Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedyś wpadłem do dołu na łące był taki jeden, wpadłem przodem, ale miałem na szczęście toporek i piłę to poszedłem do pobliskiego lasku uciełęm pare klocków poukładałem pod koła i jak po sznurku wyszedł bez problemu,kiedyś wujas Zetorem 5340 wyciagał ciężarówke z mlekiem bo sie koleś zakopał w błocie u nich we wsi.a tak to poza tym nie było wiekszych zakopań... :rolleyes: na szczeście.

Opublikowano

Ja juz w tym roku nie raz szczegulnie z beczka w niekturyh przypadkah nie dalo sie wyjehac samemu :rolleyes: hoc mam 13 lat to duzo razy wyciagalem samemu beczke 6000l ciagnikiem zetor 5440 z przednim ale teraz nie mam przodu :P

Opublikowano

Ja dzisiaj zakopałem się 3p z rozrzutnikiem, pracownik przyjechał mnie wyciągnąć u1014 i zanim zaczął mnie ciągnąć, sam ugrzązł w błocie.... :rolleyes: No i musiałem iść po mf-a, a ten dał sobie radę bez problemu :P

Opublikowano

mlody 17 witaj w klubie ja tez uwielbiam takie sytuacje nalepiej jak juz biore zbyka traktor ja mieszkam na koloni wiec musze radzic sobie sam ale ja juz nieda raady to przyjezdza reno 120koni' :rolleyes:

Opublikowano

W końcu moge wypowiedzieć się w temacie :D Dzisiaj wieczorem wkleiłem MF 4255 przy wałowaniu zaoranej łąki (nieco podmokłej). Jakoś niefortunnie na rogu wciągnęło mi jedno koło do rowu który niedawno pogłębiałem :blink: Na dodatek zaczęło potwornie lac. Próby samodzielnego oswobodzenia skończyły się z przodem wtopionym całkowicie i obciążnikami wbitymi w ściane rowu :D Maska była prawie na poziomie łąki... Zadzwoniłem po Padre z U912 który ledwo dojechał po zaoranej łące. Akcja ratownicza trwała 1,5h - efekt: uszkodzony wał łąkowy, zerwany łańcuch (lina ocalała), łapy w błocie, przemoknięte ubrania i wesołe gęby :D

Opublikowano

Niedawo mi przywiezli 32 tony wapna (idiota przeladowal samochod)

przeladowany samochod + tepy kierowca = plum w blotko...

najpierw probowalem nh, nic

zadzwonilem po kolege ktory przyjechal 320 konna fadroma, grzebala sie i wila w boki bez skutku

podpielismy nh, fadrome i 2 x c-360 i dopiero wtedy po rozbujaniu tira go wyciagnelismy... 3 h roboty :blink:

 

a z moich wpadek to hmm...

na wiosne gdy pierwszy raz pryskalem po prostu sie zapadlem, bez zadnego kopania sie!

jade, jade, plum :D

Opublikowano

pod koniec żniw jechałem moim kombajnem claas dominator 85 razem z sąsiadem (on prowadził bo znał droge no i to był mój pierwszy rok z kombajnem) na drugie pole, przejerzdźaliśmy przez mały lasek w którym była usypana doga(później się dowiedziałem) z każdej strony tej drogi była przepaść na 3m. jak byliśmy już w połowie to ziemia się ustąpił pod prawym kołem i zaczeliśmy się zsuwać. przewrócił by się na dach gdyby nie jedno drzewo. wyciągaliśmy małą fadromą (Atlas) zetorem 80KM (nie pamiętam numeru, starszy podobny do c-360) i nowym traktorkiem którego nazwy nie pamiętam. po 6 godzinach kopania i przygotowywania nadszedł czas na jedyną próbe. i udał się :) :rolleyes:

Opublikowano

Może troche odbiegne od tematu, przed momentem (5 stycznia 2008) musiałem wyciągnąc Uśmiech Paryża (Renault Premium) z rowy bo tępy kierowca chciał ominąc dołki i zesunął się. Nie dałem rady samym Belarusem więc pomógł mi sąsiad Zetorem 7745.

 

Odczuwalna temperatura to -22 stopnie. Bajka normalnie ;))

Dodam ze wyciągaliśmy mleczarka...

Opublikowano
Ja ostatnio zakopałem się MF, prubowałem przejechać przez rowek, ale lud pękł i siadł, zetor wytargał go z tego błota.

 

Też miałem taki przypadek ale w lato chciałem przejechać przez taki mały rowek a okazał sie nie taki mały ale wyjechałem ;] rozbujałem sie i poszedł ;]

Opublikowano

ja ostatnio {jesień była} wyciągałem samochod ciężarowy (man) z mlekiem z rowu. Droga była wąska i akurat z naprzeciwka jechał samochód > Kierowca niechcący wjechał do rowu przydrożnego. Było cięzko go wyciągnąć ale się udało ;) MAN-a wyciągali samik i 1634 - Dodam że samochód był juz napełniony:P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez c308
      Witam chodzi mi po głowie założenie małej firmy produkującej maszyny rolnicze.Od czego należy zacząć jakie maszyny byście proponowali do wdrożenia do produkcji.Ja bym chciał zgrabiarke,przetrząsacz i ewentualnie kosiarke dyskową.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v