Skocz do zawartości

Polecane posty

napaleniec93    13

Wyjąłem elektrozawor od przedniego napedu i okazało sie że jest wciśnięty i w ogóle sie nie rusza. Przemywanie w ropie nic nie pomaga. Czym go uruchamic?post-129072-0-37166500-1502209050_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey87    3

Wyjęte ze względu na dziwne załączanie przedniego napędu. Już udało sie go uruchomić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrewk    72
Napisano (edytowany)

O temat na czasie, który i mnie dotknął ( MF serii 6100 )   :mellow: Podczas prasowania w pewnym momencie zauważyłem, że ciągnie mi przód ( kontrolka zgaszona).  Światła stopu / prędkościomierz sprawne. Nie reaguje na przycisk - jedynie kontrolka on/off.

 

No i teraz trzeba ugryźć temat bo musi być cacy -_-

 

Tak sobie to wymyśliłem :

 

1. Sprawdzić czy do elektrozaworu dochodzi prąd ( na włączonym napędzie  ma być czy nie ?  jest to drugi od dołu ?  )

2. Jeżeli z zasilaniem było by wszystko oki, to wyciągam elektrozawór na stół ( można wyjąć bez spuszczania oleju ? )

3. Jeżeli z elektrozaworem wszystko oki to wyciąganie sprzęgła i szukanie przyczyny ( mam na myśli 2 pierścienie ). Gdyby była taka ewentualność to ciężko jest je wymienić ? 

 

lukbold mam nadzieje, że troszkę rozjaśnisz ;)

 

 

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

dobrze prawisz ;) W sumie dla pewności można zmierzyć ciśnienie na linii 17 bar i zaraz wyjdzie czy jest przeciek. A wymiana pierścieni to max godzina z czego najdłużej schodzi spuszczenie oleju. Zwróć uwagę co by końcówki pierścieni zahaczyć o siebie i delikatnie wkładać wałek po ich montażu bo można je uszkodzić co sam przerabiałem :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72
Napisano (edytowany)

No to na ten moment wygląda to tak :) :

 

Z samego rana wszystko było oki, później tzn po 2/3 godzinach pracy i postoju, po ponownym odpaleniu już nie szło wyłączyć przodu. Kontrolka jedynie działa, komp "wyłącza" napęd po przekroczeniu chyba 14-15km/h. Na ten moment nie ma czasu na rozgrzebywanie więc została wywalona tuleja z przodu :D No i przy okazji sprawdziłem jak wygląda zasilanie na elektrozaworze. Gdy jest wyłączony to ma być 0 czy 12V ?  Zarówno na włączonym jak i wyłączonym jest napięcie 12V ( oczywiście mowa o tym co pokazują zegary, bo napęd cały czas trzyma ). Cała instalacja jest ori - 0 grzebania. Czyżby coś z kompem ? No chyba, że sprawdzałem nie ten elektrozawór co trzeba :D Jak coś to drugi od dołu ;)

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28
Napisano (edytowany)

0 v napęd włączony, 12 v napęd wyłączony z tym że na postoju zawsze napęd jest włączony nawet gdy go wyłączysz przyciskiem, musisz sprawdzać w czasie jazdy, w tylnym moście jest czujnik prędkości który podaje sygnał do kompa, warto sprawdzić połączenie tego czujnika.

Edytowano przez ppiotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72
Napisano (edytowany)

Uściślając w serii 6100 jest autotronic v2. Jest możliwość zapamiętywania przez sterownik, np. po wyłączeniu napędu nie musze go ponownie rozłączać gdy odpalam ciągnik. Jestem na 100% pewny, że gdy wyłączałem napęd gdy wszystko było oki to nawet na postoju nie trzymał ( to akurat łatwo sprawdzić, no chyba, że dana osoba pierwszy raz wsiada do traktora, jest też możliwość sprawdzenia czy idzie lekko wałem przekręcić - nie było problemu więc napęd nie trzymał na postoju ).

 

Czujnik prędkości - raczej chyba nie ma nic wspólnego przynajmniej w moim przypadku. Na zegarach prędkościomierz działa, a powyżej 14km kontrolka gaśnie. No ale sprawdzę chociaż tą wtyczkę.

 

No i co najciekawsze dziś ponownie sprawdziłem i ciągle mam napięcie na wtyczce od drugiego od dołu elektrozaworu ( dwa przewody - czarny/żóty ) czy to włączony czy rozłączony. Teoretycznie napęd powinien być rozłączony gdy jest napięcie, a przy próbie pokręcenia wałem, jedzie cały ciągnik. ( zdjęta tuleja z przodu ).

