Powiat siedlecki, okolice Mordów: popadało wczoraj spokojnie, dziś ładnie siąpi. Wszystko za mało aby przemoczyć ziemię ale na zboża, trawy, kukurydze idealnie. Na ziemniaki trzeba więcej
Kartofle szlak jasny trafi, kukurydza może na lepszej ziemi dorośnie a że popaduje to przynajmniej kłos troche obgnije w pszenicy i pszenżycie bo pozapiekane i się nie wymłóci jak należy.
Ale to jest błędne koło. Jak zostaną sami najwięksi to mleczarnia uwali ceny bo nie będzie komu na karku jechać. Zwiększanie produkcji powoduje nadprodukcję i pojawia się problem.
Niestety albo stety rekordów nie będzie. Mam kawałek takiej ziemi gdzie trzymają się dobrze ale po terenie jedna wielka bieda. Ciężka ziemia nie da plonu, piach również a lekkich sapowatych ziem u mnie nie ma za wiele.
Irga w słabszych miejscach ma wielkość gołębich jajek a wody nadal za mało.
Panowie: na 1 zabieg poszedł Ekonom WP - skład jak w Ridomilu - 2 kg na ha. Na drugi zabieg poszło Infinito w dawce 1,5l na ha. Teraz co polecicie? Curzate? Akrobat? Revus? Ekonom WP?
Jak masz wodę do oporu to tak - można wyciągnąć dużo. Ale przy niedoborach, anomaliach, warunkach stresowych żółty zawsze da więcej. 40 t ogólnego z Irgi bardzo rzadko się zdarza gdzie 5
Biorąc pod uwagę tegoroczne opady, stan na jesieni i wiosną to jest się czym chwalić. Kłos jest mega gruby.
I jeszcze jedna kwestia - to ziarno ma największą MTZ.
Wszystko zależy od roku. Jak żółty szedł na południe Europy po 800zł za tone a Irga była po 1000zł za tone to na Irdze się traciło. Przy urodzajnym roku i słabym zejściu na moim terenie Irga wygrywa.