Z naszego punktu widzenia to co najgorsze że zaczynają rok do roku zwiększać plony, w praktyce kupują zachodni wysoko wydajny sprzęt, wyrabiają się od kilku lat w terminach zbioru, siewu, znajomy pracuje w przedsiębiorstwie rolnym 65 tys ha, prawie całość położona na czarnoziemach nadkaspijskich , a Europa próbuje przeciągnąć Kazachstan na europejską stronę oferując ułatwienia w handlu, rolnym .