Tam zawsze tak było. Wtaśtali się na Morskie Oko ale żeby je zobaczyć trzeba było iść na Czarny Staw pod Rysami a tam to się już można na golaska opalać taki ruch. Podobnie na szlaku na Dolinę Pięciu Stawów. Górale zawsze mieli legalne miejsca noclegowe tylko nie wszystko wykazywali. Te dzieciaki z bonów to też będą bez jednego przynajmniej rodzica. Jest RODO i co cwańszy podsunie do podpisu art. 17 pierwszego dnia.
Dachówka nie staniała. Cegłę u mnie mam z importu i jest tańsza ale niewiele. Solbet, Ytong czy H+H podrożały. Drewno, styropian, przewody, stal.. to już jakaś hiperinflacja. Tak, że nawet palety spod betonowych bloczków chcą do zwrotu. Wełna jest realizowana na październik - listopad, styropianu praktycznie niema, dachówkę trzebaby układać najlepiej po wełnie bo też terminy odległe na coś prostego i barwionego w masie bo Roben, ją deweloperska mać, jak dekarz słyszy od razu mówi, że w jakieś gówniane przebieranie palet się bawił nie będzie.
Beton idzie w górę zresztą każdy się spodziewa skoku cen po wzroście cen gazu. W Niemczech nie masz obowiązku wypłacania "urlopowego" każdy to myli z prawem do urlopu płatnego. Kuźwa będzie że trzy lata temu jak było to z Tobą wałkowane...