A już tyle awarii przeszedł jedynie co w nim idealne to silnik, chodzi idealnie. Już parę lat nawet nie kupowałem akumulatora jak rano odpaliłem z prostownika to chodził do wieczora. Gdyby to był stary class to jeździł bym jeszcze długo a tak pewnie niedługo pójdzie na sprzedaż. A na 20 ha to nie mam pojęcia co by kupić
Od nowości u mnie kosil tylko 20 ha i prawie zero usług bo szkoda było :D rok 1981 wyglądałby jak nowy ale stoi przez te lata po takim zadaszeniem koło chlewa więc średnio. Licznik cały czas liczy Północna wielkopolska
To są drogie rzeczy, jeżeli masz jakiś byle jaki ciągnik to wlej gesty olej, narazie powinno pomóc. Nieraz lepiej gdzieś stary kupić w dobrym stanie. Wszystko zależy jaki duży siłownik
Pisałem o tej Twojej małej gdzie wchodzi 2-2.5t.
Ogólnie mi chodziło co by nie kupić to później się i tak okaże że za mała, że nadstawki się dorabia albo na max sypie.
Tak w 8 kawałkach, jedno pole 0.4ha pryskam małym a resztę dużym zazwyczaj jest już jeden środek chemiczny to dosyć sprawnie idzie. Małym to było bardzo żmudne. Najgorsze są słupy ploty. Ile ja bym dał żeby je zlikwidować
Ale w taką to wejdą ledwo dwa zbiorniki. Np pole 5ha x 7.5t pszenicy = 15takich przyczepek. A jak pole daleko to już w ogóle ciężko. Też mam mało ha tylko 24 i wydaje mi się że ona jest bardzo mała. A jak przyjedzie Ci większy kombajn to nie wejdzie na przyczepę
W żniwa to trudno jeździć powoli jak czas jest ważny. Też mam problem jak np jedna strona zacznie wpadać ma polu to aż strach że zboże zacznie wypadac. Na 6 czy 8 ton na takich małych oponach balkonowych to też nie bardzo. Ale rama wygląda solidnie