Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja zakopałem sie ciapkiem w wakacje z beczkowozem. Wpadł po samą ramę i pół dnia się męczyliśmy, żeby go wyciągnąć.

Opublikowano

Jak już zima to 3 lata temu rozpędziłem się na 2ce przez wysokie śniegi jechałem przez pola na skróty bo wszedzie równo zawiane śnieg po pół metra i więcej i miałem wjechać do kolesia na podwórko i tam zaj****** od bramy zawiane było myślałem że przeskoczę i jak się wbiłem tak wszystkie 4 koła w powietrzu się kręciły a ciągnik wisiał na skrzyni i silniku :rolleyes:

Opublikowano

ja sie zakopałem w wakacje 330 z rozrzutnikiem,na poczatku próbowałem wyciagnac, ale wkońcu sie rozrzutnik zawiesił na osi i zadzwonilem po tate z 360 3p . Dwa razy sie przestawialiśmy i dali rade :rolleyes:

Opublikowano

Ja sie ostatnio utopiłem jak obornik na pole na przyczepie wywoziłem mój Jd 7600 śię utopił że przy prawym przednim kole blotnik pękł. Wyciągnoł mnie pronar 1221A i MF 8280

Opublikowano

Dokładnie 1,5 roku temu pod koniec żniw mój kolega konczył kosić ostatni kawałek w niedziele i gdy ja tak sobie spokojnie oglądałem telewizję zadzwonił...prosił mnie żebym mu pomógł bo prubował sobie skrucic drge Dominatorem ( z tych starszych 5,1m heder) przez stary rów melioracyjny...myślal ze juz nie ma w nim wody...dobra..powiedzial ze to nie zajmie dlugo...do dyspozycji mielismy mojego mf 3060 i mf 3635(jego sprzet)...gdy dojechalismy na miejce zobaczyłem ze oba przednie kola claasa utopione cale..moze 20 cm tych kul wystawaly poza bloto...zaczą padac deszcz...sytuacja stawala sie nerwowa...w zaden sposob nie moglismy go wyciagnac(zawiesil sie na hederze...) zadzwonilismy po kolege ze wsi (nówka sztuka wtedy był 160 km ale modelu to ja nie znam bo sie nie orjętuję...) wszelkie mozliwe sposoby wykorzystane i rzadnych rezultatów...doszlismy do wniosku ze trzeba by odczepic jakos heder...zrobilismy to na podnosnikach obu wiekszych ciagnikow...okazalo sie ze heder tylko zabezpiecza kombajn przed dalszym zatapianiem sie...do pomocy wezwal kolega z nowego mf'a swojego szwagra ursusem 1634 i to takze nie dalo rezultatu...dopiero gdy wlasciciel claasa (byl bardzo zdenerwowany) zorientowal sie ze zbirnik jest prawie pełen (z nerwow calkowicie zapomnial). Opustoszylismy go natychmiast na przyczepe i dopiero wtedy po paru godz odkopywania wyciaagnelismy ten kombajn...byla ju 12 w nocy. Zanim wrucilem do domu byla juz 1....I to byla najwieksza moja akcja do tej pory...i obym w zyciu w takich nie uczestniczyl...POZDRO

Opublikowano

miałem podobnie z rekordem pare lat temu. Zwoziliśmy podkłady kolejowy belki dechy cały dzień roboty. Taki był rok już nie pamiętam który ale cały czas się ciągaliśmy pszenicy nakoszonej nie szło z pól wywozic każdy ciągnik miła line z przodu na stałe. A teraz raz w tygodniu kogoś wyciągam ostatnio cieżarówe z piachem (buduja się w okolicy i dostawcy pchają się pod sam dom tymi cieżarówami a potem problemy ). Tira z tłuczniem. T 7040 kolegi jak mysłał że ma opny 750 na 38 i nie ma szans się zakopać. I tak co chwile.

