnie średnich plonów Niemiec, myślę ze wynika to z czego innego. U nas znajdzie sie jeszcze spora część gospodarzy (głównie z mniejszych "przydomowych" gospodarstw) którzy nie więdzą co to azot pogłównie, co to chemia, sypią pogłównie 200 kg polifoski, sieją po 300-400 kg ziarna na ha a plony zbierają rzędu 3 t/ha. To zaniża średnią. W Niemczech to wyglada trochę inaczej. Jest większy udział śrenich i duzych gospodarstw, nikt albo mało kto nie stosuje technologii sprzed 100 lat i stąd wyniki.

 

 

Dokładnie,  lepiej bym tego nie opisał. Wszyscy piszą o wymywaniu a tak naprawdę warunkach PL to nie jest wielki  problem. 120 kg azotu na początku wegetacji nie zniknie z gleby do bbch 31-32.

 

 

 

Jak węzeł krzewienia brązowy ,prawie zgnity to jak może się krzewić ,wytłumacz mi to ,prawdopodobnie jak  się wykłosi , to się  przewróci

 

Spoko, bez nerwów.  Zrozumiałem koczasa wypowiedz jako 140 roślin żywych zdolnych do krzewienia to dlaczego miały by się nie krzewić? Raczej nie podał 140 roślin bez uszkodzeń liści.  Czytaj ze zrozumieniem.

Opublikowano

mam pytanie mam  pszenzyta i pszenice  ktore nie sa za bardze  rozkrzewione? w zeszlym tygodniu byly dwa dni pogody ale  rozsiewacz ulegl awari  , w tym tygodniu nie ma pogody i  mokro ,   czy jezeli w przyszlym tygodniu dam duza dawke saletry to te zboza zdaza sie rozkrzewic ?

Opublikowano

Reklama....

 

Tydzień temu dałem 200l/ha RSM32 dzisiaj rano -6C teraz już -5C niby nie widać by jakoś mocno rosła czy ten N nie zaszkodzi przy przymrozkach??

 

W US miałem nieprzyjemność, mają swoje tabelki i gu..no ich obchodzi co myślisz i co powiesz, urzędnik ma zawsze rację Jedynie przy niewielkich rozbieżnościach jak idziesz w zaparte to odpuszczą. Przy dochodach z pasieki wyliczali ile cukru, węzy, drutu, leki i inne szczegóły i jeszcze sąsiedzi musieli pisać oświadczenie jakiej wielkości była u mnie pasieka w ostatnich latach.

 

 

czego reklame masz na rysunku nr 2?

 

propo azotu ponoć do 30 kg formy saletrzanej nie zaszkodzi.

 

Opublikowano

Mam taka broszurkę autorstwa grzebisz, szczepaniak i według niej do zobojętnienia 100 kg siarczanu amonu potrzeba 168 kg węglanu 50% a do zobojętnienia 100 kg mocznika 184 kg węglanu 50%.  

To ten rysunek coś nie teges...

Opublikowano

Jeśli dobrze zrozumiałem wg tego co napisałeś (Grzebisz, Szczepaniak) wychodzi że 1 kg N z siarczanu amonu zakwasza dwukrotnie bardziej niż 1 kg N z mocznika. Wg tych rysunków wychodzi różnica trzykrotna więc coś faktycznie musi nie grać, bo te proporcje są raczej stałe i nie powinny się zmienić. Sprawdze po świętach było by łatwiej jakbyś wrzucił tą rycinę...

Prosto licząc 100 kg saletrzku to 27 kg N  wprowadza się 7 kg CaO i 4 MgO magnez, równoważnik odkwaszania dla magnezu tu chyba x2 co by przeliczyć na CaO, czyli: 7 + (2x4) = 15 x1,8 (przelicznik z CaO na CaCO3) = około 27 kg CaCO3 - czyli z 1 kg N wprowadzamy również 1 kg CaCO3.

100 kg N to około dodatkowo w kwesti odkwaszenia 100 kg CaCO3 z saletrzaka, bo tyle jest w tym nawozie.

Patrząc na te worki to prawie wychodzi o ile się gdzieś w liczeniu zbytnio nie pomyliłem.

Pewne jest że rożnica przy dawce 100 kg N z saletrzak (370 kg) zakwasza mniej niż 100 kg N z saletra amonowa (294 kg) w równoważniku węglanowym o około 100 kg węgalnu wapnia.

Dla ścisłości wynik tyczy wapna o reaktywności 100%.

 

 

Opublikowano

Dokładnie,  lepiej bym tego nie opisał. Wszyscy piszą o wymywaniu a tak naprawdę warunkach PL to nie jest wielki  problem. 120 kg azotu na początku wegetacji nie zniknie z gleby do bbch 31-32.

 

 

 

 

Spoko, bez nerwów.  Zrozumiałem koczasa wypowiedz jako 140 roślin żywych zdolnych do krzewienia to dlaczego miały by się nie krzewić? Raczej nie podał 140 roślin bez uszkodzeń liści.  Czytaj ze zrozumieniem.

Jak zostało 140 ,a reszta wymarzła ,to te co zostały też są nadmarznięte

Opublikowano (edytowane)

No niestety te 140 to żyjące ale nadmarznięte właśnie i się nie pokrzewią. Jeszcze 2 tyg temu zapowiadało się git, ale dziś patrzyłem z ciekawości to węzeł krzewienia zaczyna zmieniać kolor coraz bardziej.

Sorry, bo moją wypowiedź faktycznie można było różnie interpretować- biorę winę na siebie za wasze nieporozumienie. Myśl skierowałem bezpośrednio do kolegi @miwigos, który jakiś czas temu ostro ocenił stan mojej plantacji i jej rokowania na agregat uprawowy zamiast 2 dawki azotu i skubany miał rację:)

Edytowane przez koczas
Opublikowano

Jeśli faktycznie będzie ciepło i wilgotno jak zapowiadają to można poczekać jeszcze tydzień, tak mi losktos odpisał w innym temacie na to samo pytanie. Ale ogólnie zawsze siałem tak 28 marzec, więc błędem to nie będzie jak zasiejesz bo prognozy mogą się nie sprawdzić.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v