Pewno, że lepiej bo nie trzyma się na podwórku wysokich kosztów amortyzacji. On tam ma więcej zajęć bo oprócz górnictwa, rolnictwa jest conajmniej gówniarzem z tego co napisał. Jeżeli faktycznie ma co robić to potrzebuje maszyny 2,30 lub maks 2,50 szerokiej z mocą powyżej 150 koni tak jak napisał. Te siedem i pół tony co mirro podał jest jak najbardziej dobry. Ale są tańsze.. Deutz Fahr 6.155? 100 km? Ja myślałem, że to łącznie albo ta jego dysleksja... Niema ciągnika dla Romana chyba, że siodłowy. Niemcy na podwoziach 8x8 coś kombinowali, takie unimogi tylko większe..