up Nie wiem jak Ty ale my zakładamy plon i pod ten plon stosujemy nawożenie. Oczywiście najwazniejszy jest zysk netto i nie ciśnieniu plonów max za wszelką cenę
Mieszkam na zachodzie i co z tego że mamy dłuższą wegetacje jak deszczu mniej. I możesz se sypać i pryskać czym chcesz a i tak szału nie będzie. W tym roku pszenica i rzepak dostały wszystko na maxa a plon 4 i 7t i wszystkie odmiany pszenicy brak gęstości
Ale wydajność takiego załadunku raczej też nie powala ;) Z tego co pamiętam jak wynajmowałem u siebie do kopania pod wodę to chyba 60 czy 70zł za godzinę. Ale można też na cały dzień bez operatora za kilka stówek
Już skończyłeś zabiegi? My dziś pojechaliśmy herbicydem pszenicę która ma 3 liście ale jeszcze czeka ta siana później. Ale na pewno jeszcze jakieś zabiegi będą u nas zima przychodzi późno i pewnie jeszcze jakieś latające cholerstwo będzie trzeba tępić
Jak dla Mnie nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie. Sam mam marsa i jak mam taki kawałek że trzeba go podnosić co chwila to Mnie trafia. Jako ciągany agregat jest ok ale jako zestaw siewny niezbyt.
Może nie tyle dobrze co nie jest źle. Na tym kawałku jest strasznie dużo dwuliściennych i jęczmienia więc herbicydy mają co robić. Jak wszystko niepotrzebne uschnie będzie dobrze widać jaka obsada.