W tamtym roku rzepak wykoszony wieczorem. Nie mam wilgotnościomierza i usługodawca też nie miał. Na pierwszy rzut oka suchy. Pierwszy transport na skup ok 9%, a na drugi dzień kolejne 2 przyczepy i miały już 10% i można było dostrzec pierwsze kiełki. Na jednym polu mogą być nasiona o różnej wilgotności, a na przyczepie reszta od nich naciąga wilgoci jak trochę postoi tak samo jest na pryzmie. Żeby zmagazynować musi być naprawdę suchy o wilgotności najlepiej około 8% i poniżej.
U mnie izolacji nie ma tylko piach i beton. Może jakby pryzma była zaraz pod ścianą gdzie woda spływa to by coś się działo ale składuje w centrum budynku.
Liczyłem po obecnych cenach w pierwszym lepszym sklepie internetowym. Na fakturze jeszcze inaczej może wyjść. Różne ceny są, zależy gdzie się kupuje i jaką ilość.
No nie byłbym tego taki pewien. Moja kombinacja wychodzi ok. 125 zł/ha (Expert met 0,35kg, helm flurox 0,5l, helm tribi 0,015kg) . Axial wyjdzie drożej bo pewnie ok. 150zł.
dragonmt852 nie udało mi się wstawić zdjęć w wiadomości prywatnej to wstawiam tutaj. Zdjęcia z dzisiaj mokro jest ale na szczęście rośnie i nie pożółkł.
U mnie nie ma na wiosce ani jednego sensownego kombajnu do rzepaku. Trzeba ściągać usługi z innych wiosek. To też są rolnicy którzy mają swoje pola. Firm usługowych nie ma. Jak przyjedzie na wioskę to kosi ile się da. A z czekaniem to nie bardzo bo następnego dnia ma już gdzieś indziej umówione. Wilgotnościomierz to chyba trzeba samemu sobie w końcu kupić bo usługodawcy zazwyczaj "nie mają przy sobie" .
Jakoś tam wygląda. Zauważyłem że Bataja trochę bardziej podatna jest na choroby kłosa od Euforii.
Na zdjęciu losowo zerwane kłosy Bataji, także różne są.
Staram się wybierać odmiany dosyć wczesne. Może trochę dają mniejszy plon ale przynajmniej w optymalnym terminie sieje pszenicę po soi. W tamtym roku koszona była 22 września.
Nic więcej już nie było stosowane. Przedsiewnie rozsiana polifoska, siew 28 kwietnia. Bandur dobrze czyści tylko trzeba uważać z dawką. Ja dałem 3l/ha i trzymało ją trochę, a na nakładkach mocno przypaliło. Dopiero od 2 lat soja u mnie w gospodarstwie, na razie mały areał na próbę.