Jeszcze raz napiszę,dla Niemiec nie jest problemem ciągnąć zboże przez Węgry,Czechy, Austrię,Słowację nad Morze Północne, sami budowali te linie i to już od początku XX wieku apogeum rozbudowy było w łatach 1940-1945. Przypominam dzikie awantury Ukraińców o szybszy przeładunek , tygodniowo na granicy UA Węgry stało bezczynnie do 2 tys wagonów do przewozu zboża,co do cen pszenica paszowa 740 netto,12,5 białka 840 zł netto, spadek o 160 zł w ciągu 2 tyg, pozostałe zboża spadek o 50 zł na tonie