"Galaper Strong to nowy na rynku pakiet herbicydowy, składający ze środka Galaper 200 EC oraz preparatu Galmet 20 SG, przeznaczony do zwalczania chwastów na plantacjach zbożowych firmy Chemirol." - takie coś znalazłem
Tak zapytam was z ciekawości, pamiętacie lata w których maj/koniec kwietnia był tak samo suchy? W niektórych regionach od "roztopów" chociaż mało sniegu było praktycznie nie było wiekszych opadów...
Z tego co słyszałem rozwijają się tam owady które potem mogą pomagać np. w zapylaniu rzepaku albo ograniczyć liczbę szkodników w uprawach. Są też schronieniem dla pożytecznych organizmów (owady, ptaki) a ich liście zwiększają zawartość próchnicy w glebie. Zostawiacie drzewa np. na miedzach czy przy ogrodzeniach? Jak oceniacie ich wpływ jezeli według was taki w ogóle występuje?
Nie ma żadnego cyrku. On regularnie przyjeżdża i pomaga swojemu ojcu który jest przed 60-tką. We Wrocławiu ma dobrą pracę i rodzine więc na razie nie ma po co się przenosić...Przepisane jest po to żeby można było brać emeryturę
Mój niedaleki sąsiad ma podobną sytuację. Mieszka we Wrocławiu ma tam zonę i dwoje dzieci a na gospodarstwie pojawia się w wakacje często w weekendy i wolne dni. Gospodarstwo jest już na niego przepisane więc pewien obowiązek już ma. Trzymają krowy mleczne na około 20 ha + dzierżawy i jakoś sobie radzi. Rodzice sa w domu i jeszcze wszystko robią. Na razie tak ciągnie ale jak będzie dalej nie wiem...
Witam forumowiczów!
Jakiś czas temu kupiłem dwie 200litrowe beczki oleju opałowego i zgodnie z radą kologii który kupował go juz kilka razy lałem go do zbiornika w proporcji 60 do 40 ze zwykłym ON. Jak myślicie czy to bezpieczne w kontekście cieższych prac takich jak orka, słyszałem o możliwych spadkach mocy... Czy w ogóle to mieszanie ma sens czy lepiej lać sam opał?
Mam do was tylko jedno pytanie: Czy w tym wszystkim nie zapominacie na czym polega prawdziwa ekologia? Rolnik żyje wśród przyrody bardziej czy mniej ale pwinien ją szanowac i dbac o równowagę a przy okazji może dostać dodatkowe bonusy