Skocz do zawartości

pawelol111

Members
  • Postów

    7668
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pawelol111

  1. Eksportujesz czy umowy z marketami? U mnie część pośrednicy biorą na Wawe i moje okolice, część na południe Europy, troche detalu.
  2. To sie nie ma co dziwić że taśmy sie sypią Jadalnego robisz czy skrobiowy?
  3. Ile ton przerzucasz rocznie? U mnie wywaliłem jedno łożysko i to tyle jeśli chodzi o remonty.
  4. Ale dziady, nie pozwalają nawet durnego linku wrzucić.
  5. http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/inne-uprawy/producenci-ziemniakow-i-warzyw-spod-sieradza-apeluja-do-rzadu-o-interwencje,76671.html To ten link. Prawdę piszą ale i tak wielkie G z tego będzie.
  6. Jeśli kreda miałaby taką konsystencję jak należy to bezsprzecznie warto ją stosować w celu szybkiego podniesienia Ph. Podałem konkretny przykład - to co przywozili do sąsiada.
  7. pawelol111

    Krowy

    No i tu pojawia się problem - po jakiej cenie liczyć mleko. Ja mogę policzyć po swojej czyli średnio 1,2zł dla ostatnich 5 lat. Więc trzeba liczyć 6 tys. Do tego dochodzi problem z zacieleniem, dojenie, pasza itp. Taka mamka nawet w systemie alkierzowym utrzyma się na byle jakim sianie z garścią otrąb czy kukurydzy i da odsadka który przez te kilka miesięcy zje za grosze. Czyli nakład pracy żaden a różnicy w przychodach niewiele.
  8. pawelol111

    Krowy

    Lepsza dobra mamka i od niej byk jak średnia krowa.
  9. pawelol111

    Boks w chlewni

    Łatwiej zlikwidować świnie... Do dzika trzeba strzelać. Najbardziej niedorzeczny był zakaz polowań w momencie pojawienia sie choroby w Polsce.
  10. @danielhaker Na krede dobry rok taki jak 2015 ale to ze 2 lata trzeba czekać zanim ta woda wyschnie. A co do najlepszego rozwiązania to ta kreda wychodzi tylko troche taniej niż wapno węglanowe. A dlaczego: cena kredy to ok 100 zł z transportem a wapna około 80zł. W tonie kredy masz jakieś 20% wody o ile nie więcej - struktura mokrej gliny. Czyli faktycznie masz 800 kg materiału zawierającego jakieś 48% CaO ( z reguły podają że kreda ma 90% CaCO3 ale to na CaO sie przelicza) no i reaktywność koło 90%. Czyli za 100 zł masz jakieś 350 kg reaktywnego CaO. W przypadku wapna węglanowego np z kopalni Bukowa (brałem to wiem) masz następujące wartości: 80zł za tone, reaktywność 50%, zawartość CaO 52%, wilgotność 2% czyli około 260kg reaktywnego CaO. 1kg CaO z kredy kosztuje 0,28 zł 1 kg CaO z wapna węglanowego kosztuje 0,307 zł Do tego na korzyść wapna przemawia równomierny rozsiew (nie walisz grudami po polu) a co za tym idzie lepsze odkwaszanie oraz dłuższy czas rozkładu - nie wymywa się tak szybko i nie szkodzi florze ziemi. Kreda szybciej działa ale szybko ją wypłukuje. Co ciekawe jeśli nie daj Boże przywiozą Ci kredę o wilgotności 30% koszt 1 kg CaO wyniesie 0,331zł czyli drożej niż wapno węglanowe.
  11. pawelol111

    Bobcat 543

    Era wideł zakończona ? Sam bym kupił takie coś...
  12. pawelol111

    Boks w chlewni

    Za 600 to sobie możesz owsa kupić. Dyskusja jest o tym czy jest sens trzymać świnie jeśli za zboże wyjdzie więcej zysku. Dla Ciebie jest nie do zaakceptowania branie pod uwagę cen rynkowych zboża bo okazałoby się że nie raz już dołożyłeś do świń bo ze sprzedaży zboża byłoby więcej kasy niż jak to zboże świnia zjadła. Dlatego u mnie ludzie rezygnują z świń bo jak ma wsadzić w nie zboże za 100 tys i potem sprzedać świnie i okaże się po odjęciu kosztów innych niż zboże zostaje 80 tys to wolą mieć czyste ręce. Ale widać że lepiej się oszukiwać dla spokojnego sumienia. Jak mi krowa zje 50 rolek siana po 60 zł za rolke a da mleka za 2,5tys zł to też to jest niemożliwe do policzenia czy lepiej sprzedać siano czy dawać krowie?
  13. Jak sie chcesz denerwować przy rozsiewaniu to kupuj krede Poczekaj do jakiegoś suchego roku i wtedy bo tak to szkoda nerwów. Kierowcy nie chcą wozić tego masła bo ze skrzyni nie chce się zsunąć przy rozładunku.
  14. Sadzę 3-3,5ha. W 2010 udało się trafić na działke ze spadem i nie miałem żadnych strat - jedynie trudne kopanie i urodzaj po 40ton z ha. W 2015 udało się zasadzić na działce po łące to 1/3 areału też sypała rekordowo i dobra kasa była. W 2017 urodzaj był, cena mocno średnia bo na tira po 5 zł, na busa po 6 ale 25% plonu zostało na polu.
  15. Pierwsza myśl "Ratuj Fendta!" Żarty żartami a kuzyn w okolicy torów kolejowych za Lipinami wykopał Anną pocisk moździerzowy - też mu totolotka zablokowało
  16. To współczuję skoro od 2010 nie było dobrego sezonu... Sadzę tylko biały ziemniak więc 2010, 2013, 2015 były świetne pod tym względem. Z produkcji nie zrezygnuję chyba że sił zabraknie bo na szczęście coraz mniej osób sadzi. Coraz więcej sprzedaję w detalu. Nas ratuje jedynie mega susza w Europie (głównie na południu i wschodzie bo reszta deszczuje) i powodzie ale takie że wszystko pływa.
  17. pawelol111

