Karol poruszyłeś ciekawą kwestię (słowa Ojca), która (niestety) wyjaśni się dopiero w późniejszym etapie gdy pojawią się u niej w gospodarstwie kandydaci... pewnie dziewczyna ma charakterek Druga rzecz - masz racje ... w gminie Śniadowo dużo gospodarstw... młodych fajnych chłopaków pewnie nie brakuje .... a ona sama... dziwne no nie... :huh: Pajej też poruszyłeś ciekawą sprawę... hmm... może jej rodzice są jacyś chorowici, że pracownika potrzebują ... Z drugiej strony - krów ma niedużo, a w tym linku który podałem napisano, że Gosia jest właścicielką kilkudziesięcio hektarowego gospodarstwa... no niby już te 20-30 ha to już można powiedzieć, że kilkadziesiąt... Thomas bardzo możliwe, że śniadowiaki dziewczynę mają w nosie, a hektary by im się przydały... żeby obory rozbudować i kolejne roboty udojowe dokupić... Możliwe, że mieli nadzieje, że Gosia tak jak siostry wyjedzie, a rodzice zlikwidują hodowle a ziemie oddadzą w dzierżawę, albo sprzedadzą. Tym czasem Ona chce zostać i rozwijać swoje gospodarstwo.