 

No nic w wolnej chwili wytargam elektrozawór i zobaczę czy działa. Dużo oleju wyleci bez spuszczania ?

 

 

Jak ktoś coś ma jeszcze do dodania to gdybajcie ;)

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Edit :

 

Elektrozawór wyjęty ( fotka ), czysty jak łza. Działa bez zarzutu w duecie z cewką podpiętą do akumulatora. Sprawdziłem sobie psikając WD40, że gdy go "zassie" to jest przepływ cieczy z dolnej części do górnej. Napięcie jest, huk, że czy włączony czy wyłączony ale jest. No chyba, że po podpięciu wtyczki do zaworu nagle ginie :D Wcześniej działało więc tego nie czepiam się. Zostają więc chyba te nieszczęsne pierścienie <_< Tak sobie gdybam, że gdyby był tam przeciek to nie wyskoczyła by mi przypadkiem kontrolka od niskiego ciśnienia 17bar ? Nie wiem... Przydał by się manometr ale mój chińczyk nie dość, że pokazuje wartości z d*py to jeszcze brak odpowiedniego szybkozłącza. No chyba, że jest możliwość bez wyciągania odkręcając dolną pokrywę, sprawdzić czy pierścienie popękały ? Nie wiem, nigdy tego nie rozbierałem. Gdy nie ma możliwości ocenić tego od spodu to chyba będzie trzeba uzbroić się w części "na zapas" i w wolnej chwili rozbierać, niestety to główny koń, a na postój i czekanie na części nie może liczyć, nie w środku sezonu... 

 

 

post-93767-0-82398800-1502393136_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

cóż ci poradzić.... pierścieni bez wyjmowania wałka nie zobaczysz ale istnieje opcja, że jak będziesz spuszczał olej to same się znajdą w kawałkach :P

Zastanawiające jest, że napięcie na elektrozaworze jest na wł i wył.... na pewno tak być nie może.

Zamontuj ten zawór i podepnij do niego akumulator... musi rozłączyć napęd a jak nie to trza rozbierać.... 2h roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Też się dziwię dlaczego jest cały czas napięcie. Nie dziwiłbym się gdyby nie chciał się włączyć :D A tu odwrotna sytuacja. Zawór zamontowany, spróbuję w wolnej chwili podpiąć bezpośrednio pod aku i zobaczymy. Gdy rozłączy to powinienem normalnie zakręcić ręką wałem ? Przynajmniej tak mi się wydaje. Przypominam, że z przodu tuleja  wyrzucona.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Rozłączony napęd to brak napięcia (jak pisze @ppiotr), czyli wystarczy zdjąć kabelki z elektrozaworu. Po drugie na rozłączonym napędzie nie zakręcisz sobie wałem ręką, jak myślisz, tarczki są sklejone olejem i występuje tam spory opór. Gdy wymieniałem opony i chciałem pokręcić kołem (ciągnik odpalony by rozłączyć napęd) to trzeba było ostro szarpnąć kołem by zerwać pierwszy opór a potem i tak dość ciężko się kręciło i po każdym zatrzymaniu koła zawsze trzeba było szarpnąć by zerwać ten pierwszy opór. Mowa o tylnym podniesionym kole a przód stał na ziemi. Dlatego uważam że mimo rozłączenia sprzęgło stawia spory opór wewnętrzny i wał lekko się nie będzie kręcił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

@ptaszyna tylko @ppiotr pisze właśnie, że przy braku napięcia jest włączony i na to wychodzi, że tak jest. Gdy elektrozawór nie dostaje napięcia to nie przepuszcza oleju między kanałami, jak zostaje wciśnięty to olej przepływa. W wolnej chwili spróbuję podłączyć na sztywno + z aku i założę tuleję. Zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

No, ok. pomyliło mi się, oczywiście przy braku napięcia jest włączony. Bo na zgaszonym ciągniku zawsze jest właczony napęd a wtedy nie ma napięcia na elektrozaworach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

