Skocz do zawartości

Wycinka drzew na własnej posesji już bez zezwolenia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzis dzwonilem do urzednika z gminy ktory wczesniej nie chciał dawac pozwolen a dzis sie pytam mowi ze tak jak jestem rolnikiem i nie prowadze dzialanlosci gospodarczej i to jest moja własność i działka nie lezy w strefie ochronnej czy cos takiego to moge wycinac  tylko warunek ze nie postawie tam stodoły itp czyli gitara :D

 

Nie jest ważne co tam postawisz tylko na co zużyjesz drewno z wycinki. Według ministerstwa rolnictwo to działalność gospodarcza i jak zużyjesz do gospodarstwa rolnego to musisz złożyć wniosek i zapłacić opłatę, ale jak zużyjesz do domowego to możesz ciąć bez zezwolenia (z wyjątkami) i bez opłaty.

Opublikowano

Nie jest ważne co tam postawisz tylko na co zużyjesz drewno z wycinki. Według ministerstwa rolnictwo to działalność gospodarcza i jak zużyjesz do gospodarstwa rolnego to musisz złożyć wniosek i zapłacić opłatę, ale jak zużyjesz do domowego to możesz ciąć bez zezwolenia (z wyjątkami) i bez opłaty.

 

Ważne na co jest przeznaczony teren na którym rosną drzewa - jak pod budowę stodoły to potrzebne, jak na uprawę gruntu  - to nie potrzebne,  a nie na co zużyjesz drewno.

Opublikowano (edytowane)

Mylisz się kgal - w ustawie jest zawarty jedynie termin - "na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" Jeśli ktoś tnie po to by uzyskać surowiec do zużycia w działalności gospodarczej to też podlega pod ten termin Oczywiście to tylko teoria bo praktycznie nie do udowodnienia - no chyba że ktoś nieświadomy sam się przyzna do czego zużył drzewo A co do tej budowy stodoły to też nie jest takie oczywiste bo można to też podciągnąć pod "przywrócenie gruntu do użytkowania rolniczego" - ale to już różnie sąd może rozpatrzyć

 

A co do Natury 2000 to ok - niby można ciąć ale inne przepisy tu też obowiązują i można je nieświadomie złamać - czyli jeśli jakieś ekogłupki się przyczepią że ścięcie drzewa zaszkodziło jakimś owadom/robakom to też może być problem więc jeśli u kogoś działają takie stowarzyszenia debili to lepiej się upewnić 2 razy we właściwych organach

Edytowane przez maroon
Opublikowano

Nie jest ważne co tam postawisz tylko na co zużyjesz drewno z wycinki. Według ministerstwa rolnictwo to działalność gospodarcza i jak zużyjesz do gospodarstwa rolnego to musisz złożyć wniosek i zapłacić opłatę, ale jak zużyjesz do domowego to możesz ciąć bez zezwolenia (z wyjątkami) i bez opłaty.

 

znaczy ja tez drzewo zuzywam do opalu domu czyli do pieca by w domu było ciepło czyli bez zezwolenia moge

Opublikowano

Niby możesz - ale np KRUS uznaje prowadzenie gospodarstwa domowego również za działalność rolniczą i każe ubezpieczać rolnikom żony nawet jeśli oświadczą  że palcem nie kiwną na gospodarce a zajmują się tylko prowadzeniem domu Więc nie zdziwmy się jak wyjdzie interpretacja ze rolnik nawet jak śpi to wykonuje działalność hehe

 

 

Opublikowano

Spokojnie To był tylko żart Choć oczywiście to absurdalne podejście KRUSU od prowadzenia gospodarstwa domowego i łączenie tego z rolnictwem to szczera prawda Ale na przyszłość pamiętaj też że dopóki nie masz czegoś na piśmie z urzędu to takie rozmowy z urzędnikami nic nie znaczą w razie ewentualnych problemów 

Opublikowano

Spokojnie To był tylko żart Choć oczywiście to absurdalne podejście KRUSU od prowadzenia gospodarstwa domowego i łączenie tego z rolnictwem to szczera prawda Ale na przyszłość pamiętaj też że dopóki nie masz czegoś na piśmie z urzędu to takie rozmowy z urzędnikami nic nie znaczą w razie ewentualnych problemów 

 

tzn co jeszcze trzeba miec na pismie z urzedu ? jak nie trzeba pozwolenia to nie trzeba zadnych papierow nosic

Opublikowano

nie no mi urzednik powiedzial ze moge wycinac

mi też niejednokrotnie mówili że mogę ale jak chciałem to na piśmie to już nie byli tacy wyrywni.

Jak mi mówili że nie mogę to pytałem czy mogą dać mi to na piśmie i dlaczego i też czasem zmieniali zdanie.

Wiem jedno - masz na piśmie jesteś kryty, masz na gębę - wyśmieją Cię i jesteś winny.

tzn co jeszcze trzeba miec na pismie z urzedu ? jak nie trzeba pozwolenia to nie trzeba zadnych papierow nosic

teoretycznie nic.

