Ogólnie jestem zadowolony. Jedynie jakbym mógł doradzić konstruktorom z Uni to można by inaczej rozwiązać zabudowę łańcucha przekładni. W zakamarkach zostaje nawóz, ciężko jest wymyć dokładnie przy zapiętym ciągniku i stąd ta korozja. Obudowa z nierdzewki dużo by tu pomogła. A z tego co widzę nowe modele są takiej samej konstrukcji. Do wysiewu nie mam zastrzeżeń. Przez te 16 lat od nowości 1tys zł włożony w remont i jeszcze długo popracuje.
Rozsiewacz po drobnym remoncie gotowy na sezon. Po 16 latach użytkowania usunięto korozję i częściowo pomalowany. Głównie skorodowana była obudowa łańcucha przekladni (wymieniona na nową) i skrzynia od spodu. 2 lata temu wymieniono także łożyska w przekladni.
Chyba kolega się pomylił z tą ceną. 1000l to już bardziej realne
https://dlaroslin.pl/pelne-palety-bb-mauzery/40736-florovit-agro-uniwersalny-1000l.html#product_content
Pasują idealnie, montowane w dachu. Cena 250zl za sztukę. Radia nie zakłócają, wszystko w porządku. A co do sprawdzenia na śniegu to mam z tyłu jeszcze stare lampy i w porównaniu do tych ledow to niebo a ziemia.
Tak wyglądają zamontowane w dachu.
Nie, dobrze się wypalał. Mialem też workowany kupiony w czerwcu niewiadomego pochodzenia to był dużo gorszy od tego z grupy. Ustawienia nic nie zmieniane, najwyżej czas podawania tylko.
Co do tego węgla z grupy to miałem 10t w tamtym sezonie. Granulacja gruba jak na groszek ale o dziwo dobrze idzie przez podajnik. Trzeszczy ale idzie i palił się dobrze. Ciekawe czy w tym roku będą sprowadzać?
Wiem o tym, ale nie zawsze tak wychodzi. Obecnie nie ma warunków nawet jakbym chciał siać. Daje 150kg. Azot planuje w dwóch dawkach około 170kg N w formie saletry.
Lubelskie czekam do marca z azotem. Może koniec lutego jak będą warunki pierwsze pójdzie kizeryt 150kg/ha. Obecnie jeszcze rzepak pod śniegiem i rozsiewacz rozebrany w remoncie.
Widać ich stać na to. Nikt nie apelował o dalsze podwyżki cen. 25zl wydawało się spoko i większość była zadowolona. Same firmy zaczęły się przebijać podwyżkami cen. Widać teraz ile nasz tytoń jest wart. Firmy tą cenę same narzuciły to widać mogą tyle płacić. Jakby tak nie było to nie wprowadzali by tych premii. Ale znając firmy i stabilność naszej branży to na przyszły sezon na 100% zaczną kontraktować po niższych cenach.
Robiłem tak i tak. Wcześniejsze lata toprex 0,5l stosowałem, a w tamtym roku toprex 0,35l i 0,5l tebukonazolu 250EW. Z obu rozwiązań byłem zadowolony. A ta nowa dawka toprexu 0,35l jakoś do mnie nie przemawia i solo bym nie zastosował.
Na tyle to aż nie liczyłem. Najdrożej 1500zł było w mojej okolicy. Ale nie ukrywam, że sprzedając w październiku liczyłem chociaż na podobną cenę zimą.