Możesz jeszcze rozpiąć rurkę którą olej steruje załączaniem przedniego napędu i podłączyć kompresor z powietrzem i będziesz wiedział czy pierścienie trzymają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Jakiś czas już minął od ostatniej wiadomości. Jeździłem w żniwa bez tulei łączącej i napęd rozłączało, przynajmniej wtedy gdy sprawdzałem. Wystarczy wrzucić najniższy bieg wyskoczyć z ciągnika i złapać ręką za wał próbując go zatrzymać - to tak dla potomnych ( tuleja z przodu zdjęta ). Na postoju nie idzie go rozłączyć tak jak ptaszyna pisał. Ostatnio był potrzebny 4x4 to wleciała tuleja na miejsce. Uprawa pożniwna 15ha, 7ha orka i wszystko było ok. Ostatnio w czasie belowania znowu sam się włączył mimo iż według kontrolki na zegarach jest wyłączony. Nie szło go rozłączyć przyciskiem. Na szybko przerzuciłem kabel z żółwia i rozłączyło. Sprawdzona kostka przy kompie i wygląda ok. Moja teza jest taka, że winna jest ścieżka / zimny lut w kompie. W zimę trzeba będzie się tym zająć. Na ten moment jest podpięty zawór pod zasilanie od hamulca WOM. Jest tylko problem bo aby tak zrobić musiałem wypiąć wom aby było miejsce. Jednak jeszcze mi on się przyda i trzeba zrobić inaczej obejście. I tu pytanie cewka oczywiście ma mieć napięcie 12V tylko ile W ona pobiera ? Idzie to zrobić bezpośrednio bez przekaźnika tylko jakiś bezpiecznik wpiąć i wystarczy ? Nie chcę niepotrzebnej plątaniny robić. Z góry thx za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez XTRO
      Witam. Jak w temacie, poszukuję zakładów które zajmują się regeneracją, produkcją elektrozaworów, jeśli owe istnieją.
      Jakby ktoś coś wiedział na ten temat proszę o pomoc.
    • Przez lordzik13
      Witam. Bardzo prosiłbym o pomoc kto jest w temecie. Niedawno nabyłem Valmet 8000 z 95r. Kupiłem ją z takim problemem ze nie jeździła. Po rozpoznaniu sytuacji doszedłem że są porozłaczne elektrozawory przy rozdzielaczu oleju po lewej stronie tylnego mostu. Ten rozdzielacz wygląda tak że u góry są 3 elektroawory a na dole 2 i żadna wtyczka nie jest podpięta, dodatkowo jeszcze dwa czujniki które też rozłączone. Po kombinacjach ciągnik ruszył, po wyzwoleniu górnego prawego elektrozaworu. Jeśli ktoś miał z tym do czynienia to bardzo prosze o pomoc, który kabel podpiąć do którego elektrozaworu, zamnim bedę zmuszony wydać niemałe pieniądze na serwis.
       
      Do wtyczek przychodzą następujące kolory kabli:
      czerwony + biały
      brązowy + biały
      żółty + biały
      niebieski + biały
      niebieski + biały
       
      i który elektrozawór czym steruje?
       
      Albo jeśli ktoś miałby udostępnić Katalog czy schemat to może samemu bym jakoś do tego doszedł. Z góry dziękuje za wszelką pomoc.
    • Przez damo
       padła mi 3 sexcja  na roździelaczu    prąd dochodzi  po podmianie  cewek na inne żadnej poprawy  potrzebuje jakieś namiary na firmę zajmującą się regeneracją   roździelaczy najlepiej  jakaś firma bądź osoba prywatna którą moźecie polecić,,,
    • Przez rosiu_xd
      Witam, z powodu założenia kabiny na traktor, sterowanie rozdzielaczem na opryskiwaczu jest utrudnione(opryskiwacz to Tadlen TL1000S), więc chciałbym przerobić ją na elektrozawory, i tutaj mam pytanie czy ktoś ma jakiś pomysł, ja myślałem żeby dwa elektrozawory wpiąć na przewodu do łuków, a po zamknięciu obu ciecz szła by tylko na dysze mieszadła, ale to podnosi ciśnienie, a wiekszośc elektrozaworów jakie znalazłem jest do 10 bar, a ja pryskam na około 13 bar, także jeśli ktoś ma jakieś pomysły to poprosił bym o podzielenie się nimi. Pozdrawiam
    • Przez SadownikSochaczew
      Witam zajmujemy się sprzedażą włoskich części do opryskiwaczy marki Geoline w ofercie m.in komputery, elektrozawory, filtry, rozpylacze, przepływomierze, złącza, nawigacje gps, oprawy wielopozycyjne, lance oraz wiele innych. W razie jakiś pytań proszę o wiadomości priv chętnie coś doradzę. Pozdrawiam
×