Nie do końca jest jak piszesz. Kilka krajów graniczących z UA w tym Polska zawarło z unią porozumienie, ze mogą blokować import żywności z UA na swoje rynki. To co wykrył Kołodziejczak jeśli się potwierdzi oczywiście to próba ominięcia tego uzgodnienia. CO nie zmienia faktu, że PL pozwala wjeżdżać żywności z UA na swój teren bo ma ona wyjeżdżać docelowo do innych krajów UE. W tym przypadku problem jeśli się potwierdzi polega na tym, że to do nas wraca rzekomo jako wyprodukowane w innym kraju przykładowo na LT.
Codo winy każdy ma swoje zdanie. Ale gdyby pis pilnował bardziej to by takiego burdelu nie było. Choć nie twierdzę, że winy unii w tym nie ma. Ale też mieliśmy np swojego komisarza rolnictwa z pisu i co on robił.