Ralf Przeczytaj jeszcze raz. Ja nie pisałem o umowie z ceną dnia tylko o cenniku. Tam tez firmy się zabezpieczaj i dają notatkę że cena jest z dnia teg i tego po takim kursie Euro/
Co do umów są różne. Wiele zależy od tego jak dealer rozlicza się z importerem lub producentem za maszynę. Bo jeśli kupuje za swoje to ok sprzedaje po danej cenie bo wie za ile kupił. Jeśli bierze w powiedzmy komis i nie wie ile za miesiąc ona będzie kosztować bo np kurs się zmieni to w umowach uwzględnia się kurs Euro i daje takie zabezpieczenie jak ktoś tu pisał, ze kupował traktor. To, że ktoś czegoś nie widział nie znaczy, ze tego nie ma.
Co do umowy, gdzie wzięto 10 % z czapy tez bym nie podpisał. Ale taką uwzględniającą wąchania kursu już tak bo nie jest to jakaś abstrakcja tylko normalna rzecz.
Wszystko zależy od tego kiedy zapłacisz i jak dealer pozyskuje maszyny od producenta czy za nie płaci z góry czy dopiero twoimi pieniędzmi bo ma je jak by na kredyt u producenta. To dwa główne czynniki w zależności od których pisze się w umowach o kursie Euro. Ktoś tu pisał jak kupował ciągnik i jak cena spadłą bo Euro potaniało.
Ciężarówka samochód traktor czy co kolwiek innego wszystko działa tak samo. A ty tego nie rozumiesz bo nie widziałeś. I to jest w zasadzie twój argument - jak czegoś nie widziałem to tego nie ma.
O tych zachęcających dealerach to już się zbłaźniłeś do końca. Oni zawsze cię czymś będą straszyć albo, że podrożeje albo, że nie będzie byle byś kupiło od razu i czasem się nie rozmyślił i do konkurencji nie poszedł. Nawet tego nie rozumiesz. Może twój ojciec coś kupował ale ty to widać pojęcia o tym nie masz i wierzysz w zachęty dealerów, że koniec roku. Śmiech na sali.