No pewnie lepiej zrobić jak Białoruś i się odizolować. Przeładowana produkcją zboża mleka i mięsa ujnia będzie nas błagać o sprzedaż im naszych płodów rolnych.
Rząd pisu na to pozwala i przymyka oko nikt się nie wychyli i bez zgody odgórnej nie będzie się wpieprzał. Słyszałeś kiedyś wcześniej pojęcie zboże techniczne?
Nie słyszałem o mechanicznej formie walki z perzem. Widać u ciebie pokutują mity dziadków. A ja ci powiem, ze kiedyś kupiony ugór zaperzony zarośnięty przez rok od wiosny do jesieni sama talerzówką wyszykowałem bez chemii.
Kumpel rozmawiał z firmą z centralnej Polski. Na pszenicę z UA mają oferty po 900 plus transport. Z rzepakiem różnie może być może być i po 2 tys. A nawozy i inne koszty jakie rolnik ponosi nie spadną aż tak. Tak więc nie ma co się cieszyć tym, ze ceny starych ciągników rosną bo to iluzja jest.
Tak jest lepiej, że jak tu ktoś w innym temacie wziął się za liczenie kosztów nawożenia pszenicy wcześniej i dziś to wyszło ledwie kilkaset zł różnicy na plus dla dziś przy nie uwzględnieniu całej chemii. Takie to plusy. Że wydasz na hektar kilka tys więcej a suma sumarum wyjdzie to samo co kilka lat temu.
Bo o ile na zboże był dobry rok i wróciło do normy. O tyle nawozy już do tej normy nie wrócą to samo reszta.
Ten strajk jest słabo medialnie zrobiony. Traktory to pikuś. Trzeba ludziom tłumaczyć dlaczego to jest. Trzeb tłumaczyć, ze rząd pis pozwala na sprowadzanie tak zwanego zboża technicznego o którym wcześniej nigdy nie było słychać. A zboże techniczne zostało wprowadzone by pozwolić sprowadzać wszystkie zboże z UA. Niech ludzie nie tylko rolnicy widza na co rząd pisu pozwala i co się dzieje.
Ludzie powinni wiedzieć w tym ci z miast, że rolnicy bronią ich przed napływem śmiecia które potem idzie na paszę czy do młynu.
Popatrz na to ile trzeba wydać by tego rzepaku i pszenicy naprodukować. Zwłaszcza ,ze ceny płodów lecą w dół a nawozy i inne środki trzymają się dobrze. Tu nie ma z czego się cieszyć to jest iluzja. Pszenica czy rzepak wracaj do cen z przed paru lat. A nawozy czy ciągniki to ceny przyszłości sporo wyższe.
NO tak wtedy mówili, ze kasy nie ma a teraz tez nie ma to pożyczają i drukują. Ale gawiedź szaleje bo wtedy prawdę mówili ale nie wygodną a teraz kłamią ale to ludziom słyszeć pasuje. Teraz narobili takich długów, że za po lepiej nie będzie nim ten cały syf posprzątają.
Podatek od aut spalinowych to pikuś. Jednym z tak zwanych kamieni milowych na które zgodził się Morawietzky jest podniesienie wieku emerytalnego.
Tyko, że jak zechcesz coś w zamian kupić to też trzeba więcej dać niż byś kiedyś dał. To jest fajne jak ktoś gospodarkę likwiduje. Ale jak zechcesz za to mieszkanie kupić to też trzeba więcej dać.
Chyba poniżej chciałeś napisać. Powyżej to już pewnie jest. Nadprodukcja to pewnie też przyczyna spadku cen. Coraz więcej chemii coraz więcej nawozów coraz wyższe plony.
Sianie pszenicy w pierwszym roku to słaby pomysł. CO do samej ziemi na wiosnę talerzówka jak odbije to oprysk. Potem jak coś jeszcze będzie odrastać to znowu talerzówka i na jesień orka pod siew. Ale pszenica to słaby pomysł. Najpierw doprowadź tę ziemię do kultury właściwej dla pszenicy. Np przy talerzowaniu wapno na wiosnę.
Dzięki temu euro miasto przez lata 90 te i początek dwutysięcznych całkiem nie podupadło jak wiele podobnych miasteczek na uboczach Polski. Kiedyś to było faktycznie sprzątanie i budowa. Bardziej dla tych co pojechali jako dorośli po upadku ich zakładów wraz z upadkiem komuny. Jak pojechało następne pokolenie to już zaczęło się zmieniać. Często legalna praca na etacie a wielu znam co mają bardzo dobrze prosperujące tam biznesy i to nie tylko budowlanka.
Pamiętam jak na kanale gra o plon się z Grześka śmiali jak kontraktował chyba po 3600. Ja się śmiałem z tych co się śmiali i pisali, ze po 5 będzie. Ale przyznam szczerze nie spodziewałem się, ze aż tak stanieje liczyłem na 3.
Znajmy mi mówił, że rozmawiał z firmą z centrum Polski mieli ofertę na pszenicę z UA po 900 zł plus transport. Nie wiem na ile to prawda nie wiem jakiej jakości było to zboże.
Generalnie to wymaga nowych torów ogrodzonych w całości z infrastruktura typu zwrotnice na najwyższym poziomie. Pytanie czy cena biletu wytrzymała by konfrontację z samolotem.
Dlatego @Wicherek miał rację w tym co napisał. Pis nie dość, że złupił rolników to jeszcze przymyka oko na tak zwane zboże techniczne. Ja rozumiem by pomagać UA w tranzycie mają biedę. Ale można było jakoś lepiej tego dopilnować.
Pewnie, że 100 % wpływu na ceny na świecie rządzący nie mają. Ale na to co się dzieje w PL mają. Mają wpływ na to jak nas zakłady azotowe kierowane przez rządowych nominatów łupiły i łupią na nawozach na paliwie. A co do cen zboża może rzepaku nie tak. To w PL zwłaszcza przy granicy z UA zboże dużo tańsze niż na giełdzie we Francji. Taki rządzący mają wpływ.
Kukurydza pszenica jest zaniżona przy granicy ludzie pisali po 1200 za pszenicę. Rzepak faktycznie najmniej oberwał na imporcie z UA.