Kupuję tak maszyny za granicą już kilka dobrych lat i jeszcze się nie naciąłem na uczciwość obcokrajowców. Ale u nas też nie jest tak źle bo opryskiwacz czy ładowarkę też kupiłem nie oglądając. Ale cóż może mam po prostu przez te lata szczęście.
Jak miał bym tak jeździć i oglądać to marnował bym tylko ceny czas i pieniądze. Wolę wkalkulować ryzyko bo i tak wychodzi to taniej niż wycieczki.
I na pewno nie porównywał bym tego do brania żony bo to zupełnie co innego.
Jeśli przekładnie są lepsze niż w tych najtańszych to na pewno Ci posłuży.
Osobiście kupuję bez oglądania a transport zlecam. Nie mam czasu na jeżdżenie, bazuję jedynie na swoim doświadczeniu i na uczciwości sprzedających.
Ważne żeby być zadowolonym. I po kilku latach nie kląć. Ja kupuję używki i pomoglem też kupić wielu znajomym. Tyle ze kupuje nie u nas bo faktycznie handlarze kupuja najgorszy złom bo chcą zarobić a dobry sprzęt za granicą też ma cenę. Oczywiście można trafić ale trzeba szukać i mieć szczęście. Nie każdy tak chce i woli miec jakaś tam pewność biorąc nowy. Za okolo 4400 można np mieć juz coś takiego https://www.ebay.co.uk/itm/Amazon-Fertiliser-Spreader/173071332111
To zapraszam na zachód kuhn mds 921 sprzedałem za 3tyś - to co startował kupujący. Kilometr z przyczepka mnie kosztuje 60gr. Czasem trzeba dalej podjechać żeby coś kupić
Nie wiem co Wy macie z tym ze nowe zawsze lepsze. Ja kupuję solidne używki za kilkadziesiąt % ceny nowego rzemieślniczego. Mam pełne wsparcie jesli idzie o tabele wysiewu, katalogi części jak i też same części eksploatacyjne sa zawsze dostępne
Wygląda ciekawie, z sipmą miałem styczność wyłącznie jak kupiłem ich wersję lejka i mocno Mi podpali. Ale ten ten to już zupełnie inny rozsiewacz i przy tej cenie można by się zorientować co jest wart. Choć za tyle chyba kupisz podróbkę kuhn mds z promaru
Na złomie też za wiele za nią nie dostaniesz bo ile może ważyć sama stal z 900kg a złom w skupie coś kole 70gr do tego jeszcze będziesz musiał usunąć deski i opony bo inaczej u nas nie biorą chyba że za bezcen.
To jest to co strasznie Mi się podoba, w DR były jeszcze zmienne lopatki. Ja niestety muszę bazować na używanych bo na 18ha nowy to było by szaleństwo.
Cena troszkę za wysoka, przy pułapie 7tyś była by to faja gratka. Nasze brzegowskie rozsiewacze są całkiem niezłe. Kiedyś rdzewialy ale po zmianie sposobu malowania jest nieźle. Może kiedyś kupię sobie na próbę jakiegoś MXa choć na razie wygrywa kuhn ze względu na fajne tabele
sulky robi fajne rozsiewacze i choć jestem fanem kuhn-a to jak kiedyś trafię fajną używeke siejącą na 21m to kupię sobie. Kiedyś miałem stary model DR i świetnie się spisywał
Łopatki przestawia się w każdym mds-ie Mi chodzi o wymianę na inny typ. W serii 7 i 9 wymienia się tylko jedna i to do siewu 20-24m a w seriach 11xx masz możliwość siewu 12-32m ale zmienia sie dwie lopatki dla przedzialow 12-18 20-28 i 28-32
Pod nakrętką na tarczy widać takie oznaczenie. Czyżby to znaczyło że wystarczy tylko łopatki wymienić a tarcza jest uniwersalna.
Na zdjęciu widać też co Brytol zrobił jak uszkodził nakrętkę plasikową
Mam starszy model na wale rurowym i siewu takim zestawem nie wyobrażam sobie na maych działkach. Trzeba sporo miejsca żeby sie tym nawrócić. Swietnie za to się uprawia nie podnosząc na poprzeczkach
Włosi robili i robią dobre ciągniki. Zresztą wystarczy popatrzeć jak trzymają się FIAT-y te stare jeszcze przed zmianą nazwy na NH. Generalnie nie ma znaczenia skąd jest dana firma. Bo albo chce i robi dobre maszyny albo nie chce i nie robi.
Tylko marka jako taka dziś o niczym nie świadczy. Liczy sie to w czyich rękach jest bo to stamtąd decyzję i rozwiązania. Z dnia na dzień można marke wygasic jeśli tylko nie będzie sie to opłacać. Najlepszym była firma KV której już też nie ma