-
Postów
4890 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ws71
-
Trochę zdrożała 12,5 +10 zł 710 netto paszowa +30 zł 680 netto
-
700 netto jakościowa. dzisiaj portal cenyrolnicze zamieścił informacje że w sezonie 24/25 na teren Uni importowano ok 10,5 mln pszenicy z UA, do tego dochodzi ponad 3 mln t z Rosji, także jest ciekawie na rynku zbóż, do tego podali informację że obecnie cenę na światowym rynku kształtują Rosjanie, cena z dostawą ok 225 $ za tonę
-
Trochę mi coś się zgubiło i powinno być 350 zł godzina (bizon) , 450 zł /ha inne kombajny
-
@jahooo u nas wtedy większość badała, nawet sklusowane dziki,po prostu na lewo 😉wet badał, obecnie to idzie bez żadnych badań aby nie robić sobie kłopotu,albo jak za komuny badanie ,, prywatne " jak ktoś czuły na tym punkcie
-
No nie wiem u nas godzina kombajnu zbożowego od 450 zł/ ha W praktyce nie było takich przypadków, jedynie co się zdarzało to złapanie włośnia w przypadku lewego pozyskania dzików i puszczenie tego na rynek
-
Ile miałeś zatruć mięsem za czasów PRL?? , a obrót był poza wszelką kontrolą masowy!!!!
-
4,4 m TopDown
-
Duńczyk zaczynał od 4 Case w 1992 r na 13 tys ha , były przeznaczone tylko do uprawy ziemi , chodziły 24 h , przez 30 dni, jeszcze obskakiwaly UA , agregaty do uprawy, siewu 6 i 9 m. W tamtym czasie to wszyscy twierdzili że taki system jest niemożliwy na dłuższą metę a obecnie duże gospodarstwa coraz częściej przechodzą na ten system, 16/8 a jak trzeba to 24/24 koszty obecnie sprzętu są za wysokie aby ponad 400 KM pykał sobie w roku 300-400 h . UA w 1996 r też patrzyli na na jak na idiotów jak robiliśmy 24 h przez ponad 40 dni, każdy na zmianę 12 h W Polsce statystycznie przypada ponad 40 kg mięsa wieprzowego na osobę czyli pół świniaka na łebka i kto urwał się z choinki i pierniczy głupoty
-
Jakość materiałów użytych do nowych zmijek to smiech na sali w stosunku do tych użytych 15-20 lat wstecz U nas to jest problemem sprzedać i to nawet pośrednikowi a cena u niego taka sama jak na zakładzie gdyby zawiozło się samemu, faktycznie małe ubojnie poległy pierwsze ( ciekawa interpretacja przepisów przez nasze nadgorliwe rządy po 2004 r), a masowy odwrót od hodowli trzody nastąpił w na przełomie 2021-22
-
16 h x 3,5- 4 ha/ h x 7 dni to ile wychodzi tygodniowo Chłopak zaczyna ok 15 marca kończy w zależności kiedy kończą siewy kuku ok koniec maja i kolejne szaleństwo to od 15 lipca do początku października a jak jest sucho i duży popyt na usługi to koniec października
-
Polskie gospodarstwa są przeinwestowanie, dużo inwestycji robione robione na pokaz, bez ekonomicznego uzasadnienia ( Polak na zagrodzie równy wojewodzie), u mnie po sąsiedzku właściciel zarządził aby 450 konny ciągnik w sezonie przerobił 2,5 tys ha ,bo tylko w takim przypadku coś na siebie zarobi
-
Były bodajże maj -czerwiec 2022 E klasa dochodziła do 14 zł netto, mój rekord to 1550 zł za tucznika
-
Chyba nie do końca tak jest, dam przykład mojej miejscowości 15 lat wstecz co tydzień wyjeżdżało ok 200 tuczników z 7 gospodarstw, te gospodarstwa jeszcze kupowały zboża paszowe, na chwilę obecną liczba gospodarstw się nie zmieniła tylko zostało jedno które co dwa tygodnie sprzedaje ok 30 tuczników, pozostałe zajęły się produkcją tylko zbóż, czyli z małej wioski mamy ok 1000 t zbóż a takich wiosek w skali kraju są co najmniej 100 a że dzięki Unii produkujemy drogo to mamy w tej chwili narastający problem co z tym zrobić
-
Pzz Wałcz, Piła , Gołańcz Liczyłem że będą spadki,ale tego się nie spodziewałem Pszenica konsumpcja 12,5 700 netto Paszowa 650 netto i to na Pomorzu
-
Kolego weź zobacz kto ma udziały w polskich firmach i skąd jest brane zboże dla tych firm, jesteś chyba zawodowym optymistą albo mocno oderwany od rzeczywistości Zobacz co kupuje obecnie za zboza jeden z większych producentów drobiu , jednocześnie pasz Stokłosa i spółki od niego zależne
-
