Pszenica LOFT siana 350/m2
Tyle że u nas koło Wrocławia większość pszenic tak wygląda. Więc nie wiem może u nas zima w mniejszym stopniu zaszkodziła uprawom
Wszystko zależy ile zakładasz że zbierzesz, bo według tego można coś myśleć. A kolejna rzecz to jak ona teraz wygląda rzeczywiście. U nas pszenica ładnie się krzewiła więc teraz dostała ok 63kg N/ha a następna dawka będzie ok 100kg N/ha
Ten model widziałem dość często w Walii był tam chyba popularny jak i cała marka. Sam miałem wcześniejszy model 5545 i robił robotę. Ważne aby dobrze pracował i nie trzeba było odwiedzać warsztatu
Oczywiście że różnica jest widoczna, ale co Mnie obchodzi jak rzepak wygląda w marcu. Poczekajmy ile którego będzie na przyczepie i to będzie wyznacznik. Odmiana i obsada są identyczne? Sam myślałem o wynajęciu usługi siewu mzuri do rzepaku, ale jakoś odpuściliśmy.
Bo każdy coś słyszał i w którymś uchu dzwoni tylko nie wiedzą w którym. A dziwnym trafem Ci co mają takie skrzynie nie demonizują ich. Ja mam niby najgorszą bo 32x32 i złego słowa powiedzieć nie mogę choć w remont poszło kilka tysięcy. Tyle że świadomie był kupiony taniej ciągnik z uszkodzoną, a nie perełka w "okazyjnej cenie"
To że pada śnieg to nie problem a wręcz trzeba się cieszyć bo wody to za wiele chyba nie ma. Wegetacja wygląda że powoli rusza, temperatury przynajmniej u nas praktycznie cały czas na plusie wiec wolę żeby nawóz czekał na roślinę.
Podstawą są 540 i 1000 obrotów, ale czasem trafiają się jeszcze modele które mają 540E czyli osiągają te obroty wałka przy niższych silnika. Wajcha jest bodaj pod tą od zmiany 540/1000
To u nas na 18ha 3050 się nudzi :-) Choć żałuję że nie szukałem właśnie 3070 bo silnik podobny tyle że z turbo, czasem brakuje Mi tak z 10KM. Masz w nim wałek eco?
Podobno to na marsie jest życie.
A koszt remontu uzależniony jest od tego co jest uszkodzone. Może kosztować 200zł a może i 10tyś zł U nas za duży remont wyszło coś ok 7tyś z częściami.
Poważnie ten ciągnik pracuje na 9ha?
Niestety takie jest życie, niektóre gałęzie rolnictwa przestają się opłacać. I wypadało by wtedy od nich odejść, u nas zwierzątka zniknęły już dawno i w okolicy tak samo nie uświadczysz. Problem robi się jak nie masz w co przejść.
A ceny produktów zawsze rosną. Zobacz jaka była średnia pensja w 2000r a jaka jest dziś?
Szukając go w PL oglądałem ich masę i każdy (chyba poza jednym 3060 z UK) miał uszkodzoną skrzynie lub coś innego. Naturalnie każdy ze sprzedających twierdził że wszystko jest ok. W jednym były wyjęte kontrolki od zmiany żółw/zając żeby nie było widać że nie działa zmiana. Ale jest dokładnie tak jak piszesz, na zachodzie nie ma idiotów i nie oddają dobre sprzętu za bezcen, i trzeba być świadomym tego w 100%
Dlatego świadomie kupiliśmy uszkodzony taniej a później włożyliśmy 2 tyle w remont ale mamy pewną maszynę.
A u nas sporo osób chce kupić tanio super sprzęt a to prawie nie możliwe. A później twierdzą że coś jest złe, awaryjne itd a kupili pięknie świecący się złom.
Ja za remont hw 6011 od stanu podobnego jak ta do stanu [galleryimg=514073] dałem jeśli się nie mylę 8200zł i Ja nic nie dotykałem.
Nie każdy jest VAT-owcem i nie każdy chce brać dotacje. A przynajmniej u Mnie w okolicy przyczepy pracują ok 5 dnie w roku więc nawet taka wyremontowana posłuży długie lata. A będzie kosztowała połowę ceny nowej. Czyli masz 2 za cenę jednej nowej.
Bzdury piszecie i to straszne. U nas jest MF 3050 32x32 na 18ha kupiony z walniętą skrzynią z holandii (świadomie) koszt remontu nie mały ale od 3 lat nie dołożyliśmy złotówki poza wymianą olejów i filtrów. Nie chcę już żadnego innego wynalazku bo na takie ha przy rozumnej obsłudze będzie Mi służył długo a pracuje on jako jedyny na tym areale.
A tak demonizowana elektronika nie jest aż tak awaryjna a jeśli nawet to rynek części zamiennych jest ogromny.