Dysydencie drogi ( że tak rozpocznę) a to zmuszon jestem przypomnieć Ci iż zauważyć raczyłeś , choć pewnie z rok wcześniej iż ( tu dosłownej wypowiedzi nie przytocze, albowiem okrutnie dziś leniwy jestem i szukać mnie się nie chce) "PiS wprowadza chaos i pewnie będzie oczekiwał co się z niego wyłoni, albo urodzi".
Tak więc chyba teraz najlepiej widać, co się urodziło i jaka to poczwara, czyli jednak sposób był ch,jowy i efekty również. Może jednak trza wrócić do jakiegoś puntu i to bez względu na ryki poczwar z tego chaosu i wrzaski tych co ich narodzin oczekiwali? Reasumując, niech obecni roz,iżdzą ostatki tego "post chaotycznego" tworu bo reformować ani naprawiać się tego nie da? Oczywiście gwarancji żadnej na spektakularne sukcesy dać nie mogę.
Tak! Tak! Tak! Palić, gwałcić rozpier...alać!
To do mnie przemawia. Po konkretnej jatce jest conajmniej jeden solidny punkt startu.