W okolicy widzę że u wszystkich są poparzenia na zbożach po rsm. U Mnie powoli znikają przykrywane przez nowe liście. Też szukałem przyczyny poparzeń u Mnie i nie pomyślałem o wietrze. A wiało solidnie jak laliśmy reszta parametrów była w normie. Kolejne dawki będę lał już wężami