Nie obraź się, ale właśnie takich jak ty to licytują komornicy. Gospodarstwa z kilkunastoma hektarami, a ciągników po 4 na podwórku i to full wypasy typu jd serii R. A robi taki ciągnik góra 500mth. Wystarczy popatrzeć w ogłoszeniach jakie przebiegi mają maszyny z zachodu. Mógłbym startować na modernizację teraz czy nawet w poprzednich latach, ale zwyczajnie się bałem tak wielkiego zobowiązania. Pchać się w ogromne kredyty i tyrać na nie? Trochę może i tak zrobiłem bo mam od kilku lat kredyt preferencyjny na Proximę. Ale to nie jest aż tak duże obciążenie, a jak noga się powinie to najwyżej zabiorą ciągnik. A było to być, albo nie być dla przyszłości mojej na gospodarce. Reasumując zdecydowałem się na RMG bo zbędny jest wkład własny i jak ktoś tu z pogardą mówi o drobnicy, mi ona bardzo się przyda. Bez urazy, ale ludzie w agencji nie osły i widzą jak ktoś wymyśla cuda wianki tylko po to by wziąć darmową kasę i wtedy się czepiaja mocno przeznaczenia środków. Ale jeśli ktos ma wszystko spójne (np. bierze maszyny do produkcji tego co będzie rozwijał/wprowadzał) to myślę że da radę.