Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Sebastian

Kontrolka ładowania akumulatora

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sebastian    0

Mam pytanie czy we wszystkich Belarusach tak jest.

Ujmując gazu zapala się lampka od ładowania a wskazówka niby jest na zielonym to jest na ok. 1000 obrotów i póżniej znów gaśnie,a czasami to na 800 obrotach przy włączonych światłach też się zapala.Czekam na wasze opinie i spostrzeżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak dla mnie to raczej nie jest to właściwe. Takie rzeczy przy alternatorach nie powinny mieć miejsca.

Od dawna masz tak?? Sprawdz naciąg paska klinowego.

A nie masz później problemu z rozruchem??

Profilaktycznie w wolnej chwili przeczyść dostepne styki przy alternatorze oraz klemy na akumulatorze jak i mase alternatora.

Najwięcej powiedział by nam pomiar napiecia w róznych obrotach i przy różnym obciazeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hemi    16

Jeżeli naciąg paska jest dobry i nie ma luźnych połączeń na przewodach, to stawiam na uszkodzoną diodę, najprawdopodobniej diodę wzbudzenia. W takim wypadku alternator jeszcze wyrabia z napięciem, ale do czasu aż nie polecą następne diody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

Pasek jest naciągnięty. Ładowanie jest napewno dobre bo po rozłączeniu akumulatorów światła się świecą na wolnych obrotach wydaje mi się że to zegar jest przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ale w jaki sposób zegar jest przyczyna skoro on niby dobrze pokazuje a to kontrolka robi dyskoteke- znaczy sie zaswieca sie. Zegar nie ma nic z zaświecaniem się kontrolki, to znaczy on tylko pokazuje napięcie w układzie ale go nie tworzy.

A jakie napiecie pokazyje przed odpaleniem ciągnika, a i przy wyłaczonym zasilaniu czy wskazówka opada na koniec skali??

Może masz dwa problemy. Jeden to zaswiecanie sie kontroli co mówi nam o niskim napieciy ładowania

Oraz źle pokazujacy wskaźnik który powinien w momecie zamrugania kontrolki pokazac nirzsze napiecei a tego nie robi.

 

Ja bym szukał lużnego styku przy regulatorze, ładowac bedzie dobrze ale styk co idzie do kontrolki od 3diod wzbudzenia jest lużny i przerywa.

A tak wogóle to jaki to dokładnie alternator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak tylko czy ten wskaźnik jest wystarczająco szybki aby zareagować na chwilowy spadek napięcia? Chociaż nawet przy krótkotrwałym spadku wskazówka powinna minimalnie drgnąć. Tak sobie tylko teoretycznie myślę. Jeżeli nie mam racji niech ktoś mnie poprawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil555    2

Mi się wydaje ,że tak być nie powinno bo mi to kontrolka ładowania świeci tylko jak jest zgaszony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jabko838    0

panowie ja mam podobny problem przy niskich obrotach też mi się zapalała kontrolka to nic nadzwyczajnego rozmawiałem z sąsiadem ma drugiego ruska to normalne ale idąc dalej u mnie ta kontrolka teraz wogóle nie gasnie ładowanie jest na normalnym poziomie tzn.14.4w. sprawdzałem, wskaznik na pulpicie też tak pokazuje a kontrolka nie gasnie czy to na 1000 obrotów czy na 2000 czy ktoś może pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mchammer    0

Ja w swoim mam podobnie, że po odpaleniu mi się tak bardzo leciuteńko jarzy, a ładuje dobrze i jak poprzednik pisał też na poziomie 14,4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zulus    0

przy chłodnicy jest regulator napięcia tam siedzi bezpiecznik wymień i o.k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinO10    6

Posiadam Belarusa 820 z 90 roku. Od kilku miesięcy mam problem z ładowaniem drugiego akumulatora (rozruch na 24V). Alternator jest sprawny (rozłączenie masy - światła ziałają). Po prostu pierwszy aku jest ładowany (ten od hebla) a drugi nie. Objawy są takie: ciągnik odpala elegancko, odpalę go tak kilka razy w ciągu dnia, później tak samo jeszcze kilka dni. Do momentu kiedy przekręcenie kluczyka skutkuje "tępym hełt..". Lecę po prostownik (oczywiście gdy nie jestem na polu, bo wtedy jest trochę gorzej). Podładuję drugi akumulator i mam spokój na jakiś czas. Obawiam się, że takie działanie źle skończy się dla akumulatora.

