Pisowski minister kazał trzymać zboże nie sprzedawać bo jechało z UA. A taki opluwany tu Kołodziejczak jednak coś robi. Ale pisiory i tak będą skowytać, że on zły. Lepszy był Kowalczyk co kazał zbocza nie sprzedawać.
https://wiadomosci.wp.pl/niepokojacy-proceder-na-granicy-kolodziejczak-ujawnia-6991977348963264a
Mam już pierwsze wnioski. Bardzo dużo towarów, które wjeżdżają do Polski i rzekomo jadą na Litwę, Łotwę czy Estonię - istnieje duże prawdopodobieństwo, że takie towary typu rzepak, pszenica bądź jakieś otręby jadą właśnie na Litwę na chwilę i później wracają do Polski - wskazuje poseł.