i tak i nie. Ograniczeniem jest szerokość ciągnika. Nie da się zejść poniżej tych 1,8m. Więc do tej szerokości 110 było by już na prawe fajne Nie ścina ci zabezpieczeń jak pracujesz na głęboko
69km nie nadaje się. Dlatego dopiero teraz jak mam 95km próbuje czy to ma sens. A i tak uważam że to za mało. 110 by było lepsze i z tone masy To już z rok jak będę zadowolony z takiej uprawy. Na dziś to taka próba i zabawa. Resztę normalnie orze
Mam zupełnie inne doświadczenia, a przeszło już przez moje ręce bardzo dużo maszyn. Im coś mniej atrakcyjnie wyglądało to w lepszym stanie było. Oczywiście pomijamy złom który wygląda i kosztuje jak złom
Myślę że kasa będzie podobna. Zobacz jaka tam jest ramka. tak czy siak każdy kupuje to co potrzebuje. Ja po latach dzwigania i szarpania wiem że lepiej dołożyć
nie chodzi czy bym podniósł bo ładowacz można dokupić za niewiele. Ale pamiętam kręcenie kierownica z zawieszonym workiem. Rozumiem że nadaje się to do liści i lekkich prac koło domu. Dla mnie do ładowacza musi być wspomaganie. Ale każdy niech pracuje tak jak chce.
Miałem okazję pracować u sąsiada takim zestawem. To nadaje się tylko dla hobbysty. On też się poddał i jak coś woła mnie z ładowarką lub bierze usługę.
A co do tego co się da kupić... coś innego bez papierów ale ze wspomaganiem. Za zbliżone pieniądze mogłem mieć renowke 461 z konsolą ładowacza
Każdy towar ma swoje klienta, dla wielu problemem jest transport dla sprzedających marudni kupujący. Pośrednik to załatwia i każdy jest zadowolony. Ale przyznam szczerze że jestem pod wrażeniem że ktoś takie jeszcze bierze za tyle bez kwita
Troszkę maszyn kupiłem w DE i jak NL i kilku innych krajach. Szczerze to nie widzę różnicy. Z DE ostatnio przyjeżdżały takie pospawane złomy że przestałem już nawet patrzeć.
Co do ciągników bardzo starych a taki to jest właśnie ten to jest tego dalej do kupienia od cholery. I tutaj wygląda zewnętrzny nie ma znaczenia. Kupiłem kiedyś zetora w GB który wyglądał jak kupa złomu, a wnętrze takie że mechanik powiedział że nie da się kupić części w takim stanie.
To że zostają to może i tak być bo to już sprzęt hobbystyczny a nie typowo gospodarczy.
Taka renówkę mi proponował ale nie potrzebuję
Da się kupić i taniej te stare wynalazki. Na to rynek już się skończył wbrew pozorom. Ostatnio jeden Holender oferował mi renowke 461 bez kwita za połowę tej kwoty