Muszę sprawdzić któregoś dnia jakie są jej faktyczne możliwości. Dla Mnie najważniejsze aby bez kłopotu podniosła mauzera z RSM czyli jakieś 1500kg bo nic cięższego w zasadzie się nie trafia.
One są czymś wyłożone w środku? Gdyby nie brak środków to koło Mnie jest do kupienia 20m3 gumowany w środku, idealny pod rsm 22m3 za 4900zł i chętnie zamienił bym ten który mam
Kiedyś rozmawiałem z gościem z jednego z dużych gospodarstw koło Mnie to powiedział ze trzymaja tylko dwa małe JD (chyba takie jak ma Jacek) do obkaszania małych działek a reszta usługi bo tak jest taniej.
A co to 100ha dla takiego kombajnu? Sasiad 68 przy pszenicy pod 8t zbliża sie do 10ha dziennie. A przy takim areale musisz mieć 3 uprawy wiec 10dni pracy podzielone na 3 uprawy to tak dużo? Rozumiem że niektórzy maja za dużo pieniążków i muszą w jeden dzien wszystko zrobić ale nie na tym polega racjonalne użytkowanie maszyn
Rozwiązanie grawitacyjne jest do kitu bo musisz lac przez wlaz górny opryskiwacza. W moim nawet stopnia nie ma bo nikt tego nie przewidział. Wszystkie opryskiwacze które ostatnio miałem z Holandii miały wąż do zasysania, i odkąd zaczęliśmy tak nalewac innego rozwiazania nie chcemy. 100l/min każdej cieczy wiec po co wiecej. Jacek nie stosuje ale my lejemy RSM i tak najłatwiej zalać
Sąsiad ma 68 i bardzo sobie chwali. Idealna maszyna do 100ha gospodarstwa. Dla Mnie największy plus to to że jeszcze jest mechaniczny wiec awarie jesli już to sa łatwe do naprawy. Co chcesz zamiast niego?
Ja chciałem coś w ten deseń http://allegro.pl/kolo-do-taczek-kolko-pompowane-3-00-8-2pr-oska-i5336035471.html lub coś podobnego ale na jakichś łożyskach zamkniętych. Może kiedyś wrócę do pomysłu budowy ale musi Mi się pojawić jakiś wolny czas na to i oczywiście środki
Są małe ale z założenia tam pole jest idealnie doprawione. I te kółka są łożyskowane. Sam mocno myślałem kiedyś o kółkach do siewnika i sprawdzałem różne opcje. Najsensowniejszą były dla Mnie kółka pompowane takie małe, nie pamiętam rozmiaru. Ale były łożyskowane.
Myślałem o czymś takim kiedyś ale po przeliczeniu kosztów dałem spokój. Chciałem kupić nodet-a talerzowego i dorobić tylko kółka bo to najprościej a te siewniki mają też niską cenę u nas.
Nie ma czegoś takiego jak porządny siewnik. Sa sprawne i zlomy. My poznaniakiem/saxonia sialismy zmieniając kółka bo tak łatwiej wysiac 2-3kg . A problemu pozostających nasion już nie ma od czasu mojego patentu z butelkami. W zeszlym roku zostało może 0,1kg ale końcówka wymagała przypilnowania
Jak wynajmowałem to liczyli w obie strony według mapy googla lub po prostu w domu kasował licznik i jak u Mnie zrzucał to doliczył km do bazy. I na tej podstawie się rozliczaliśmy. Ale teraz jak wieźliśmy ładowarkę z mazur to wrzuciliśmy ładunek na giełdę i do Wrocławia zapłaciliśmy 1400zł