Ceny nowych nie wiem dla kogo są. Siewnik accorda jak mój to wydatek około 120tyś. To na siewnik musiał bym wsio sprzedać aby nowy kupić.
Jak byś chciał 2,5m odezwij się to może coś sie ogarnie, czasem widzę w DE ciekawe ale ceny za ładne niskie nei są
Wygodniej mi liczyć koszta do mnie, mniej wiecej wiem ile kosztuje transport. Wszystko jest kwestią dogadania
jakiego i do ilu. Talerz to ciężki temat ogólnie
Szczerze powiedziawszy nigdy nie szukałem balastów, nie mam pojęcia. Musiał bym poszukać. Transport do mnie to max 1350zł a może taniej jak się trafi dobry kierunek.
Strasznie lubię te siewniki, są mega proste i dokładne. Skrzynia nortona bije na łeb bezstopniową czy to co jest w Accordzie. Aż przez chwilę korciło mnie aby dokupić bronę i sobie zostawić tego bo ktoś go super poprawił. Większa skrzynia, trójkąty w środku więc wysiewa do końca plus znaczniki.
Bo ci nie da. A to że u nas każdy chce nowe pewne w cenie złomu to co innego. Kupiłem już duzo maszyn w PL do gospodarstwa większość używane, poza rejestrowanymi nigdy nawet świstka mi nie wystawiono.
To tak w dużym uproszczeniu, taki opryskiwacz na dziś w DE kosztuje 2,5-3,5 tyś euro. Więc to co chcę to cena dla kogoś kto ma czas się pobawić posprawdzać. Jeśli nie będzie działać cewka to sobie ją odkręci i wyczyści. Pompy się nie boję bo jeszcze nigdy nie trafiłem na uszkodzoną.
Z doświadczenia wiem że takie sprawdzanie to nie jest tylko wlanie wody, bo zaraz się okazuje że złączka cieknie i trzeba poprawić a to zawór trzeba wyczyścić i z 10min robi się dzień plus ewentualne czekanie na np ułamany króciec za 5zł 2 dni.
Ktoś chce pięknie odpicowany mogę podać kierunek, nawet sprzedałem kiedyś jeden opryskiwacz tam. Cena poszła x2 do góry jedynie dostał piękną farbę na rdzę
Pamiętaj że gwarancja kosztuje, chcesz ją mieć to kupuj nowe. Nikt na używaną maszynę nie da ci gwarancji.
Pompę mogę sprawdzić to akurat pikuś. Ale nie chcę lać wody żeby za chwilę jej wylewać i lać płyn. Na razie jest spięty z ciągnikiem to może za tydzień jak starczy czasu to zaleje
Wbrew pozorom bardzo dużo ludzi chce sprzęt tańszy do samodzielnego sprawdzenia lub poprawienia. Ja też wolę sam coś poprawić i sprawdzić niż kupić pomalowane i ukryte.
to znaczy że trzeba nalać wody i sprawdzić jak działają zawory i pompa. Ja nie mam na to teraz czasu. Weze są ok. Jeśli nie sprzedam to pewnie wiosna dopiero znajdę na to czas. Mam dużo innych ważniejszych spraw. Tyle że jak to zrobię cena będzie inna o czas na to poświęcony i tyle
To że ktoś jest dupa to nie mój problem. We Wrocławiu też chcieli mnie odesłać a jakoś zarejestrowali. Trzeba tylko dobrze znać przepisy i wymagać ich respektowania na piśmie a nie jak większość na gębę. Czasem zajmuje to kapkę więcej czasu ale się da