Panowie mamy z tatą problem z pierwiastką.
Po wycieleniu miała osłabienie i dziwnie się zachowywała. Wet. powiedział że to ketoza czy też kwasica nie pamiętam. Podał leki, dostawała agro-glikone i było lepiej. Zaczęła normalnie jeść i pić, dawała sporo mleka, kondycja wyraźnie się poprawiła. Teraz znowu jest gorzej. Wet. podał leki i dostaje ona agro-glikone ale nic nie pomaga. Mućka nie zachowuje się dziwnie nie podnosi w górę głowy jak za pierwszym razem (wyglądało to jakby zgłupiała), ale nie chce jeść, jest osłabiona, chudnie i oczywiście daje coraz mniej mleka. Obawiamy się że kolejna wizyta weta nic nie zmieni. To problemy z żołądkiem? Na co może ona chorować? Jak to leczyć?
Kilka miesięcy temu jedna ze starszych sztuk miała podobne problemy i żaden wet jej nie pomógł ... nie chcemy kolejnej bardzo dobrej krowy sprzedać z powodu choroby...