A ja ze swojego doświadczenia napiszę jak kiedyś po remoncie wypluwało olej przez tłumik. Już miałem reklamację zgłosić mechanikowi bo olej wypluwa. Mechanik powiedział tyle, że więcej na pusto nie ma co docierać. Ułoży się już ostatecznie w robocie. Poszedł silnik w obciążenie i po kilkunastu motogodzinach przeszły wszystkie bolączki. Nic nie było rozbierane, sprawdzane. Ciągnik działa 3 lata i od wymiany do wymiany bez dolewki oleju. PS. Co do zmiany oleju to bym sobie darował. Nie zalałeś jakiegoś szuwaksu z beczki żebyś tracił kasę i wymieniał na gorszy. Może niech odrazu wleje motodoktorka czy inne badziewie... Ja bym obronił kilkanaście hektarów w obciążeniu i dopiero sprawdzał. Jedynie co to głowica, ale to i bez gumek tyle oleju nie zgubi, chyba że gdzieś coś pękło.