Gdyby wzrosła o 14 mln to Polska była by największym producentem w Europie, przypominam że w przededniu wejścia do Unii byliśmy na równi z Niemcami,Hiszpanami czyli ścisła czołówka, obecnie z 3 mln własnej produkcji jesteśmy na poziomie Luksemburga??. Przecież trzoda poszła na odstrzał jako pierwsza, państwowe spółki rolne które miały zapewnić postęp biologiczny w tym sektorze jako pierwsze zostały zmuszone odgórnie do zaprzestania hodowli i dalszych prac w postępie biologicznym naszych rodzimych ras świń ( lata 2007-2010) @Agrest Czy to nie był ,,przypadkiem " dobry interes naszych polityków, którzy jako jedyni w Europie poza Hiszpanią zezwolili na tucz nakładczy!!!! Sąsiad Duńczyk już w 2010 r stwierdził że ten sektor dla indywidualnych gospodarstw jest trwale nierentowny
-
Na obecną chwilę musiałoby wzrosnąć o 7 mln sztuk aby starczyło na bieżącą konsumpcję w Polsce, wielkość pogłowia przez ostatnie 20 lat w Polsce nie miała żadnego znaczenia, za to decydujące były prognozy, bieżący stan u naszego sąsiada za Odrą, i tak obecnie musimy importować ekwiwalent tych 7 mln sztuk, czyli i tak napędzamy niemieckich, belgijskich,duńskich producentów zbóż, hodowców
-
Nie tylko , popatrz na system w Niemczech dla gospodarstw hodujących do 500 szt trzody chlewnej rocznie, 50 loch to jest cały czas dotowane z budżetu krajowego od lat i nie jest to powiązane z żadnymi eko schematami jak u nas od 2 lat
-
W Danii nie występował dzik w formie wolno żyjącej już w latach 2000 r, sąsiad posiada w Danii kilkadziesiąt tysięcy loch. Odstrzał sanitarny był możliwy w całym kraju. Wniosek o odstrzał sanitarny składał PIW tylko od nich zależało czy w danym powiecie był przeprowadzony odstrzał czy nie .
-
Dlaczego PiS przecież od chwili wybuchu Asf przy władzy byli obecnie rządzący i główny doradca do spraw ASF- u p Pejsak który miał jedyna i skuteczną metodę nazywała się ona BIOASEKURACJA, to za Pis-u wprowadzono dopiero odstrzał sanitarny co pozwoliło na jako taką redukcję dzików przynajmniej w moim regionie, obecny rząd zawiesił te odstrzały i teraz zostaje tylko znów cudowny środek na wszystko czyli BIOASEKURACJA A tak dla przypomnienia czy na tym forum nie było przypadkiem sporo ludzi którzy twierdzili że krajowych producentów z branż produkcji zwierzęcej mają głęboko gdzieś bo oni sprzedadzą za granicę po lepszej cenie jak na krajowym rynku???? Bardzo mnie korci aby poszukać tych wypowiedzi z 2022 r i zacytować je obecnie
-
Lata 90 to był nieciekawy czas u nas( w Rosji za Jelcyna było jeszcze dużo gorzej jak u nas) a sąsiednią firma dosyć dobrze płaciła, + sprzęt który w praktyce w Polsce miało kilka gospodarstw ogólnie to gdyby nie Putin to Unia przejęła by Rosję gospodarczo w tamtych czasach Co do cen Pszenica 12,5 730 netto (-20 zł) Pszenica pasz 680 netto (-20 zł)
-
10 lat tam byłem, + znajomości wśród Niemców którzy tam są od zawsze
-
Akurat Rosja wyciągnęła wnioski z lat 1985-2000 , od dojścia Putina do władzy lądują duża kasę, to co kiedyś próbowali przejąć przy pomocy siły, obecnie przejmują poprzez żywność, do głodu nie wrócą bo siedzi tam też zachodni kapitał, firma po sąsiedzku posiada w Rosji 150 tys ha i jakoś nic nie słychać aby miała się wynieść z tego kraju, z Rosją jeszcze jest ten problem ze przesuwa się granica uprawy zbóż na północ,w ciągu ostatnich 25 lat ten pas przesunął się około 150 km na północ o długość ok 2 tys km , czyli zyskali w teorii wielkość Polski pod uprawy ( przeważnie są to czarne ziemie)
-
@marks50 Serbia prawdopodobnie może wejść do Unii w 2027 r, poszperaj muszą mieć jakąś umowę bo stosunkowo dużo jest produktów rolnych na rynku europejskim ( owoce) bardzo dużo od nas szło via Serbia produktów rolnych jak wypadła Białoruś, zresztą nigdy tam nie szło nasze mięso, przetwory ,od zawsze to najpierw były Czechy, później Serbia
-
Serbia to jest państwo robiące kasę na pośrednictwie i to w każdą stronę, swego czasu szedł eksport wieprzowiny przez Serbię na Rosję, tutaj podejrzewam że Włosi,Hiszpanie, będą kupować od nich zboże bo zawsze to lepiej wygląda że nie kupują od. Rosji dla opinii publicznej,w zeszłym sezonie te dwa państwa kupiły oficjalnie ok 4 mln t rosyjskich zbóż