Opublikowano

Ja żem w te sianokosy wkopał się na mokrej łące gdy zbieralem siano c-360 brałem ostatni wał a zbierająca była pełna podjerzdżajem pod górę i musiałem wyłączyć Wom Stanołem i już nie ruszyłem to poszłem po tate i przyjechaliśmy Claasem i wyciągliśmy ursusa ;)

Opublikowano

my ostatnio zakopaliśmy się w lesie 7211 i D47 z drzewem, przyczepę zsunęło w miękką ziemię przy rowie i zetorek nie dał rady, gdyby miał 4x4 to by sobie poradził, przyczepę wyciągnął 8145. A kiedyś widziałem jak zakopał się NH CX760 pełny zboża, 8145 nawet nie próbowaliśmy go wyciągnąć, po kilku chwilach wyciągnęły go ciągniki JD i NH (oba koło 200KM)

Opublikowano

Ja ostatnio zakopałem sie deutzem agroplusem z beczką a wyciągnoł go a raczej wypchnął zetor 5211. bo na pole sie nie dało wjechać ale ja musiałem spróbować.Tata zaparł sie turem o beczke i wypchnął ale najpierw musiałem wszystko wylać.

Opublikowano (edytowane)

Jakies 2 tygodnie temu odwiedzil mnie Pan zainteresowany kupnem zyta no i dogadalismy sie za jakies 2 godzinki w moim podwórku pojawiły sie dwa 30 tonowe tiry I co bylo dalej wszysko pieknie zaladowane ale kierowca jednego tira twierdzil ze zdola przejechac na skróty do bramy no i sie przeliczył Przyczepę utopil po 1/2 kola No to ja jako dobry gospodarz do garażu po ciągniczek i macna linke i jazda Lecz moj Belarusik okazał sie bezradny :rolleyes: tez został w glebie po pól kola a a że reszta moich sprzętów była w "Pracy" No to siup do sąsiada po Ursusa 1614 Lecz on tez okazał się bezradny I w tej chwili do bramy powrócił Kirowiec. Kirowiec miał trochę roboty bo dopiero po jakiś 30 minutach udało sie wyciągnąć Ursusa i Belarusa a po jakieś

godzince udało sie uratować także tira

Edytowane przez Olik
literówki
Opublikowano
Jakies 2 tygodnie temu odwiedzil mnie Pan zainteresowany kupnem zyta no i dogadalismy sie za jakies 2 godzinki w moim podwórku pojawiły sie dwa 30 tonowe tiry I co bylo dalej wszysko pieknie zaladowane ale kierowca jednego tira twierdzil ze zdola przejechac na skróty do bramy no i sie przeliczył Przyczepę utopil po 1/2 kola No to ja jako dobry gospodarz do garażu po ciągniczek i macna linke i jazda Lecz moj Belarusik okazał sie bezradny ;) tez został w glebie po pól kola a a że reszta moich sprzętów była w "Pracy" No to siup do sąsiada po Ursusa 1614 Lecz on tez okazał się bezradny I w tej chwili do bramy powrócił Kirowiec. Kirowiec miał trochę roboty bo dopiero po jakiś 30 minutach udało sie wyciągnąć Ursusa i Belarusa a po jakieś

godzince udało sie uratować tagrze tira

 

właśnie kirowiec to jest super sprzęt do wyciągania w tym roku u mnie na polach było strasznie mokro i w żniwa żeby skosić wszystkie łaty tato pchał się kombajnem na bliźniakach jak najdalej a ja go wyciągałem tym ruskim topornym ale skutecznym sprzętem aż na konieć się w kombajnie skrzynia rozpadła ale to nie wszystko też w żniwa byliśmy zmuszeni z powodu mokra na jednym polu ciągać nim przyczepy to powiem szczerze raz to nawet koła w przyczepie przestały mi się kręcić a kirowiec szedł bałem się tylko że osie strace bo przyczepa była pełna zboża, najgorsze jest to że jak tato go zakopał w orce to dopiero był problem bo takie 8 ton to nie łatwo wyrwać z błota dodając do tego jeszcze ciężar pługa około 2 ton