Praktycznie... ja dostałem "postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania" bo jest bezprzedmiotowe wraz z informacją "iż uzyskanie zezwolenia na usunięcie w/w drzew nie jest wymagane gdyż drzewa rosną na nieruchomości stanowiącej własność osoby fizycznej i są usuwane na cele nie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej".

Nawet jak ktoś doniesie gdziekolwiek że coś wyciąłem to ja wyciągam kwit i mówię że wiedziałem że nie muszę mieć papieru ale zapytałem urząd o to i dostałem potwierdzenie że nie muszę mieć tego papieru.

Opublikowano

 

Praktycznie... ja dostałem "postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania" bo jest bezprzedmiotowe wraz z informacją "iż uzyskanie zezwolenia na usunięcie w/w drzew nie jest wymagane gdyż drzewa rosną na nieruchomości stanowiącej własność osoby fizycznej i są usuwane na cele nie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej".

Nawet jak ktoś doniesie gdziekolwiek że coś wyciąłem to ja wyciągam kwit i mówię że wiedziałem że nie muszę mieć papieru ale zapytałem urząd o to i dostałem potwierdzenie że nie muszę mieć tego papieru.

Teoretycznie masz ten kwit a praktycznie to możesz się  i tak nim podetrzeć bo w razie poruty to urzędas stwierdzi że napisał tylko to co jest w ustawie i że on wydając ten papier nie miał wiedzy czy ty usuwasz na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej czy też nie - cokolwiek to pojęcie znaczy I pisząc ten kwit i tak zadbał o swój tyłek a nie o twój dobrze wiedząc że i tak nic ten papier nie znaczy Nawet jeśli masz na piśmie także swój wniosek w którym wyjaśniasz swoją sytuację to może się przecież okazać że wycinając drzewo zrobiłeś coś co można podciągnąć pod "cele związane z działalnością gospodarczą" 

Z drugiej strony nie dajmy się zwariować - ustawa zezwala na wycinkę i na dodatek stawia rolników w komfortowej sytuacji wprowadzając mętny zapis o przywracaniu do użytkowania rolniczego które przecież może trwać i ze 20 lat jeśli tylko tak nam się podoba więc nie bądźmy nadgorliwi 

Opublikowano

w mojej gminie to się głowią jaką uchwałę przyjąć aby nie trzeba było w ogóle wydawać zezwoleń  ;)

druga sprawa teraz to lepiej niczego nie zgłaszać i udawać w razie co przywracanie gruntu do użytku :D  

Opublikowano

Teoretycznie masz ten kwit a praktycznie to możesz się  i tak nim podetrzeć bo w razie poruty to urzędas stwierdzi że napisał tylko to co jest w ustawie i że on wydając ten papier nie miał wiedzy czy ty usuwasz na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej czy też nie

Miał bo wydali wcześniej jeden dokument, długa historia. W piśmie to umotywowałem tak że jest nie do ruszenia ;)

A kwit jest tak jak piszesz mało warty ale w razie problemów to w sądzie spytają co pan zrobił tzn czym pan się wykazał żeby upewnić się czy nie łamie pan prawa a ja im kwit że wystąpiłem do U.Gminy który wydawał pozwolenia i dostałem info że nie jest ono mi potrzebne i że mogę ciąć.

 

To tak samo jak sytuacja w zeszłym roku zrobiona pod ewentualną kontrolę z U.Skarbowego dlaczego kupiłem tyle nawozu i ŚOR i ciut więcej mat. siewnego. Najprostsze tłumaczenie bo oziminy wymarzły oczywiście, no a ma pan jakiś kwit na to że ktoś to widział np ubezpieczyciel itp?

Mam protokół, który mało kto robił bo za wymarznięcie nie mieli płacić (co jednak zmieniło się grudniu 2016 i zapłacili). Ja zgłosiłem to po to aby mieć ten protokół w razie kontroli z US. Nic mnie nie kosztowało to poza zgłoszeniem i odbiorem protokołu a w razie kontroli jakieś wytłumaczenie podparte pismem i pieczątką urzędnika jest.

 

Podobnie zakupy ze starego PROW i zwrot VAT. Na wszystko wziąłem kredyt i księgowa pisząc o przyspieszony zwrot VAT miała umowy kredytowe w ręku a nie potem się tłumaczyć że część od rodziny część to oszczędności itp. A skarbówki nie interesuje jak Ty to spłacisz tylko skąd miałeś kasę na zakup. Oczywiście umowy kredytowe przejrzeli a na podwórko przyjechali obejrzeć maszyny przez 5 minut czyli dla mnie kontrola trwała 5 minut.

 

Dlatego często występuje o różne dziwne zaświadczenia lub gromadzę papierki bo w razie pytań - kładę kwit i tłumaczę a nie że urzędnik powiedział itp.