Jak w tym ciągniku jest rozwiązane ładowanie? Bo przecież mamy tu 2 akumulatory po 12V. i nie są one spięte równolegle.

Przeglądałem kable w instalacji ale nie potrafię określić gdzie jest usterka. Gdzieś słyszałem, że w ruskach zamontowany jest przekaźnik ładowania, tylko gdzie i jak on wygląda. Dodam że sprawy związane z instalacją elektryczną ciągników nie są mi obce, jednak w tym przypadku poległem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zales    0

Jeżeli mam MTZ z rozruchem 24V to aby podładować akumulatory muszę podłączać prostownik 24v?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niudizajn    11

Weź kolo może najpierw sprawdź miernikiem bo przy rozruszniku masz 24V a jeżeli masz prostownik na 12V to musisz ładowac aku osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariush19    0

Odgrzeję kotleta.

Na biegu jałowym i włączonych światłach mijania, kontrolka lekko zaczyna migać, i wskazówka przechodzi z zielonego zakresu na kawałeczek żółtego. Lekkie zwiększenie obrotów i jest ok. Czy to normalne zjawisko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boo45    2

podepne sie tutaj...moze wiecie gdzie moge sie podlaczyc z "sterownikiem" od prasy. Prasa potrzbuje 12v...z wtyczki gniazdka[od swiatel] jest za male natezenie i owijanie w prasie za bardzo nie dziala[działa ale z ucieciem sznurka jest problem]. Stosuje dodatkowy akumulator, ktory mam w ciagniku[netezenie powyzej 100 ampero godzin]...troszke to uciazliwe. Probowalem podpinac sie pod gniazdo zapalniczki, ale wywala mi bezpiecznik. Jak jest z rozrusznikiem, tylko podczas startu ma 24v?, a w pracy ciagnika 12v?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boo45    2

A nie prościej było by się podpiąć pod orginalne baterie?

tak...tylko ze pronar ma akumulatory o natezeniu ponizej 100 ampero godzin[okolo 80]... i jak ciagnik jest wylaczony to po podlaczeniu "pałąk" od owijania nie ma "siły wrócić"...a co za tym idzie nie utnie sznurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arni251    5

Posiadam Belarusa 820 z 90 roku. Od kilku miesięcy mam problem z ładowaniem drugiego akumulatora (rozruch na 24V). Alternator jest sprawny (rozłączenie masy - światła ziałają). Po prostu pierwszy aku jest ładowany (ten od hebla) a drugi nie. Objawy są takie: ciągnik odpala elegancko, odpalę go tak kilka razy w ciągu dnia, później tak samo jeszcze kilka dni. Do momentu kiedy przekręcenie kluczyka skutkuje "tępym hełt..". Lecę po prostownik (oczywiście gdy nie jestem na polu, bo wtedy jest trochę gorzej). Podładuję drugi akumulator i mam spokój na jakiś czas. Obawiam się, że takie działanie źle skończy się dla akumulatora.

Jak w tym ciągniku jest rozwiązane ładowanie? Bo przecież mamy tu 2 akumulatory po 12V. i nie są one spięte równolegle.

Przeglądałem kable w instalacji ale nie potrafię określić gdzie jest usterka. Gdzieś słyszałem, że w ruskach zamontowany jest przekaźnik ładowania, tylko gdzie i jak on wygląda. Dodam że sprawy związane z instalacją elektryczną ciągników nie są mi obce, jednak w tym przypadku poległem.

 

U mnie jest dokładnie to samo i nie wiem co robic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×