Bedzie totalnie nie na temat ale z gorzelniami tak to wyglądało[jedną jeszcze posiada członek rodziny] na początku lata 90 nasze polmosy brały surowy spirytus ,płaciły tak 60 dniach w najgorszym przypadku, po prywatyzacji polmosów zaczeły się cyrki, termin płatności po 160 dniach od dostawy[oczywiście trzeba było jeszcze się przypominać] w latach po wejściu do Unii na masową skalę pokazał się niemiecki spirytus który zawsze był tańszy ok 20gr na litrze od naszego i teraz będzie najlepsze , ceny polskiego po wejściu do unii ok 2 zł niemiecki 1,8 w 2015 ostatnia odstawa polski 1,2 niemiecki 1 zł, ciekawe w jaki sposób oni są wstanie redukować koszty w takim tempie przy jednoczesnym wzroście cen surowca i energi, przypominam cena żyta ok 2000 r wynosiła ok 160 zł, w 2015 ok 500zł
Temat trzody sytuacja ze stycznia tego z jednej z większych ubojni w Polsce od nas brany tucznik w cenie ok 3,40 zł/waga żywa, niemiecka cena płacona ich rolnikom to było ok 4zł/kg locco gospodarstwo w Niemczech, ten sam niemiecki tucznik na rampie ubojni w Polsce kosztował 2,80-3 zł/ waga żywa [normalnie wyższa matematyka, pełny wolny rynek]
Obecnie potrzebujemy na kraj 18mln szt rocznie także jest bardzo dobrze z punktu widzenia zachodnich koncernów