Opublikowano

ja wywoziłem obornik ferdkiem 255 i jechałem przez takie miejsce gdzie kiedyś był kopiec z ziemniakami i co najdziwniejsze to ciągnikiem przejechałem normalnie a w rozrzutniku siadło jedno koło całkowicie bo to był rozrzutnik jedno osiowy, no to ja do domu po brata i ojca wzięliśmy dwie 60-tki i jakoś wyciągnęliśmy bo jedną by nie dało rady ;)

Opublikowano

Ja sie otatnio zakopalem Zetorem 5320 i talerzowka Akpil 24 talerzy. troszke za gleboko ustawilem a ze ziemia od tej strony byla jakas lepsza to sie kopnolem. Jednak potem przyszedel wujek i troche poruszal no i mu sie jakos udalo wyjechac. drugim razem to sie wujek zakopale jak kultywatorem robil i ziemia byla po kopaniu wodociagow i po deszczu jakos tak no i nie bylo bata tez sie zakopal jednak tez mu sie udalo wyjechac :huh:)

Opublikowano

u nas dzisiaj było ładne przedstawienie.

kolega sobie spokojnie nawóz rozsiewał, pole było troche mokre ale spokojnie szło jechac, ale nagle tak zaczął lac deszcz ze momentalnie jezioro sie zrobiło wszędzie, i juz nie dojechał do końca pola heh. zakopał sie prawie po osie. a jechał ursusem z 500kg nawozu. jak juz przestało padac to zaczeli cos tam kombinowac ale nie było wyjscia i poszli do @NewHollandowca@ ( z AF -> sąsiad) i przyjechał dwoma NH i go wyszarpali na droge ale nie miały lekko bo samie grzężły w tym bagnie. po jakims czasie ursus znalazł sie na drodze ale pole zostało zryte niesamowicie.

pozdrawiam ale sie rozpisałem hehe

Opublikowano

Teraz to nie mialem ciekawych utopien ale kilka lat temu to tak. A wiec. Kupilismy pole 8 ha tyle ze nie meliorowane wjechaliscmy McCormickiem MTX140 z Vaderstadem Rollexem 620 i plum. Siedzial za 2 h ale przyjechal znajomy MF 190 km i wyciagnal. Wyciagalem z sasiadem tez MF i 190 km (maja ten sam model) Holmera T2 chyba. Wpadl 1 listopada czli swieto zmarlych tak jak sie orientuje. Fajna akcja byla bo wpadl w torf i to z ladunkiem. Ja mialem nowke ciagnik mial ponad 0,5 roku wiec oponki nowe a darl lepiej niz tez MF 190 km a ja mam 147 km. Obydwa ciagniki mialy do tego pod gorke no i bylo mokro. A wiec 147+190+420= 757 km wyciagnelo tego kolosa z torfu. Jak pamietam pogial sobie kilka gwiazd. :)

Opublikowano

Ja q tym roku jeszcze nie...moim ZTS-em śmigam na bliźniakach wiec na blotku sobie radzi...

 

Rok temu na wiosne moim c360 zakopalem sie po sama kabine....Bronowalem przy takim mokradle i sie wkopalem ze ciagnik pod swoim ciezarem sie wtapial. Tylnych kol nie bylo widac :) wyciagaly mnie chyba 4 ciagniki...czterdziestak ciapek zetor 7745 i c360...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez c308
      Witam chodzi mi po głowie założenie małej firmy produkującej maszyny rolnicze.Od czego należy zacząć jakie maszyny byście proponowali do wdrożenia do produkcji.Ja bym chciał zgrabiarke,przetrząsacz i ewentualnie kosiarke dyskową.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v