Bo ci nie da. A to że u nas każdy chce nowe pewne w cenie złomu to co innego. Kupiłem już duzo maszyn w PL do gospodarstwa większość używane, poza rejestrowanymi nigdy nawet świstka mi nie wystawiono.
To tak w dużym uproszczeniu, taki opryskiwacz na dziś w DE kosztuje 2,5-3,5 tyś euro. Więc to co chcę to cena dla kogoś kto ma czas się pobawić posprawdzać. Jeśli nie będzie działać cewka to sobie ją odkręci i wyczyści. Pompy się nie boję bo jeszcze nigdy nie trafiłem na uszkodzoną.
Z doświadczenia wiem że takie sprawdzanie to nie jest tylko wlanie wody, bo zaraz się okazuje że złączka cieknie i trzeba poprawić a to zawór trzeba wyczyścić i z 10min robi się dzień plus ewentualne czekanie na np ułamany króciec za 5zł 2 dni.
Ktoś chce pięknie odpicowany mogę podać kierunek, nawet sprzedałem kiedyś jeden opryskiwacz tam. Cena poszła x2 do góry jedynie dostał piękną farbę na rdzę
Pamiętaj że gwarancja kosztuje, chcesz ją mieć to kupuj nowe. Nikt na używaną maszynę nie da ci gwarancji.
Pompę mogę sprawdzić to akurat pikuś. Ale nie chcę lać wody żeby za chwilę jej wylewać i lać płyn. Na razie jest spięty z ciągnikiem to może za tydzień jak starczy czasu to zaleje
Wbrew pozorom bardzo dużo ludzi chce sprzęt tańszy do samodzielnego sprawdzenia lub poprawienia. Ja też wolę sam coś poprawić i sprawdzić niż kupić pomalowane i ukryte.
to znaczy że trzeba nalać wody i sprawdzić jak działają zawory i pompa. Ja nie mam na to teraz czasu. Weze są ok. Jeśli nie sprzedam to pewnie wiosna dopiero znajdę na to czas. Mam dużo innych ważniejszych spraw. Tyle że jak to zrobię cena będzie inna o czas na to poświęcony i tyle
To że ktoś jest dupa to nie mój problem. We Wrocławiu też chcieli mnie odesłać a jakoś zarejestrowali. Trzeba tylko dobrze znać przepisy i wymagać ich respektowania na piśmie a nie jak większość na gębę. Czasem zajmuje to kapkę więcej czasu ale się da
Na dziś z rejestracją jest tak że można tylko jeśli w danym kraju pojazd nie podlega rejestracji. I tak np z de się da na oświadczenie i umowę z rolnikiem jeśli była na zielonych. Z NL też się da ale zasada dokładnie taka sama i tu uwaga urzędy zaczynają to sprawdzać. Więc był bym ostrożny z naginaniem zasad
Dziś udało się trochę pojeździć ale żeby nie było za wesolo to tylko chwilę. Skończyła się pompa wody, leje się po osi. Więc znowu przerwa 😛 Poza tym ciągnik ma niesamowity zapas mocy przy Marsie, MFem 1 przejazd jadę w zasadzie po wierzchu bo ciężko w pewnym, ten idzie na normalnej głębokości i się śmieje
Wiesz co na razie borykam się z tym że przejeżdzam 400m i kończy się paliwo. Dziś już chyba znalazłem co było przyczyną to jutro ci powiem jak popracuje więcej. Bo tak na drodze to lepiej jeździ mi się mf-em. W polu ten jest ok i moc zupełnie inna
Tak na prawdę to nie wiem ile on ma koni. To jest dość rzadka wersji 6610 turbo a jeszcze teraz ma silnik z 7710 turbo ale z turbiną z 6610. Więc zakładam że ma +/- 90KM więc papierowo 20 więcej od MFa