Ja wieczorem myślałem, że to zachmurzenie a to taki dym był. Kurde dzisiaj wieje mocno więc może być ciężko walczyć z pożarem.
Wczoraj na jednej działce gdzie mam lekko przyjaraną pszenicę po mrozach dałem potas, fosfor i aminokwasy dolistnie. Tyle, że tak naprawdę najlepszą odżywką byłby deszcz. Pewnie ten deszcz przyjdzie w takich rozmiarach jak to ostatnio jest czyli ulicę zrosi i tyle będzie z tych 20l zapowiadanych.
Kurde znowu jakieś wiatry w tym tygodniu nadają a ja mam jedną działkę do poprawki fundamentum z pumą. Może jutro się uda. W koło mam same rzepaki. Więc muszę prysnąć jak będzie cisza.
Dzisiaj byłem w trasie na Rachanie, Łaszów. Nie wiem, może tam jakieś piaski są, czy co, ale bidnie to wygląda. Zboża jasne, albo jakieś placki wysuszone. No żal patrzeć.
Dziękuję wam za podpowiedzi. Na rekordy się nie nastawiam, zazwyczaj unikam monokultury, mimo że na borowinach to np po fasoli to na luzie podobno można siać 2 razy z rzędu pszenicę. No ja jakoś staram się żeby było zmianowanie. Euforię w sumie sąsiedzi mają to nie ma problemu żeby zdobyć.
@kamil800 czekamy dzisiaj w nocy na deszcz rozumiem?
A w monokulturze się nadaję?🤔 wyjątkowo w przyszłym roku chyba będę miał jakieś 2.5ha w monokulturze to szuka takiej pszenicy co nadaje się na takie stanowiska.
Ja dzisiaj wcześnie rano pryskałem axialem na owsik. No i to na płowiźnie a nie na borowinie o dziwo. Nie wiem gdzieś z nasionami go natłokiem czy za kombajnem. A musiałem opryskać, bo pszenica w porównaniu do moich innych plantacji dość wysoka.
Wałujecie fasolę po siewie? Kurde z jednej strony bym to zrobił, ale z drugiej na borowińsku jak zwałuje to jak zasklepie ziemie to fasola nie będzie mogła się przebić w tej suszy.
Ja mam doświadczenie takie. No może nie aż w taki jak teraz jest, ale zdażało mi się rozlewać przy dość silnym wietrze. Rsm to nie oprysk. No, ale dzisiaj będziesz rozlewał w tą saharę? W sumie z drugiej strony nie zanosi się na deszcz. Jutro niby wieczorem wiatr powinien zelżeć trochę.
No tak w ten sposób to napewno.
Jeśli w maju nie dostaniemy dalej ani kropli to nie będziesz się musiał męczyć. Jakoś mi się wydaje, że u nas w maju ciężko o deszcz. Dopiero w czerwcu łapanka burz jest.
Jeśli w maju nie dostaniemy dalej ani kropli to nie będziesz się musiał męczyć. Jakoś mi się wydaje, że u nas w maju ciężko o deszcz. Dopiero w czerwcu łapanka burz jest.
Jeśli w maju nie dostaniemy dalej ani kropli to nie będziesz się musiał męczyć. Jakoś mi się wydaje, że u nas w maju ciężko o deszcz. Dopiero w czerwcu łapanka burz jest.
Ja dawałe. 0.2 moddusa i 0.7 ccc
U mnie to ten cholerny owsik. No 6 na plusie. To i dorzucę fluryksypyru z tribenuronem pewnie bo na jednym polu w jednym miejscu rdesty lubi się pojawiać i już je spotkałem. W takiej dolince pod drzewami.
To mnie przekonaliście. Też zrobię regulację na ostatnim kawałku. A jutro może na jednym kawałku koło 6 rano przed pracą zrobiłbym poprawkę na chwasty za nim zacznie wiać. Axialem właśnie będę robił poprawkę.
No....jp nie dość, że szusza to jeszcze warunków do pryskania brak.
Tak patrzę. Jutro przed pracą może jeszcze coś prysnąć kolo 6 rano. Ma być teraz ciepła noc. No, bo potem to poniedziałku to d*pa w kwiatach przez ten wiatr
Robisz dzisiaj? Troche zimno u nas. Rano przymrozek był. Teraz te cholerne wiatry nadają. Ja chce poprawić pszenicę od chwastów a tu w koło rzepak więc muszę czekać.
Ja t1 robiłem tydzień temu i regulację robiłem w poprzednią sobotę i środę.