 

 

Mnie bardziej interesuje jak wyciąć wierzbę na skraju pola oraz około 7-8 lip tzn czy przywracanie gruntu do użytkowania rolniczego przejdzie.

Wierzba to może jakoś ujdzie ale te 7-8 lip będzie ciężko umotywować z tym przywracaniem bo w ewidencji gruntów jest tam od zeszłego roku łąka/pastwisko a na gruncie jest orne do linii drzew i kawałek pastwiska po którym się jeździ (droga wewnętrzna). Liczę że drzewa uschną bo wisi na nich sporo jemioły ale jakby była możliwość wycinki to z miłą chęcią ;)

Opublikowano

Teoretycznie masz rację ale jeśli wytniesz a potem zrobisz coś co zostanie uznane za "cele związane z prowadzeniem działalności"  czyli np zrobisz sobie w tym miejscu drogę dojazdową to co ci ten kwit pomoże? Urzędnik jasno ci napisał że możesz ciąć o ile nie będzie to "na cele związane..." A to co jest takim celem to już podlega odrębnej interpretacji i dopiero gdybyś o taką konkretną interpretację w każdym przypadku wystąpił to wówczas byłbyś zupełnie kryty 

Ale jeśli wycinasz np te lipy i nie przywracasz tym samym gruntu do użytkowania rolniczego to gdzie tu "cel związany z prowadzeniem działalności"? Rolnicy w naprawdę sporadycznych przypadkach są zmuszeni do występowania o pozwolenie a jedyny organ jaki będzie to rozpatrywał to samorządy więc każdy się powinien orientować jacy ludzie u niego się tym zajmują i jak do tej sprawy podchodzą

Opublikowano

Po zagłębieniu się w nie przystające do rzeczywistości problemy, a raczej wątpliwości co do wycinki w gospodarstwach rolnych, dochodzę do wniosku że ustawa potknęła się tutaj bo w części dotyczącej wycinki na cele nie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, powinien być zapis treści "nie dotyczy gospodarstw rolnych".  Wtedy nie było by żadnych wątpliwości.

 

Cosik mi się wydaje, że piszący ustawę nie miał pojęcia że gospodarstwa rolne są zaliczane do działalności gospodarczej.

 

Tak czy inaczej poza strefami ochronnymi można w praktyce ciąć co się żywnie podoba, pamiętając jedynie aby się głupio nie wygadać przed ciekawskim urzędnikiem. Ale taka "ciekawość" urzędnicza zdaje się być niezmiernie rzadkim przypadkiem, bo urzędnik też człowiek i przez niejasność interpretacji dowalił by sobie mnóstwo roboty z udowadnianiem "zbrodni" użycia drzewa na cele "związane z prowadzeniem działalności gospodarczej".

 

Trze też pamiętać, coby i  Wielebnego się zapytać czy to nie grzech :D

 

W całości wiele zmienia fakt, że kary za nielegalną wycinkę przestały być obligatoryjne, czyli można wnosić skargi, odwołania, sądzić ile dusza zapragnie, czego poprzednio w ogóle nie było można.

Opublikowano

Słyszeliście że mają zmienić przepisy odnośnie wycinki?

Opublikowano

Ja dzisiaj jak usłyszałem przy obiedzie że będzie zmiana ustawy to poszedłem z piłą na ogród i w pole pospuszczałem jesiony i niech leżą. Jak obeschnię to zabiorę.

Po 16 godzinie słyszałem w  radiu że Jarosław strasznie się obużył na tą wycinkę drzew i szybko zmienią  ustawę, może i w ciągu tygodnia, Platforma ma już swój projekt.

Jutro dalej idę wycinać, ale tylko przy miedzach tnę, tę co mi przeszkadzają.

Opublikowano

Koledzy nie wiem czy wiecie obwód nie większy jak 100 cm to średnica 32 cm na wysokości 130 cm ale jesion jak i lipa (jeżeli się nie mylę) łapie się na 50 cm obwodu co daje nam na 130 cm średnicę 17 cm, Więc za wiele nie można poszaleć, duża część ludzi czyta tylko nagłówki wycinka drzew bez zezwolenia a jak się doczytać to tak do końca nie jest, a na tereenie krajobrazu chronionego prawdopodobnie trzeba zezwolenia nadal.

Opublikowano

Na terenie chronionym przepisy się nie zmieniły. Obwody obowiązują tylko firmy albo gospodarstwa wykorzystujące pozyskane drzewo do celów prowadzenia gospodarstwa. Na terenie prywatnym dla potrzeb własnych można ciąć bez względu na obwód.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez Mateooo952
      Witam, jestem rolnikiem opłacającym KRUS, w moim gospodarstwie sadowniczym zatrudniłem 1 pracownika na umowę zlecenie w ZUS. Czy nie stracę możliwości pozostania w KRUS i przeniosą mnie do ZUS ? Czy składki na ubezpieczenia będę musiał odprowadzać zarówno jako pracodawca jak i za pracownika ? Jakie to są w przybliżeniu koszty ? 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v