    Boks w chlewni

    No na głupiego nie wyglądasz. Ale skoro już założyłeś 500 za tone pszenżyta jako koszt produkcji a cena pszenżyta długi czas utrzymuje się na poziomie 620-630 zł a jęczmienia 700 i więcej to chyba już niedaleka droga do policzenia czy lepiej było zaglądać świni pod ogon czy sprzedać zboże????? Jaka to teoria jak masz wszystkie dane urealnione? Jak by cena zboża wahała się między 300 a 1000 zł to byłby problem bo nie wiadomo kiedy byś sprzedał a jeśli wahania są rzędu 5% to jaki to problem?? Dałem przykładową cenę 700 zł bo u mnie na skupie tyle płacą za pszenicę paszową.
  18. pawelol111

    Boks w chlewni

    To jak policzycie koszt wyprodukowania 1kg tucznika? I co w sytuacji kiedy świnia zeżre wam zboże, dodatki, itp i okaże się że lepiej było prosiaka nie kupować, zboże sprzedać po 700 za tone i nie kupować dodatków bo świnia więcej zjadła jak warta????
  19. pawelol111

    Boks w chlewni

    Chyba wiesz ile wysiałeś materiału siewnego, jakie miałeś koszty paliwa, nawozu itp. Co do sprzedaży to możesz sobie wziąć cenę średnią z jakiegoś okresu którą można uzyskać w najbliższym skupie bo liczysz koszty dla swojego rejonu a nie dla gospodarstwa oddalonego o 400km. W osłupienie wprawia trwanie w schematach myśleniowych sprzed 50 lat.
  20. Bo takie zyski były i taka "lekka" praca że każdy miał w d*pie przewracanie ziemi. Kto mądrzejszy to sie ze wsi zabrał. Zostali pasjonaci i osoby które nie umiały sobie znaleźć lepszej pracy.
  21. pawelol111

    Boks w chlewni

    To nie jest kwestia pasowania tylko obiektywizmu - faktu. Licząc zysk z 1 tucznika liczysz wszystkie koszty z nim związane. Dlatego ciągle się słyszy że na swoim zbożu to się opłaci bo rolnik zysk z hektara ładuje w świnie. Jeśli świnia zje 300 kg zboża po 70zł + dajmy na to za 100zł dodatków + 150 zł na koszt produkcji prosiaka to razem mamy 460 zł i jeśli za tucznika dostaniemy tylko 400 zł to i tak ogólnie jesteśmy na plusie bo zboże swoje i jest z czego te 60 zł dołożyć tylko co z tego skoro można sprzedać zboże i wyjść na zero bez dokładania.
  22. pawelol111

    Boks w chlewni

    Nie ma czegoś takiego jak swoje tańsze zboże. Liczy sie wszystko po cenach rynkowych.
  23. Ta, za byka kredyt oddał co za niego dom stawił. Ja nie chce wracać do tego dobrobytu co był kiedyś. Wielkie usprawnienie jak sąsiad kostką siano sprasował, w żniwa zwalanie zboża po łopacie w dmuchawe do siana a gnój z obory widłami.
  24. Na kujawach to i 10 ton młócili. Ja jestem ze wschodu i wiem co było bo pamiętam te czasy. Nawiększy nowy ciągnik wtedy w okolicy to 4514. Nie do kupienia dla 98% rolników. Dlaczego dopiero w ostatnich latach do mojej wioski gdzie jest 20 domów przybyło 5 ciągników po 80 km i jeden 115 km i jeden 125 km? Dlaczego do 2005 roku były tylko 2 prasy rolujące - obecnie jest 6? Dlaczego kiedyś polonez to był szczyt marzeń a teraz na podwórkach stoją po 3 auta po 20-80 tys za sztuke?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v