Jeśli chodzi o mnie nic nie wysiewałem nawet siarczanu magnezu także nie bronie sie bo wysiałem azot czy cos w tym stylu. Ale jak jestescie tacy mądrzy to przytoczcie jakis fragment literatury mówiący o utlenianiu czy o czym tam piszecie. Bo o ile wiadomo to aerolizacji ulega forma amidowa azotu czyli mocznik i to siany na suchą glebę. Azot azotanowy zostaje najłatwiej wymyty ze wszystkich a azot amonowy jest formu która nie ulega wymyciu praktycznie wcale. Jedynie co to siew w takich warunkach na bardzo pagórkowatych terenach może przynieść straty w postaci spływu przy dużych opadach deszczu bądź gwałtownym roztopieniu śniegu. Teraz czekam na wasze mądrości co sie stanie z azotem który zamarznie w wierzchniej warstwie gleby. Jestem ciekawy.
Kiedyś w niemczech wysiewali mocznik na jesien listopad grudzien aby był na wiosne od razu dostepny dla roślin ale zrezygnowano z tego. Terazwysiewaja niemcy na wiosne styczen luty i maja plony o jakich możecie pomarzyć. Fakt że inny klimat itp. ale nie można od razu ganić kogos za zbyt wczesny wysiew bo jeszcze sami nie wiecie jak wjedziecie w pole wiosna i jeszcze nie jeden z was sie bedzie smiał.
Niektórzy to wógle nie mysla cytat kolegi z góry:
azot podajemy wraz z ruszeniem wegetacji lub krótko przed jej rozpoczęciem, a ja za oknem obserwuję zimę w pełni, także nie widzę żadnego sensu w tym, że już niektórzy wyjechali z nawozami azotowymi
Gościu a ska wiesz który mróz bedzie ostatni i kiedy przyjdzie wiosna. Napewno żeby wiedzieli że bedzie tak mroziło nikt by nie sypał.