Ikeła, Poznań. Nie mój rewir. Podchodzi do mnie element i nawija. Mówię mu: nie mam gotówki ale wiesz co? Mam do ogarnięcia dwa magazyny i trochę placu... Zwiał, nawet o kasie nie gadał. Tak, to prawda, prawdziwej biedy nie widać. Aaa w ogóle traktor i maszyny to żelaztwo a to podrażało w kosmos. Znów używki pójdą w górę. A koleś mówił w listopadzie: będzie z tego kasa... galan - czytasz...
wkręcasz sobie a tym czasem nic z tego nie wynika. Nawet, gdyby Chiniaki były winne, to co? Najedziesz ich? Oskrzydlisz? Otoczysz może?