ja to mam wręcz wrażenie, że im bardziej chce maliną dogodzić tym mam gorszy towar. Kiedyś na początku przygody z malinami opryskałem tylko opryskiwaczem polowym ze 2-3 razy, potem z raz pożyczonym plecakowy, i tyle było zabiegów a maliny były bardzo ładne.
co do nawozów kupiłem poli start po 3100 i nie wiem czy jeszcze jutro nie pojadę kupić z tony albo 2