@radekz200 tak
IIIb/IVa. Główna zasługa, to po prostu fart do pogody w tym roku w naszym rejonie, bo tego wyniku pewnie już prędko nie powtórzę. Działka przez kilkanaście lat była TUZem, rok temu zasiałem kukurydzę, dostała 4t Radkowitu bo ph 4,7, 40m3 gnojowicy świńskiej i 50t/ha obornika bydlęcego. Po kukurydzy szybka orka i siew bez nawożenia. Wiosną 135N w dwóch dawkach, T1 Unix 0,4kg, protio 0,25l/ha, fenpropidyna 0,4l/ha, elatus Era 0,2l/ha, miedź 40g/ha i 0,3kg Medaxu. T2 wypadło w czasie suszy i nie robiłem, T3 po przekwitnieniu protio 140g/ha + metkonazol 36g/ha. Stała do końca. Odmiana LG Keramik.
Euforia na mozaice
Z identycznym przedplonem, ochroną i nawożeniem 9t/ha. Na V klasie była spalona przez suszę na początku czerwca
@songo różne regiony kraju, różne ziemie, różne opady przede wszystkim i ich rozłożenie w czasie, różne nawożenie i ochrona. Ja się nigdy nie porównuję do innych, bo różne mamy warunki i wiedzę. Przekonywać nikogo też nie będę, bo nie mam dowodów. Nawet fotki łanu nie zrobiłem bo nie było czasu. W jednym czasie jeden kombajn kosił pszenicę, drugi rzepaki
Jedyna fotka z 18.05
Jak sypie to i słomy w opór będzie. W tym roku na jednej działce pszenica sypnęła mi 10,5t/ha a słomy 41szt/ha. Dotychczas 25-26 z pszenic 8-8,5t to był max
Sorry, nadrabiam zaległości Drugi pokos dał tyle samo przyczep co pierwszy. Ogólnie mamy farta w tym roku do pogody
trzeci też zapowiada się nienajgorszy
Lepiej późno niż wcale... 😆
No to tak, wtedy było 138 netto, 280km. Wapno pod kukurydzę. Swoją drogą to samo miejsce:
Drobna, mocno pylista (foto przy bezwietrznej pogodzie), za każdym razem taka sama przyjeżdża
Nie narzekam, choć nie da się ukryć, że komfort pracy przy JD będzie nieporównywalny
Te same właśnie mam i długi czas nie było widać oznak zużycia. Dopiero w ostatnim czasie zaczęły trochę lecieć, ale dużo asfaltem się jeździ
To nie wina sprzedawcy, ale tych z Broszkowa nie polecam. W domu patrzyłem na aukcji opona kosztowała powiedzmy 1000zł, a na miejscu mówi że za tyle to nie sprzeda i pokazuje mi zmienioną podczas rozmowy cenę na aukcji na 1100. Uziu też pamiętam niezbyt ich wspomina
Nic nie wiadomo. Jedne źródła mówią o średniej cenie gusowskiej, inne o 200tys, a jak będzie to się okaże. Mamy czas do 15.08 na zejście z pól, a wysiedlany kolega jeszcze nie ma żadnego pisma do kiedy ma czas się wynieść 🤷♂️
Tak, foto było z piątku. Skoszony wczoraj, dał 3,5t/ha miał 7,5%. Tyle że u nas suszy w tym roku praktycznie nie było. F1 normalnie prowadzony dał 5,1t
A odnośnie uprawy: działka jest przeznaczona pod budowę A2, od 3 lat nie sypałem jakichkolwiek nawozów poza azotem i nie wiedziałem czy w ogóle zdążę ją w tym sezonie zebrać, więc byle było coś zasiane rzuciłem rozsiewaczem 7kg/ha prosto z przyczepy i przeleciałem płyciutko talerzówką. Żadnych zabiegów jesiennych, a całą jesień i zimę pasły się sarny i łosie. Wiosną nie wyrywałem się z azotem, bo zastanawiałem się czy warto inwestować skoro lada tydzień mogą wejść, ale na początku kwietnia dowiedziałem się że decyzja ZRiD będzie koło połowy roku, więc rzuciłem 370kg saletry w dwóch dawkach. W fazie pąkowania opryskałem samosiewy pszenżyta. Za późno, bo aż go pokręciło, ale przeżył. T1 Dovvo, T2 110g azoksy + protio 100g no i 2 albo 3x robak. Tuż przed żniwami zastanawiałem się czy warto go kosić, czy liczyć na odszkodowanie od GDDiA za zniszczony plon, ale skosiłem. Jak na tak zapuszczoną działkę i budżetową agrotechnikę plon według mnie rewelacja