Złoże złożu nie równe.
Wolec możemy wszyscy a życie życiem. Jak wyżej Bogdan napisał prościej i bezpieczniej.
Będzie patologia bo raz, ze wielu ciągle mono ziemi i biorą co się da. Popatrz Grzesio z gry i polon jakie piachy uprawia i dopłaty oddaje. Dwa, ze władza nie chce z tym walczyć bo to wyborcy. Krus dopłaty to wciąż szara strefa i tak będzie jeszcze latami.
Tak żyto nie rośnie. Ale z daleka ludzie nie znają tej ziemi nie znają rolnika biorą hektary bo i m mało.
Obok mojej dość dobrej działki bo po łące. Jest 4 ha piachu. Wziął to w zeszłym roku taki jeden co dojeżdża z 10 km. Nawoził obornika cudów i słonecznik posiał. Nie wiele wyrosło. W tym roku już widzę tylko lepsza połowę robi połowa od lasu najgorszy piach leży odłogiem. Znam właściciela oferowałem to kumplowi z naszej wsi nie chciał. Drugi też ale cudzy wziął. Drugi wziął po dziadku co się poddał bo żyto nie chciało rosnąc niby 4 klasa ale tak zapuszczona, ze klękajcie narody. Ile teraz musi w to wsadzić by coś tam było. I też jeździ z 10 km jak nie więcej.
Wciąż na ziemie są jelenie. I ci co chcą dopłat i nie robią będą mieli klientele.
Ps ja jak tylko wprowadzili dopłaty powiedziałem sobie i ojcu, żadnej ziemi nawet z połową dopłat nie wezmę. I przychodził do mnie facet i odmówiłem. I do dziś nie biorę.